Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

RPA - kraj niespodzianek

Wydawnictwo: Sonia Draga
5 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
4
5
2
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7508-233-3
liczba stron
223
słowa kluczowe
podróże, albumy, Afryka
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
malineczka74

Kilka lat temu oczarował mnie Meksyk – zachwycił swoją bogatą fauną i florą, tajemniczymi ruinami Majów i Azteków i fantastycznymi ludźmi. Ta fascynacja była na tyle intensywna, że zdecydowałam się tam parę razy wrócić i wraz z Łukaszem Gołębiewskim wydać książkę Meksyk – kraj kontrastów. Od tego czasu jeździłam po świecie, zwiedzając kolejne, ciekawe miejsca, aż udałam się do Republiki...

Kilka lat temu oczarował mnie Meksyk – zachwycił swoją bogatą fauną i florą, tajemniczymi ruinami Majów i Azteków i fantastycznymi ludźmi. Ta fascynacja była na tyle intensywna, że zdecydowałam się tam parę razy wrócić i wraz z Łukaszem Gołębiewskim wydać książkę Meksyk – kraj kontrastów. Od tego czasu jeździłam po świecie, zwiedzając kolejne, ciekawe miejsca, aż udałam się do Republiki Południowej Afryki. Jechałam tam z nastawieniem, że prawdopodobnie zwiedzę piękny kraj. Byłam też ciekawa, czy mieszkańcy uporali się już z bolesną przeszłością i czy apartheid należy już do historii. Rzeczywistość przeszła moje oczekiwania, na tyle że zdecydowałam się przekazać moje spostrzeżenia i najnowsze informacje o RPA od trochę innej strony niż jak to robi typowy przewodnik, uzupełniając bogatą kolekcją wykonanych przeze mnie zdjęć. Rok 2010 minie nam między innymi pod znakiem Mistrzostw Piłkarskich w RPA, więc sądzę iż warto będzie wówczas zaprezentować ten zdumiewający kraj polskim czytelnikom.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1054
helio | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Być tam
Przeczytana: luty 2012

Zapowiadało się ciekawie... podróż autem wszerz i wzdłuż RPA + zdjęcia. Wspaniała przyroda... i ten zagmatwany, jedyny w swoim rodzaju splot historycznych i społecznych ekstremali.
Niestety... kompletna klapa. Próbowałem mocno odpychać myśl, że autorka książki wydało sobie we własnym wydawnictwie prywatny album wspominkowy, bez charakteru, bez natchnienia, bez oryginalności. Podróż trwa dwa tygodnie, w czasie których autorka, jej partner i syn przejeżdżają kilka tysięcy kilometrów. Powoduje to, że wciąż są w biegu, wciąż spóźnieni, to wpadną na 2 godziny do parku narodowego, to szybko zrobią kilka fotek nad magicznymi wodospadami, to zajada na chwilę pod bajeczny stadion. W ten sposób kraju i ludzi poznać nie można i to widać na kartach książki, która jest po prostu płytka. Jest zapisem podroży bogatych turystów, których fascynuje pseudo-etniczny taniec plemienny w hotelu (bywający na agencyjnych wakacjach znają to jako wieczorek grecki, arabski, turecki...błłłłeeeee) i zakup pierścionka u jubilera w hipermarkecie. Nie mam nic przeciw posiadaniu i wydawaniu pieniędzy. W tym jednak przypadku wpłynęło to klimat podróży. Turyści nadrabiają kilkaset kilometrów, by za bajońska sumę kupić aparat w hipermarkecie. Nie mają jednak czasu na chwilę refleksji w dżungli, w zagubionym miasteczku, w metropolitalnym gwarze. Tam nie ma ani krzty ducha miejsc, w których byli. Bo być nie może, bo wszystko za szybko, zbyt powierzchownie, zbyt "by zaliczyć". Japońscy turyści z polskimi paszportami.

Podejściu do podroży towarzyszy też - w sensie negatywnym - język narracji - sztywny i jednostajny oraz - co też było wielkim rozczarowaniem - marne zdjęcia...pocztówki z wakacji. Antylopa pod drzewem - to można zrobić w zoo, bez konieczności wyjazdu na koniec Świata. Stadion w Durbanie - to można zobaczyć w Wikipedii... Brak fotograficznego oka, fotograficznej poetyki, nie ma ducha, ani osobistego zaangażowania autorki. Wszystko to pamiątkowy album. Tylko po co to publikować?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek wszystkiego

Sama w sumie nie jestem pewna jakie wrażenia mieć po tej książce. Ogólnie styl pisani autorki jak i poczucie humoru od razu skojarzyło mi się z książk...

zgłoś błąd zgłoś błąd