Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak ryba w wodzie

Tłumaczenie: Danuta Rycerz
Wydawnictwo: Znak
6,4 (149 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
23
7
40
6
38
5
30
4
8
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El pez en el aqua
data wydania
ISBN
9788324014972
liczba stron
640
język
polski
dodał
Snoopy

Noblista sam o sobie. Mario Vargas Llosa nigdy nie był grzecznym chłopcem. W swojej autobiografii i bez cenzury pisze o wybrykach młodości, szalonych miłościach i początkach pisarstwa. Trudna relacja z ojcem, który zostawił matkę w ciąży,i pisanie jako rodzaj buntu przeciwko niemu. Lata spędzone w szkole wojskowej Leoncio Prado, które stały się kanwą jego głośnego debiutu Miasto i psy....

Noblista sam o sobie.
Mario Vargas Llosa nigdy nie był grzecznym chłopcem.

W swojej autobiografii i bez cenzury pisze o wybrykach młodości, szalonych miłościach i początkach pisarstwa.
Trudna relacja z ojcem, który zostawił matkę w ciąży,i pisanie jako rodzaj buntu przeciwko niemu. Lata spędzone w szkole wojskowej Leoncio Prado, które stały się kanwą jego głośnego debiutu Miasto i psy. Skandaliczny ślub z „ciotką Julią”, miłość do kuzynki Patrycji, która stanie się jego drugą żoną, czy burdel zwany Zielonym Domem. To tylko niektóre z wielu sensacji, jakie odkrywa przed nami niezwykły pisarz. Kto czytał powieści Vargasa Llosy, odnajdzie tu wiele znanych już wątków, a kto nie czytał, nabierze wielkiej ochoty...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
Dominika Pawelec | 2012-10-25
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2012

Zanim zapoznałam się z twórczością Noblisty wyobrażałam sobie Llosę jako dziadka w rozchodzonych papciach pochłoniętego pisaniem. Oczywiście, książki szybko skonfrontowały prawdę z wizerunkiem podyktowanym mi przez fantazję, ale "Jak ryba w wodzie" pokazuje jeszcze bardziej wyrazisty obraz. Buntownika z politycznym zacięciem. Patrioty, którego sumienie popchnęło ku polityce. Młodego i charakternego bywalca peruwiańskich burdeli. A na końcu końców dopiero pisarza. Czytając autobiografię, miałam ochotę zadać podobne pytanie, które padło z ust drugiej żony Noblisty: "Czy jeszcze pamiętasz, że byłeś pisarzem?"*

Odniosłam wrażenie, że Llosa chciał jak największej ilości swoich czytelników pokazać Peru, jego korzenie historyczne oraz polityczne. Znalazł na to sposób, ponieważ przez znaczną część książki narracja toczy się naprzemiennie, jeden rozdział o ciekawej młodości pisarza, następny o życiu politycznym. Oczywiście, milion razy pogubiłam się w nazwiskach peruwiańskich działaczy, nie wiedziałam już kogo do jakich poglądów mam przyporządkować, tylu ich było. Odbieranie tych treści szło momentami bardzo opornie, bo to tematyka zupełnie mi obca, a informacji było zdecydowanie za dużo jak na możliwości przeciętnego czytelnika, który nie mieszkał w Peru i (przyznaję się bez bicia) de facto, niewiele o nim wie.

Rozpływałam się, kiedy Llosa snuł opowieści o swojej rodzinie. Nie mam na myśli tylko kontrowersyjnego wątku z "ciotką" Julią, późniejszą żoną pisarza, ale o całym klanie Llosów. Nie dziwię się, że młody Mario z czasem stał się tak wyrazistą osobowością, miał dookoła siebie bardzo dużo ciekawych charakterów.
Z pewnością ogromnym kontrastem do tej zbiorowości jest postać ojca, z którym Mario nie miał najlepszych kontaktów, czego zdecydowanie nie można powiedzieć o reszcie rodziny.

Bardzo trudno jest mi dokonać oceny tej książki. Z jednej strony, życie Llosy jest tak ciekawe i barwne, że można by Jego przeżycia podzielić na dwie, trzy osoby. Polityka, czyli druga strona medalu, przedstawiona w taki sposób może wielu czytelnikom utrudnić odbiór autobiografii. Na sferę językową nie ma co narzekać, lubię styl Peruwiańczyka, jestem do niego przyzwyczajona i z chęcią sięgam po kolejne książki.
Niestety, dołączę się do chóru czytelników, dla których wydanie "Jak ryba w wodzie" w takim, a nie innym momencie, było chwytem czysto marketingowym, ponieważ nie jest to aktualne dzieło. Llosa pisał je dwadzieścia lat wcześniej zanim został "tym słynnym Llosą od Nobla". Moje uczucia wobec autobiografii są ambiwalentne, z jednej strony mnie zachwycił po to, żeby zaraz zanudzić.Nie jest to poziom, do którego w wykonaniu tego autora przywykłam.


*Mario Vargas Llosa, Jak ryba w wodzie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010, s.211.

[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

Ostatnio moje teksty bardziej niż zwykle wypełnione są bardzo osobistymi odczuciami, ale cóż zrobić, jeśli akurat takie książki trafiły mi się na koni...

zgłoś błąd zgłoś błąd