Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lida

Wydawnictwo: Znak
6,71 (21 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
10
6
3
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324003827
liczba stron
120
język
polski
dodała
aklime

Lida to wznowienie publikowanej pierwotnie przez paryską Kulturę, uhonorowanej nagrodą Czesława Miłosza (1991) bardzo osobistej książki autora. Złożona z wierszy, krótkich próz oraz fragmentów listów od babci, jest autobiograficzną opowieścią o kraju lat dziecinnych, który autor opuścił w wieku lat pięciu, wyjeżdżając z rodzicami do Polszy. Napisana pięknym, przesyconym nostalgią językiem z...

Lida to wznowienie publikowanej pierwotnie przez paryską Kulturę, uhonorowanej nagrodą Czesława Miłosza (1991) bardzo osobistej książki autora. Złożona z wierszy, krótkich próz oraz fragmentów listów od babci, jest autobiograficzną opowieścią o kraju lat dziecinnych, który autor opuścił w wieku lat pięciu, wyjeżdżając z rodzicami do Polszy. Napisana pięknym, przesyconym nostalgią językiem z wieloma domieszkami białoruskiego, Lida to przejmująca rzecz o tęsknocie za utraconymi ukochanymi miejscami i ludźmi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 118

,,ja u Polszu nie chaczu, nie chaczu... babuszka..."
[Lida, Aleksander Jurewicz]

Przepełniony rozpaczą, smutkiem, strachem, płacz wówczas 5 letniego chłopca - Alika - głównego bohatera tej powieści, dotkliwie wzruszył mnie. I Ja - nie tylko, jako zwykły czytelnik, obserwator czyjegoś życia, ale też czuwająca cząstka wyobraźni - wniknęłam w tę książkę, niemal złapałam chłopca za rękę by poprowadził mnie ze sobą, żebym mogła poznać jego bolesną historię dzieciństwa. I niemal z nim rzucam się w objęcia babci Malwiny, główną ostoję beztroski i bezpieczeństwa. I ginie ona w oczach, zaciera się jej materialny ślad, a pozostaje już tylko w pamięci, gdy towarzyszę Alikowi w jego podróży repatrianckim pociągiem z Białorusi do Polski. Czytając tę poetycką powieść, gdzie:

,,Dom się zapada, jak zorza
gaśnie. Mech lśni na dachu,
Komin się trzęsie z wiecznego
zimna i sucha studnia
z umarłym echem. Choć skrzypi
furtka nikt tu nie wchodzi.
Szczury na strychu niepewne jutra.
A słońce wschodzi jakby bez
wiary, rzeka zarasta zatrutym
zielskiem. Dom umiera
naszą śmiercią -
jęcząc, pękając, resztkami
sił wbija się w ziemię..." [Lida, Aleksander Jurewicz]

- zaczynam własną podróż pamięcią, do mojego miejsca dzieciństwa, opuszczonego, ale ciągle żywego w moim umyśle. Niestety pamięć jest zawodna, zaciera ślady, gasi niegdyś wyraźny obraz i wówczas trzeba odbyć prawdziwą podróż aby zestawić ze sobą dwa obrazy: zastany z zapamiętanym. Tę decyzję podejmuje również główny bohater powieści, jako dorosły człowiek. Jakie będą konsekwencje jego podróży? Czy zastanie ,,Tam" to, czego szuka, co utracił i będzie mógł już zrobić krok na przód, bez ciągłego oglądania się w przeszłość?
Powróćmy więc do Lidy, takiej, jaką zapamiętał Alik. Dajmy się unieść poetyckiej wersji historii, która wydarzyła się naprawdę!, a którą tak znakomicie Aleksander Jurewicz ''ubrał'' w literacką szatę. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uwięzione

"-Strasznie mi przykro, że nie jestem martwa w środku jak ty." Historia zapadająca w pamięć, bulwersująca - bo takie rzeczy się nie zdarza...

zgłoś błąd zgłoś błąd