Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Moja przygoda z Kilimandżaro

Wydawnictwo: Poligraf
4,88 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-88330-82-7
liczba stron
90
słowa kluczowe
Przygoda, podróże
język
polski
dodał
Witold Lisek

Czy 46-letnia, zupełnie przeciętna, kobieta może wejść na Kilimandżaro? Prawie zmuszona przez swoją rodzinę, pełna obaw, pojechałam. I udało się. W swojej relacji z wyprawy opisuję, że nie było to łatwe i wymagało sporej dawki samozaparcia, ale było warto. Przy okazji udowodniłam sobie, że nadal mogę wiele osiągnąć. Oprócz niezapomnianej przygody, która w pełni zasługuje na miano...

Czy 46-letnia, zupełnie przeciętna, kobieta może wejść na Kilimandżaro? Prawie zmuszona przez swoją rodzinę, pełna obaw, pojechałam. I udało się. W swojej relacji z wyprawy opisuję, że nie było to łatwe i wymagało sporej dawki samozaparcia, ale było warto. Przy okazji udowodniłam sobie, że nadal mogę wiele osiągnąć. Oprócz niezapomnianej przygody, która w pełni zasługuje na miano „wyprawy życia” były to również wspaniałe rodzinne wakacje. Zobaczyłam Afrykę jakiej nie znałam. Wielodniowa wędrówka i bliskość obcowania z tubylcami spowodowała, że poznałam ich lepiej i pomimo oczywistych różnic kulturowych stali się mi bliżsi i przez to bardziej zrozumiali. Na nasze wejście wybraliśmy szlak Lemosho – 9-dniowy, jeden z najdłuższych i najpiękniejszych, a zarazem dających najwięcej czasu na aklimatyzację i przez to największe szanse zdobycia szczytu.

 

źródło opisu: Poligraf

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1121
Matacz | 2011-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2011

Czy 9-dniowe wejście na najwyższą górę Afryki może być tematem książki? Okazuje się, że tak. Anna Siwek wraz z rodziną udała się na taką wyprawę zorganizowaną przez biuro podróży, po czym sprawiła sobie bardzo ładną pamiątkę w postaci tej oto książki. Czy warto przeczytać? Jeżeli ktoś ma w planach podobny kilkudniowy wypad to na pewno warto, gdyż zawiera ona kilka wskazówek dla przyszłych zdobywców. Jak dla mnie, jako zwykłego czytelnika, książka trochę nieuporządkowana. Poza tym dużo bardziej wolę czytać o wyprawach mniej zorganizowanych, bardziej spontanicznych.
Niewątpliwym plusem jest za to fakt, że zwykła polska rodzina też może zdobyć "dach Afryki" i napisać o tym książkę. Dodatkowo dodam, że styl i język autorki jest prosty i przyjemny, więc książkę czyta się dość dobrze. Ale mimo wszystko, w moim odczuciu, jest to pozycja jedynie dobra. Liczę, że kolejna relacja autorki, tym razem z wyprawy do Peru będzie ciekawsza i biorę się za czytanie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarodziej Magnus

Zastanawiałam się, jak ugryźć ten wpis. Co napisać i jak, ponieważ jedyne co ciśnie mi się pod palce to – trzymajcie się od tej „powieści” z daleka. K...

zgłoś błąd zgłoś błąd