Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

(De)Konstrukcje kobiecości

Seria: Idee i Społeczeństwo
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
6,79 (19 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
9
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389405520
liczba stron
308
język
polski
dodała
Lil

Dlaczego (De)Konstrukcje kobiecości? W tytułowej grze słów Joanna Mizielińska określa dwie kwestie podstawowe dla jej rozważań. Po pierwsze: to, że feminizm od samego początku angażował się w odkłamywanie i dekonstrukcje mitów narosłych wokół kobiecości; tego, "kim jest kobieta". Po drugie: to, że – niszcząc patriarchalny twór zwany "kobietą" – feminizm nie oparł się jednak pokusie konstrukcji...

Dlaczego (De)Konstrukcje kobiecości? W tytułowej grze słów Joanna Mizielińska określa dwie kwestie podstawowe dla jej rozważań. Po pierwsze: to, że feminizm od samego początku angażował się w odkłamywanie i dekonstrukcje mitów narosłych wokół kobiecości; tego, "kim jest kobieta". Po drugie: to, że – niszcząc patriarchalny twór zwany "kobietą" – feminizm nie oparł się jednak pokusie konstrukcji nowego mitu, który często współgra ze starymi.

Swoją dyskusję z nowym mitem "kobiecości", podmiotem "my, kobiety", autorka skupia z jednej strony na tendencji różnych nurtów feminizmu do wypowiadania się w imieniu wszystkich kobiet, z drugiej zaś – na problemie wykluczenia towarzyszącego takim wypowiedziom. Ukazuje, w jaki sposób podczas tworzenia owych feministycznych "my" pominięte zostają znaczne obszary doświadczeń kobiecości, związanych z orientacją seksualną, swoistym odczuwaniem ciała i jego ekspresją przez osoby transgenderowe itd.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 582
Kaj | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane

"(De)Konstrukcje kobiecości" to zupełnie nowatorska dla polskiego dyskursu próba queerowej rewizji głównych nurtów filozofii feministycznej.
W ramach tej rewizji Mizielińska rozdział po rozdziale głęboko analizuje feministyczne odłamy ważne w minionych dekadach, które zamiast rozprawiać się ze stereotypami i opresyjnymi konstruktami, same te konstrukty wytwarzały.
Naukowczyni skutecznie pokazuje, że desperackie szukanie escencji "kobiecości" i próba stworzenia "jedynej dozwolonej" feministycznej tożsamości mija się z celem- zawsze bowiem wiązać się będzie z przemilczeniem i wykluczeniem wielu perspektyw. W swojej pracy Mizielińska piętnuje w związku z tym etnocentryzm, heteronormatywizm oraz transfobię jako krzywdzące podejścia stosowane we wspomnianej próbie uchwycenia esencji.

Mizielińska proponuje w zamian podejście queerowe, wskazując myśl Butler (swoją rolę gra też filozofia Foucault) jako podstawę dla "nowego", niewykluczającego feminizmu.

Kulturoznawczyni inspiruje swoją pracą do ciągłego zadawania pytań o tożsamość i "ja"- zupełnie tak jak tytuł słynnego dzieła Denise Riley, "Am I that name?" (1988).

Dużą przeszkodą w odbiorze tych interesujących wywodów jest jednak nieprzystępny, fragmentami skrajnie trudny język. Trudno się jednak temu dziwić, biorąc pod uwagę spory stopień skomplikowania treści dzieła.

"(De)Konstrukcje kobiecości" to zatem książka trudna i hermetyczna, ale też ważna i bardzo ciekawa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niezwykłe lato

Kiedy ma się wszystko czego potrzeba, a nawet kiedy ma się za dużo, można chcieć czegoś mniej dostępnego. Poczucia bycia potrzebną, chcieć zmienić sw...

zgłoś błąd zgłoś błąd