Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,73 (84 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
10
7
27
6
28
5
6
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
słowa kluczowe
list, e-mail
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Czy chodzi Pani na spacery w innych miastach i z innym mężczyzną? Pyta on na początku pierwszego listu. Jej to pytanie wyda się zuchwałe, ale napisze mu o tym dopiero w ostatnim liście. Po 188 dniach i nocach elektronicznej korespondencji, podczas której kilobajtami tekstu opisywali sobie siebie. Małgorzata Domagalik i Janusz Leon Wiśniewski oddają w ręce czytelników fascynujący zapis...

Czy chodzi Pani na spacery w innych miastach i z innym mężczyzną? Pyta on na początku pierwszego listu. Jej to pytanie wyda się zuchwałe, ale napisze mu o tym dopiero w ostatnim liście. Po 188 dniach i nocach elektronicznej korespondencji, podczas której kilobajtami tekstu opisywali sobie siebie. Małgorzata Domagalik i Janusz Leon Wiśniewski oddają w ręce czytelników fascynujący zapis mailowych rozmów. O wszystkim. On czasem bywa prowokujący. Ona często się z nim nie zgadza. Bo też piszą o rzeczach trudnych. Samotności, zdradzie, miłości. Przytaczają ciekawostki ze świata nauki i kultury, dzielą się spostrzeżeniami z przeczytanych książek, opowiadają o ludziach, którzy ich otaczają. Spierają się o feminizm, homoseksualizm i kult młodości. O Biblię i dziesięcioro przykazań. Ona powoli przestaje zwracać się do niego Panie Januszu, on dla żadnej innej kobiety nie był tyle razy w bibliotece. Obydwoje wirtuozi pióra. Obydwoje prawdziwi, wyzuci z wszelkiej fikcji literackiej. Inteligentni, dojrzali, sławni i coraz bardziej sobie bliscy. Wiśniewski zabiera Domagalik do miejsc, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dotrzeć nocą. A my możemy dyskretnie im towarzyszyć. I chyba na tym polega fenomen tej korespondencji. Jest w tej książce wiele błyskotliwego fechtunku na słowa i równie błyskotliwych ripost. Jest trochę gry, ale więcej wzajemnej życzliwości, zrozumienia i zadumy. Gazeta Wyborcza Powstała książka jak na nasze czasy niezwykła. Mniejsze budziłaby zdziwienie sto lat temu, kiedy epistolografia nie była w zaniku... Domagalik i Wiśniewski ślą do siebie listy pełne przyjaźni, marzeń i poezji. Twój Styl Wiśniewski czaruje Domagalik swoją subtelnością i umiejętnością przyglądania się kobietom niczym zjawiskom.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 441
Magdalena Gałaszewska | 2014-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2014

188 dni i nocy. Do przeczytania tej książki nie potrzebowałam tyle czasu. Uwielbiam spojrzenie na świat i refleksje pana Wiśniewskiego, a piszący w pierwszej osobie autor, jeszcze bardziej do mnie przemawia. Pani Domagalik wcześniej nie znałam i choć bardziej pochłaniały mnie listy, których była adresatką, to bardzo podoba mi się fakt, iż sprostała zadaniu i dotrzymała rytmu dla Mistrza.
"Poszłaby Pani ze mną na spacer w Paryżu? Około północy? Na cmentarz?" pyta Wiśniewski na samym początku. Czytam dalej. "Poszlibyśmy na ten cmentarz, aby się przekonać, że nie wolno nam tam wejść. Cmentarze zamykają w Paryżu przed zamknięciem banków. Byłaby Pani rozczarowana, prawda? Ja byłbym zawstydzony tym, że tego nie sprawdziłem." Kończy zdaniem: "Mężczyzna powinien zabierać kobietę do miejsc, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dotrzeć nocą." A ja czuję, jak łzy chcą już się wydostać z kącików moich oczu. Zatrzymuję je, bo jadę autobusem/metrem/pociągiem, a przy ludziach nie pozwolę sobie na chwile słabości. I wychodzę w końcu na dwór i nie wiem, gdzie idę, bo książka nadal znajduje się przed moim nosem. I chcę wykrzyczeć "POWINIEN". I pytam, więc dlaczego tak nie jest? I to jest magia, pragnę znaleźć odpowiedź i chcę podzielić się tym z panem Wiśniewskim, bo On jak nikt to rozumie. Czasami czuję się jakby pisał właśnie do mnie, utożsamiam się z tym, opisuje przecież mnie i moje problemy. Ta książka jest tak wspaniała, że nie chciałam jej kończyć. Porusza wiele ważnych kwestii i można z nią rozmawiać, marząc, że tak naprawdę nie mówi się do siebie, lecz do Niego. Pani Domagalik jest bardzo dobrym uzupełnieniem całości. Jednak niestety tylko uzupełnieniem. Bo to pan Wiśniewski ujął mnie i skradł mi serce. Z Mistrzem nikt nie może się równać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia nagości

Dostała by jedną gwiazdkę więcej gdyby nie ta część nt. religii która była nudnawa i wydawało się że tekst został przeklejony z wiki. Później jednak k...

zgłoś błąd zgłoś błąd