Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przegryźć dżdżownicę

Wydawnictwo: Do
5,9 (91 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
7
7
21
6
21
5
21
4
3
3
6
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-85586-04-0
liczba stron
83
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Sabinka

Inne wydania

''Wrażliwe, wnikliwe i poruszające sprawozdanie pisane z głębi zdradzonego serca i ciała kobiety. Oryginalna, lekka, a zarazem niezwykle intymna, chwilami poetycka narracja, gdzie słowa nie służą do opisu czy nazywania, lecz przede wszystkim do wyrażania uczuć i nastrojów.'' - Wojciech Eichelberger

 

Brak materiałów.
książek: 1768
Sabinka | 2010-12-05
Na półkach: Z biblioteki, 2010, Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2010

"Przegryźć dżdżownicę" to szybka lektura, z której można się dowiedzieć ,że żona o zdradzie dowiaduję się ostatnia i to przypadkiem od sąsiada ....
Kiedy wszędzie dookoła mężowie zdradzają żony, żony mężów zwykły obserwator jest szczęśliwy ,ze jego taka sytuacja nie dotyczy , ale czy na pewno tak jest ?????
Książka napisana z humorem, nadaję się na niedzielną sjestę po objedzie. Niestety jest z tych , które oddam do biblioteki i o niej zwyczajnie zapomnę ....
Polecam tym , którzy lubią Katarzynę Grocholę i tym co nudzą się w niedzielne popołudnie.


Coś mnie jednak ubawiło :
"(...) U Anki w bloku mieszkał facet, który miał kochankę na dole. Żonę oszukiwał lat parę, wyjeżdżając na delegacje piętro niżej. Az pewnej nocy, jak był na delegacji, kochanka go wysłała z kubłem śmieci. Zsyp na 6 był zatkany, poszedł na 7, wywalił kubeł w pidżamce, stanął pod drzwiami i zadzwonił do własnego mieszkania. Otworzyła żona, spokojnie przeszedł do kuchni, otworzył szafkę pod zlewem i zobaczył pełen kubeł. potem zemdlał. potem się rozwiódł. (...)"


"(...) - czego Pani szuka?
- Koszuli... Dla męża
- jakiej?
- Nie wiem , może coś pod kolor oczu...
- A przepraszam mąż królik??? - roześmiał się ten facet .
Patrze na koszule3 , którą trzymam - krwistoczerwona ... (...)"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chudszy

Muszę przyznać, że ta książka przeraziła mnie najbardziej z tych Kinga, które już przeczytałam. Bo przecież Cyganie żyją między nami, na całym świecie...

zgłoś błąd zgłoś błąd