Mgły Avalonu

Tłumaczenie: Dagmara Chojnacka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,99 (851 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
191
9
200
8
163
7
156
6
65
5
38
4
12
3
16
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mists of Avalon
data wydania
ISBN
9788375065114
liczba stron
1350
język
polski
dodał
enga

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..." Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z...

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy
wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć
łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz
do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły
się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..."

Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z losem Artura Pendragona,
swego brata-kochanka, opowiada historię krótkiej świetności Kamelotu.
Nie jest to jednak opowieść o rycerskich czynach, lecz widziana kobiecym
okiem wizja społeczeństwa u progu dziejowych zmian.

 

źródło opisu: zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1010
ksanthippe | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane

Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu z kobiecej perspektywy czyli tak zwany retelling legendy. Oglądałam parę lat temu film na podstawie powieści i bardzo spodobał mi się mgielny, mistyczny klimat, który znalazłam też w książce. Ale jest to przede wszystkim potężne cegliszcze - prawie półtora tysiąca stron! - i jako takie wykazuje tendencję wzrostowo-spadkową. Autorka bardzo zgrabnie połączyła arturiańskie legendy, główną bohaterką czyniąc siostrę Artura - Morgianę, odmalowała celtyckie wierzenia oraz konflikt z zaprowadzanym na Wyspach chrześcijaństwem. Niestety głównymi poszkodowanymi zostali niemal wszyscy męscy bohaterowie, a nadmiar mistycznego pierdololo może nieraz przyprawić o mdłości. Niektóre decyzje i poczynania postaci zostały bardzo dobrze umotywowane psychologicznie, a inne wręcz przeciwnie, naciągactwo aż przy nich razi. Przyznaję bez bicia, że pokonały mnie wielokąty miłosne - nie podejmuję się nawet próby liczenia, ile boków liczy sobie figura avalońska. Nie do końca rozumiem też głębię intrygi rozrodczej, skoro mistyczne pierdololo o miłości dusz poprzez niezliczone wcielenia od początków świata jakby pozbawia zasadności płodzenie dziecięcia z konkretnych, przechodnich tylko ciał. I nie podoba mi się odmiana feminizmu przebijająca z kart tej powieści, pobrzmiewająca pogardą dla kobiet nie-tak-światłych. Gdzieś się autorka pogubiła też w spójności własnej myśli, skoro przy wychwalaniu pogaństwa skupia się na płodności i nieskrępowanym seksie, a niedługo później - poprzez myśli avalońskiej kapłanki - boleje nad tymi głupimi dwórkami Ginewry, którym w głowie tylko piękni rycerze i dzieci. Hm.

Doceniam jednak za monumentalność, na pewno warto sięgnąć, jeśli najdzie ochota na klimaty celtycko-arturiańskie. Najlepszym retellingiem pozostaje jednak Monty Python i Święty Graal.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Traktat o łuskaniu fasoli

Z początku magia gawędy obiecywała przyjemną lekturę. Jednak im dłużej czytałem, tym częściej styl autora powodował niemiłosierne znużenie opowiadaną...

zgłoś błąd zgłoś błąd