Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łaska utracona

Cykl: Dziedzictwo mroku (tom 2)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,67 (662 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
114
9
92
8
144
7
169
6
86
5
38
4
13
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Saint
data wydania
ISBN
978-83-62170-20-3
liczba stron
512
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Querida

Grace Divine dokonuje aktu największego poświęcenia, aby wyleczyć Daniela Kalbiego – przyjmuje klątwę wilkołactwa, jednocześnie tracąc ukochanego brata. Kiedy dostaje przerażającą wiadomość od Jude’a, postanawia zrobić to, co konieczne. Grace musi się stać Niebiańskim Ogarem. Próbując za wszelką cenę odnaleźć brata, dziewczyna nawiązuje przyjaźń z Talbotem – nowym mieszkańcem miasta, który...

Grace Divine dokonuje aktu największego poświęcenia, aby wyleczyć Daniela Kalbiego – przyjmuje klątwę wilkołactwa, jednocześnie tracąc ukochanego brata. Kiedy dostaje przerażającą wiadomość od Jude’a, postanawia zrobić to, co konieczne. Grace musi się stać Niebiańskim Ogarem. Próbując za wszelką cenę odnaleźć brata, dziewczyna nawiązuje przyjaźń z Talbotem – nowym mieszkańcem miasta, który obiecuje pomóc jej zostać bohaterką. Ale kiedy stają się sobie coraz bliżsi, bestia ukryta we wnętrzu Grace rośnie w siłę, a związek z Danielem jest zagrożony – z niejednego powodu. Nieświadoma mrocznej ścieżki, na którą wkroczyła, Grace zaczyna się poddawać bestii – nie zdając sobie sprawy, że wróg powrócił, a śmiertelna pułapka już czeka.

 

źródło opisu: Od Wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 252
Renee | 2012-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2012

Z przeczytaniem "Łaski utraconej" zwlekałam bardzo długo, bynajmniej nie z powodu braku ciepłych uczuć względem pierwszej części. Byłoby to wierutnym kłamstwem, gdyż "Dziedzictwo mroku" całkowicie mnie zachwyciło. Mimo to przez długi okres czasu powstrzymywałam się przed przeczytaniem drugiego tomu, gdyż bałam się, że będzie on poprostu słabszy, jak to zwykle bywa w następnych częściach. Jednak ku mojemu zaskoczeniu drugi tom ani odrobinę nie odbiega od wysokiego poziomu pierwszego.

Tym razem Grace Divine musi zmagać się ze znacznie większymi problemami: zniknięciem brata i rosnącą w jej wnętrzu, w siłę bestią. Kiedy Grace i Daniel sądzą, że nic nie może już stanąć im na drodze do szczęścia, Grace otrzymuje tajemniczy telefon od... Jude'a, który twierdzi, że znalazła się w niebezpieczeństwie. Kiedy w miasteczku dochodzi do kolejnych przerażających zdarzeń, jak dewastacja sklepu czy włamanie do szkoły, Grace postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, a z pomocą przychodzi jej nowy mieszkaniec Rose Crest- Talbot. Jednak kiedy klątwa wilkołactwa, którą przyjęła Grace stopniowo zaczyna o sobie przypominać, sprawy jeszcze bardziej się komplikują, a ona musi zapobiec najgorszemu.

Fabuła jest niebywale wciągająca, pełna wartkiej akcji i nieoczekiwanych zdarzeń pochłania czytelnika bez reszty. Jeśli ktoś liczy wyłącznie na interesujący wątek miłosny to niestety, ale muszę go zawieść, gdyż jest on dość znikomy, ale zapewniam, że akcja jest tak wciągająca, że to naprawdę nie rzucający się w oczy, minimalny defekt.

Moim ulubieńcem w pierwszej części zdecydowanie był Daniel, który urzekł mnie swoimi tzw. dwoma obliczami. Z jednej strony , był chłopakiem z trudną przeszłością, który bał się do kogokolwiek zbliżyć, ale z drugiej, gdzieś tam głęboko kryła się w nim wrażliwość. Dodając do tego zamiłowanie do sztuki, nie mogło być mowy o braku fascynacji z mojej strony tą postacią. I muszę przyznać, że niewiele się zmieniło, a moje zafascynowanie nie przeminęło. Co do głównej bohaterki darzę ją wielką sympatią, choć momentami irytowały mnie jej niektóre zachowania. Natomiast od samego początku nie potrafiłam polubić Talbota, który przez większą część lektury poprostu drażnił mnie swoją osobą.

Podsumowując, jestem bardzo mile zaskoczona, że "Łaska utracona" tak przypadła mi do gustu, ponieważ najzwyczajniej się tego nie spodziewałam. Jest to zdecydowanie jedna z lepszych pozycji z gatunku paranormal romance, a ostatnio - w moim odczuciu- napotkanie równie dobrej jest rzadkością. Teraz już mogę tylko z niecierpliwością czekać na trzeci tom serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie wygłoszę tu mowy

Pierwsze spotkanie z twórczością G. G. Marqueza i myślę, że nie ostatnie. To jak ciekawe historie autor potrafił kreować w tych jakże krótkich formach...

zgłoś błąd zgłoś błąd