Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Pałac

Autor:

więcej informacji
seria/cykl wydawniczy: Znak Proza
wydawnictwo: Znak
data wydania: listopad 2010
ISBN: 978-83-240-1491-0
liczba stron: 240
język: polski
typ: papier
dodał: Snoopy
5.63 (49 ocen i 6 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 31,00 zł

Wznowienie drugiej powieści Wiesława Myśliwskiego. Świt drugiej wojny światowej. Do wioski zbliża się front. Jakub, pasterz, jest świadkiem ucieczki państwa z miejscowego dworu. Kiedy kierowany cieka... Wznowienie drugiej powieści Wiesława Myśliwskiego.

Świt drugiej wojny światowej. Do wioski zbliża się front. Jakub, pasterz, jest świadkiem ucieczki państwa z miejscowego dworu. Kiedy kierowany ciekawością, przekracza próg pałacu, zagłębia się w świat arystokracji - na poły realny, na poły utkany z fantazji. Przemierza puste korytarze i zasiada w fotelach, wcielając się w rolę arystokraty. Wizje przodków i wyobrażenia o innym życiu przenikają go zwolna, zmieniając jego świadomość. Jakub staje się swoim własnym panem.
Wiesław Myśliwski za pomocą żywego monologu bohatera ukazuje pełną napięć dynamikę ludzkiej świadomości. Jakub wciela się w role, zakłada maski wybierane z rekwizytorium rzeczywistości, w której żyje. Myśl i język pozbawione barier, świat bez granic społecznych - oto pełna wewnętrznej siły pisarska wizja na miarę epoki.
pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (1)

Opinie czytelników
Przeczytana: 04 lutego, 2012

Książka z kategorii "realizm magiczny", historia snująca się niespiesznie jak rzeka.Rzeka przepływająca przez majątek ziemski, opływająca okoliczne domostwa,przynosząca wieści z okolicy. Główny bohater, którego codziennym zajęciem było wypasanie owiec, w dniu w którym wszyscy opuszczają w popłochu majątek ziemski ze względu na wybuch wojny, trafia do pałacu swojego pana. I tu zaczyna się cała opowieść. Bohater przechadza się po komnatach, fascynuje go wszystko co widzi, zasiada w fotelu swojego pana, wypija kieliszek alkoholu i zaczyna kiwać mu się głowa...To tyle, bo nie chcę zdradzać zbyt wiele z samej akcji,ale mamy tu przekrój wszelkich osobowości, stanów szlacheckich i ludzi biednych,żyjący z uprawy ziemii, spotykamy postaci fascynujące i irytujące.I jak to u Myśliwskiego-mamy cały kalejdoskop obyczajów, zachowań i życia codziennego.
Książka napisana w archaiczny sposób,ale niezwykle urokliwy.


Przeczytana: 16 stycznia, 2012

Pałac to niezwykła historia chłopa Jakuba, który w czasie wojny, trafia do opuszczonego przez państwa dworu. Początkowo nie ufnie i z lękiem przekracza jego próg i pokoje, by z każdą kolejną chwilą, z każdym krokiem coraz głębiej wkroczyć w nowy, znany mu jedynie z młodzieńczych, krótkich pobytów w nim świat. Zaglądając do pokojów, dotykając niezwykłych przedmiotów, pijąc pański alkohol i zasiadając w jego fotelu, bohater ze zwykłego chłopa staje się hrabią. Sam tworzy swój świat, poszczególne sceny, przybierające kształt monologów, to kolejne wytwory jego wyobraźni. Na próżno szukać w nich powiązania przyczynowo-skutkowanego, jakiejś jednej nadrzędnej historii. To po prostu skrawki, wyimki, wizje z życia prowadzonego przez hrabiego. Dlatego mamy tu wspaniałe uczty przy suto zastawionym stole, bale i polowania, podczas których opowiadającemu towarzyszy wiele barwnych, aczkolwiek niemych postaci. Spotykamy go podczas rozmowy z sąsiadem, dyskusji na temat życia, Boga i moralności z biskupem. Jesteśmy świadkami jego oziębłych nocy z małżonką, namiętnych chwil spędzanych z chłopkami. Wyobraźnia Jakuba nie ma granic, a wykreowana przez niego postać zmienia się z każdą chwilą. Raz hrabia jest spokojny, łagodny, by w chwilę później zmienić się we wściekłego pana, każącego za najmniejsze przewinienie. Z czułego kochanka, w najdelikatniejszy sposób uwodzącego kobiety zmienia się w kierującego się seksualną żądzą, dla którego nie liczy się późniejszy los jego ofiar. W tej jednej postaci skrywa się cały zestaw charakterów, cały świat przemijającej arystokracji.

Wszystko to Myśliwski stworzył, rezygnując z tradycyjnej narracji i to właśnie historia-monolog decyduje o wielkości jego dzieła. Pozwalając działać pozbawionej barier fantazji chłopskiego bohatera, pisarz zdjął wszelkie ograniczenia z języka, który jak zawsze u niego jest po prostu piękny.
Pałac podejmuje zawsze aktualny problem poszukiwania tożsamości, przekraczania granic, chęci osiągnięcia niemożliwego. A forma, jaką przybrała druga z powieści Wiesława Myśliwskiego (pierwsze wydanie - 1970 r.), świadczy o wielkości pisarza.

http://sqra-cafelitteraire.blogspot.com/2012/01/moc-wyobrazni-wedug-wiesawa.html


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 20 lutego, 2011

Bohater, jedyny realny w fikcyjnej rzeczywistości "Pałacu", wraz z nadejściem wojny pozostaje sam we wsi, sam w wielkiej posiadłości. Ogrom pałacu. Niezliczone komnaty, których nigdy nie widział i nawet nie wiedział o ich istnieniu. Pustka, przeraźliwa pustka. Tylko Jakub. I jego myśli. Oto z czym dane było zmierzyć się zwykłemu pasterzowi.

Zasiadając w fotelach i oglądając uwiecznione na płótnach wydarzenia, bohater wyobraża sobie jedynie co by robił, gdyby dane było mu wcielić się w rolę arystokraty. Następnie sam doświadcza 'bycia' władcą. Istniejący tylko w jego głowie lokaje i służący wkrótce wykonują jego polecenia i spełniają jego prośby. Odwiedzają go inni możni, z którymi dyskutuje o problemach natury osobowościowej. W końcu przytacza też wspomnienia z okresu swego panowania, którego tak naprawdę przecież nie było.

"Pałac" jest przykładem mieszania się fikcji z rzeczywistością. Czytelnik, wystawiony na próbę, zaczyna zastanawiać się, czy to, co czyta, dzieje się naprawdę w fabule książki, czy tylko i wyłącznie w głowie Jakuba.

'Wiesław Myśliwski za pomocą żywego monologu bohatera ukazuje pełną napięć dynamikę ludzkiej świadomości' - [wyd. Znak]. W powieści panują zmienne nastroje. Raz bohater radzi cieszyć się z życia, później twierdzi, że nie ma ono sensu. W całej książce spotykamy się z różnymi życiowymi problemami, poruszamy kwestię życia i śmierci, czasu, wychowania, starości, wolności, pamięci, miłości i wielu innych aspektów ludzkiej egzystencji. Powieść pokazuje, że tak naprawdę wszystko zależy od naszego spojrzenia na świat. Myślenie nie może być nam narzucone z góry. Chociaż w wielu sytuacjach jesteśmy przymuszeni do wykonywania różnych czynności, to tak naprawdę to, jak je postrzegamy zależy od nas samych.

Warto wspomnieć też o wydaniu. Jest to bardzo ładnie oprawiona w twardą oprawę książka. Okładka owinięta jest dodatkowo obwolutą. Także wewnątrz kartki są z dobrej jakości papieru. Osobiście tym, co mnie najbardziej do przeczytania tej książki zachęciło był tytuł i okładka. Tak ładną książkę warto mieć na swojej półce :)

"Pałac" jako powieść psychologiczna z pewnością jest dla czytelnika wielkim wyzwaniem. Pomimo, że brakuje wartkiej akcji i fabuły, warto, aby każdy spróbował zmierzyć się z tą książką, z nadzieją, że pokaże ona czytelnikowi nowy kąt patrzenia na świat, lecz bez względu na to, czy to spojrzenie miałoby stać się jego własnym. "Pałac" wprowadza w melancholię, wywołuje wiele refleksji i pobudza do rozmyślań. Myślę, że jest oryginalnym sposobem na oderwanie się od nieustannej życiowej gonitwy.

Przeczytanie jej polecam głównie tym, których interesuje psychologia i ludzka osobowość.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września, 2011

Moje trzecie spotkanie z autorem. Na pewno nie ostatnie, ale jak dotąd najmniej przyjemne. "Pałac" przeczytałam do końca na siłę. Podczas gdy czytając poprzednie powieści Myśliwskiego żyłam opisanymi w nich wydarzeniami, wczuwałam się w postacie bohaterów, tym razem nie miałam pojęcia o co chodzi. Dopóki narratorem jest Jakub, parobek, który sam pozostał w pałacu po tym jak opuścili go właściciele, miałam do czynienia z tym Myśliwskim, którego lubię i cenię. Wycieczka wieśniaka po dworskich pokojach ma bardzo symboliczne znaczenie. Dalej się już zgubiłam, chyba razem z bohaterem. Monotonny strumień świadomości kolejnych, bliżej niezidentyfikowanych przeze mnie postaci, do tego na bardzo dziwne tematy. Absurdalne, czasami mrożące krew w żyłach historie, z których dla mnie nic nie wynika. Być może książka ta byłaby gratką dla fanów psychologii, niestety ja do takich się nie zaliczam.

Plusem powieści jest nietypowy obraz społeczeństwa z czasów początki wojny. Wyraźnie zaznaczone różnice między klasami społecznymi z krytyką "jaśnie panów". I z plusów dla mnie to byłoby tyle. Nad resztą zawieszę kotarę milczenia.

Z Myśliwskim się nie żegnam - wciąż czeka na półce "Traktat o łuskaniu fasoli", ale najpierw muszę chwilę od niego odpocząć.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca, 2011

Niesamowite, że nie sposób rozczarować się jego książką... Choć z początku pomyślałem: eee, taka krótka... to okazało się, że długość książki jest w sam raz - podobnie jak pomysł na nią, styl, język, konstrukcja... To taka meandryczna, poetycka opowieść, wychodząca od realistycznej sytuacji (wyjazd państwa z pałacu tuż przed rozpoczynającą się zawieruchą wojenną), zmieniająca się potem w - proszę się nie obrazić za uproszczenie - prozę poetycką. Obrazy są tworzone jak w poezji, słowa trafiają się dokładnie te, których należałoby się spodziewać... Uczta, jak zwykle u Myśliwskiego.
A przy tym - co też dla tego najwybitniejszego chyba pisarza w Polsce II poł. XX wieku normalne - treść jest ważka: pokazuje z jednej strony relację chłopi - szlachta, a z drugiej - koniec pewnego świata; można ją też odczytać "po prostu" jako obraz złożoności ludzkiego charakteru i ludzkiego losu... Czyli takie tam - najważniejsze sprawy na świecie ;-)


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Tę książkę mozna rozmaicie odczytywać; zwłąszcza miłośnicy psychologii Junga mają tu pole do popisu. Na to, że jest to literatura, która się wpisuje w jakiś wiejski nurt - na to bym nie wpadł.


Przeczytana: 14 kwietnia, 2012

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego, 2012

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad, 2009

Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 02 lutego, 2012

Przeczytana: 01 stycznia, 2012

Przeczytana: listopad, 2011