Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kozłówka w moich wspomnieniach

Wydawnictwo: Muzeum Zamoyskich w Kozłówce
7 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-905057-5-4
liczba stron
124
słowa kluczowe
Zamoyscy, Kozłówka, historia
język
polski
dodał
ciarach

Wspomnienia Antoniego Brzozowskiego, brata ostatniej właścicielki Kozłówki, spisane na emigracji. Autor przedstawia życie kozłowieckiego pałacu i jego mieszkańców w latach międzywojennych oraz losy rodziny Zamoyskich po wojnie. Tekst bogato ilustrowany archiwalnymi zdjęciami.

 

źródło opisu: Muzeum Zamojskich, 1998

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 337
ZapomnianaBiblioteka | 2015-04-10
Na półkach: Przeczytane

„Kozłówka w moich wspomnieniach” to niezwykłe wydawnictwo, stwarzające unikalną okazję do poznania życia mieszkańców pałacu nie tylko w okresie jego świetności, lecz także w trudnych czasach niemieckiej okupacji. Wypełniona fotografiami ze zbiorów rodzin Brzozowskich, Zamoyskich oraz archiwów muzealnych publikacja umożliwia czytelnikom wzięcie udziału w dziesiątkach wydarzeń oraz spotkań w wieloma zapomnianymi już postaciami, którzy skorzystali z gościnności rodziny Zamoyskich.

Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2015/04/kozowka-w-moich-wspomnieniach.html

książek: 280
Ariadna | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane

Moja opinia:
Do Kozłówki trafiłam pierwszy raz któregoś poźnoletniego dnia zupełnie przypadkowo, przy okazji wizyty u lekarza w Lublinie.
Była to jedna z tych przypadkowych i nagłych podróży, która realizuje się impulsywnym "chcę a co mi szkodzi",a potem zostaje na zawsze w pamięci jako podróż absolutnie wyjątkowa.

Pamiętam ten słoneczny dzień i gwar w ogrodach pałacu. Akurat odbywał się tam zlot myśliwych, czy jakiegoś innego gremium, którego pasje pozostają zdecydowanie poza sferą moich zainteresowań. Tłum ludzi nie przeszkodził jednak rodzącemu się zachwytowi, a dobrego nastroju nie zmąciła okoliczność, że w trakcie zwiedzania pałacu zostałam dołączona do wycieczki wyglądających dobrotliwie, ale wewnętrznie bardzo wrednych staruszek. (ciągle wypominały mi, że chodzę z nimi, jakby miały swój starczy, zawzięty monopol na oglądanie pałacu).

Tak poznałam Kozłówkę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia miłością podszytą nostalgią i patriotyzmem za minionymi latami...

książek: 598
czytelnik | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2016
książek: 0
| 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 208
ciarach | 2010-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok
książek: 5012
mariola | 2016-09-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 16510
Miśka | 2013-08-05
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2438
nikita181 | 2011-01-28
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 251
dottina | 2010-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2011
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd