Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Guwernantka

Tłumaczenie: Krzysztof Stefaniukowie
Wydawnictwo: Da Capo
6,4 (40 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
1
7
16
6
10
5
2
4
7
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lysander`s lady
data wydania
ISBN
83-7157-371-5
liczba stron
258
słowa kluczowe
romans historyczny
język
polski
dodał
Wanda

Inteligencja i rozsądek u kobiet nie są najbardziej pożądanymi przymiotami na małżeńskiej giełdzie w dziewiętnastowiecznej Anglii. Clemency Hastings, jako kobieta inteligentna i rozsądna, nie miałaby więc wielkich szans na wyjście za mąż, gdyby nie pewien szczegół - odziedziczyła sto tysięcy funtów. Pełna życia dziewczyna, chcąc uniknąć zaaranżowanego małżeństwa, decyduje się na podstęp i...

Inteligencja i rozsądek u kobiet nie są najbardziej pożądanymi przymiotami na małżeńskiej giełdzie w dziewiętnastowiecznej Anglii. Clemency Hastings, jako kobieta inteligentna i rozsądna, nie miałaby więc wielkich szans na wyjście za mąż, gdyby nie pewien szczegół - odziedziczyła sto tysięcy funtów.

Pełna życia dziewczyna, chcąc uniknąć zaaranżowanego małżeństwa, decyduje się na podstęp i życie w przebraniu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (106)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4221
Montgomerry | 2014-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Mile jestem zaskoczona. Książka utrzymana w tonacji powieści Jane Austen. Subtelna, staroświecka i urocza.

książek: 295
_Sol | 2017-02-17

Clementine uciekła przed małżeństwem z markizem, praktycznie pod jego nos. Bardziej była to ucieczka przed matką, przy okazji też nawiać można było narzeczonemu podejrzanemu o bycie skończoną świnią. Oczywiście tu doszło do pomyłki, Lysander to nie jego brat Alexander, ale to tak jest jak się ma nieaktualne informacje ;)
Panna Hastings ucieka do kuzynki, do miejscowości w której markiz ma swoją siedzibę. W wyniku splotu różnych wypadków dziewczyna zostaje wzięta za guwernantkę (właściwie podaje się za nią, nie ma innego wyjścia) i zatrudniona na tej posadzie w domu niedoszłego narzeczonego. Pracuje z siostrą markiza.
Na dodatek spotkanie bohaterów miało miejsce wcześniej w totalnie innych okolicznościach i Lysandrowi ciągle nie daje spokoju skąd on tę pannę zna ;)
ogólnie maskarada nie wysuwa się tu jakoś mocno na pierwszy plan. Na dodatek mam wrażenie że w nią bawi się też niechcący i nieświadomie sam bohater, jest brany przez bohaterkę za swojego brata. Taka ukryta przebieranka...

książek: 195
aleksawesola | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2014

To trzecia ksiazka autorstwa tej pisarki, ktora przeczytalam i byla to najlpesza sposrod nich. 'Guwernantka' napisana jest w stylu tworczosci Jane Austin, nie zalicza sie wiec do 'ognistej' kategori romansu, lecz zdecydowanie utrzymuje zainteresowanie. Bohaterowie daja sie lubic i nie irytuja. Jezeli mialabym wskazac jakies mankamenty, to beda dwa - Lysander potrzebowal duzo czasu, aby zdac sobie sprawe kim naprawde jest jego guwernantka, a drugie to raczej zabawne stwierdzenie Clemency, ze jej wybranek 'nigdy nie bedzie prawdziwie przystojnym mezczyzna'. Milej lektury.

książek: 1463
isabelle142 | 2013-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2013

Ciepła opowieść z plejadą różnorodnych charakterów. Nie nazwałabym jej banalnym romansem. Jest dużo intryg, tajemnic, niedomówień, zauroczeń. Główna bohaterka jest bardzo ciekawą i sympatyczną postacią. Interesujący jest także dobór imion. Podoba mi się też okładka. Przyczepić się muszę za to do samego tekstu, w którym pojawiają się liczne błędy, zmieniające niekiedy sens całego zdania. Kto to tłumaczył/przepisywał?! Książka jest nietypowa pod jeszcze jednym względem - romanse Da Capo mają na ogół około 320 stron, ten zaledwie 255. Jak dla mnie mogłaby być podzielona na więcej niż 10 rozdziałów - są trochę przydługie. Kwestie wyłącznie formalne, ale gwiazdki lecą, niestety :(

książek: 2328
wiejskifilozof | 2012-02-19
Na półkach: Przeczytane

Nic nowego , typowy romans . Lekko się czyta , na ogromny plus , to piękne opisy scenerii , gdzie toczy się akcja .

książek: 589
Jhope19 | 2017-04-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 2724
ewka | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 404
Paula | 2017-01-05
Na półkach: Romans, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok
książek: 440
Alix | 2017-01-05
książek: 433
adzikck15 | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 96 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd