Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Minarety bez czarczafów

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
7,13 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
2
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
424
słowa kluczowe
Turcja
język
polski
dodał
hunter

 

Brak materiałów.
książek: 85
leszel | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2015

"Minarety bez czarczafów" powinny być żelazną pozycją dla miłośników serii z Julkiem czyli "Złotych koron księcia Dardanów" oraz "W cieniu hetyckiego sfinksa". Ta książka jest bowiem ich świetnym uzupełnieniem, a miejsca które odwiedzamy - prawie te same! Począwszy od Stambułu, Adampola, Troji, Izmiru a skończywszy na miastach anatolijskich i Ankarze. Ciekawie jest poczytać ówczesne obserwacje z miast wtedy prowincjonalnych, do których czasami nie dochodziła nawet przyzwoita droga, a dziś są sławnymi miejscami które odwiedzają masowo nasi turyści (Alanya, Antalya, Side idp.). Osobną frajdę daje porównanie faktycznego opisu Adampola z tym książkowym (pojawiają się te same nazwiska!).
Swój pierwowzór ma też kolega Julka - Haluk czy też profesor archeologii Kseres!
Eskapada grecko-turecka Eugeniusza Paukszty wraz z rodziną trwała ponad 3 miesiące.
Można tylko pozazdrościć, że w tamtych czasach udało się komuś takie przedsięwzięcie sfinalizować! I pozazdrościć dostępności tak długiego wolnego czasu oraz dostępu do odpowiednich finansów wyrażonych w twardej walucie. :D
Książka liczy aż 420 stron zapisanych małym druczkiem, więc jestem bardzo dumny, że dotrwałem do końca i do końca czytało mi się ciekawie. Lekkość pióra Pisarza jest po prostu zadziwiająca!
Zdaje się, że było tylko jedno wydanie, ale od czego jest pewien portal na "a".

Więcej informacji o pisarzu i jego twórczości, w tym wywiad z jego synem znadziecie tu:
http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=20855#20855

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci Apokalipsy

To zupełnie nie moja bajka. Odstręczają Mnie książki w których wulgaryzm pełni jedną z głównych ról, nie spodziewam się że życie tak mocno skrzywdzone...

zgłoś błąd zgłoś błąd