Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztuki odnalezione. Małe i mniejsze

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,35 (68 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
15
7
30
6
12
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7392-328-7
liczba stron
234
słowa kluczowe
dramat polski XX w., groteska,
język
polski
dodał
Amused

Każdy nowy utwór Sławomira Mrożka to prawdziwa gratka nie tylko dla wielbicieli jego talentu, ale dla wszystkich miłośników dobrej literatury. Do rąk czytelników trafia tom Sztuki odnalezione, na który złożyły się utwory Imieniny, Plomba hrabiego, Tercet, Racket Baby, Jeleń, Bruno Sznajder – pisane blisko pół wieku temu! Ale nigdy dotychczas nie publikowane i nie wystawiane. Zatem stare, a...

Każdy nowy utwór Sławomira Mrożka to prawdziwa gratka nie tylko dla wielbicieli jego talentu, ale dla wszystkich miłośników dobrej literatury. Do rąk czytelników trafia tom Sztuki odnalezione, na który złożyły się utwory Imieniny, Plomba hrabiego, Tercet, Racket Baby, Jeleń, Bruno Sznajder – pisane blisko pół wieku temu! Ale nigdy dotychczas nie publikowane i nie wystawiane. Zatem stare, a nowe… I jak zawsze w przypadku Mrożka – przenikliwe i ponadczasowe. [Wydawnictwo Literackie, 2010]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 839
Mirya | 2015-09-29
Przeczytana: 15 września 2015

Mam już takie spaczenie teatralne, że lubię czytać dramaty. Zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi jest to ciężka przeprawa i mniejsza przyjemność niż zagłębianie się w prozie. Jednak mnie cieszy wyobrażanie sobie jak dana sztuka wyglądałaby na scenie i co można z niej wyciągnąć. Dlatego od czasu do czasu sięgam po dramaty, szczególnie kiedy zaczyna się sezon teatralny i można wpaść na coś, co później warto będzie wystawić na deskach. Tym razem wybór padł na kilka krótkich dramatów Mrożka.
Autora przedstawiać chyba nikomu nie muszę. Na pewno to nasze dobro narodowe, którym szczycić się powinniśmy na całym świecie. Mistrz absurdu, który w swoich tekstach poruszał tematy polityczne, obyczajowe i psychologiczne. A do tego bawił i wciąż bawi. Na ten tomik składa się kilka skeczy, które pokrótce przedstawię.
Otwierającym tekstem są Imieniny, w którym Narrator odwiedza rodzinę Mecenasów. Okazuje się, że mają oni na utrzymaniu Postępowca, człowieka który siedzi u nich w klatce, w salonie. Mrożek za pomocą tego oryginalnego zwierzątka domowego przedstawia stalinizm, który udobruchany przez wpływowych ludzi siedzi grzecznie w zamknięciu. Tekst ciekawy, a pomysł z człowiekiem w klatce już nawet widziałam zrealizowany w teatrze i wyglądało to przekomicznie.
Kolejną sztuką jest króciutka Plomba hrabiego, czyli sensacyjny romans kryminalny plus życie wyższych sfer. Całość składa się z rozmowy Inspektora z Przestępcą i rozchodzi się tutaj o humor sytuacyjny. Co kilka zdań dowiadujemy się o kolejnej bombie na temat naszych bohaterów - a to, że są braćmi, a to że jednak mają innych ojców, itd. Absurd goni absurd, a zakończenie rozbrajające. Ciekawy z tego mógłby być przerywnik w teatrze ;)
Racket Baby to znowu przedstawienie, które mogłoby bawić od początku. Wyobraźcie sobie tylko dwóch dorosłych aktorów, przebranych za dzieci i grających niemowlęcych przestępców, siedząc w wózkach. Do tego dochodzą żarty tematyczne, jak obawa przed mlekiem, które pełni funkcję uzależniającego narkotyku. Podobno Mrożek napisał ten tekst pod wpływem artykułu o wzroście przestępczości wśród nieletnich. I oczywiście musiał to pociągnąć aż tak radykalnie ;)
Sztuka o nazwie Jeleń od razu pobudza wyobraźnię. Widzimy przedział w pociągu, grupkę ludzi - matka z dzieckiem, starzec, turysta. Nagle jeden z pasażerów zauważa stadko jeleni przez okno i każda z osób podbiega, żeby je zobaczyć. Ja odbieram tekst jako bardzo popularne dzisiaj - pójście za tłumem. Większość osób stara się wyglądać tak jak znani ludzie, lubić to co wszyscy i ogólnie, naśladować innych. I kiedy jeden z pasażerów w sztuce sprzeciwia się, bo przecież "i tak jeleni nie widać bez lornetki!" reszta jest oburzona i rozkazuje mu powtórzyć jazdę pociągiem. Dla mnie - ponadczasowy pomysł i świetne wykonanie.
Najdłuższym tekstem jest Tercet. Mrożek długo upierał się na tym pomyśle - On i Ona pojawiają się w chatce, schowanej w lesie. Do tej dwójki dołącza po jakimś czasie tajemnicze Widmo i Mąż kobiety. Autor napisał później jeszcze dwie wersje tego utworu. Ostatecznie ma tytuł Drugie danie i można go znaleźć w którymś z wydań Dialogu. Muszę przyznać, że tutaj najbardziej mnie zainteresowała sama fabuła. Zastanawiałam się jak zareaguje konkretny bohater na rozwijające się wydarzenia. Całość mi się podobała, szczególnie kiedy zrozumiałam (dzięki wytłumaczeniu w Posłowiu), że Widmo to tak naprawdę wspomnienie Stalina. Chętnie przeczytam ostateczną wersję tego spektaklu.
Na koniec został mój ulubiony, czyli Bruno Sznajder. Chyba najbardziej abstrakcyjna sytuacja. Spotykają się Kogut - racjonalista i Lis - idealista. Rozmawiają sobie w najlepsze, a nagle z drzewa spada na nich wisielec. I okazuje się, że wisielec jeszcze dycha. Mało tego. Przynosi wiadomości z zaświatów, za które chce wysokiego wynagrodzenia. Teksty w tej krótkiej formie są przezabawne, a do tego piekielnie inteligentne. Wydaje się jakby Mrożek czerpał inspirację ze starych, dobrych bajek moralizatorskich. Do tego wyczytałam, że powstała cała seria tekstów o Lisie i Kogucie, którą chętnie poznam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich, a zwłaszcza samych siebie

Ciekawie opracowana analiza ludzkiej uczciwości. Nie wszystko było ciekawe, ale na pewno było tego dużo. Słuchałem audiobooka i to był dość przyjemn...

zgłoś błąd zgłoś błąd