Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niezwykła kariera Antoniego K.

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Z zegarkiem". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
6 (18 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
6
6
5
5
3
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7414-224-3
liczba stron
425
język
polski
dodała
Kasia

Antek Kozłowski, chłopak spod Łomży, od niedawna nowojorczyk, na skutek powypadkowego szoku staje się... Murzynem. Początki nowego życia nie są łatwe - rasistowskie zaczepki zmuszają bohatera do wyprowadzenia się z polskiej dzielnicy, porzuca go dziewczyna. Wkróce jednak przychodzi czas oszałamiającej kariery. Na Antka spada deszcz zaszczytów, jego fundacja odnosi ogromne sukcesy finansowe, a...

Antek Kozłowski, chłopak spod Łomży, od niedawna nowojorczyk, na skutek powypadkowego szoku staje się... Murzynem. Początki nowego życia nie są łatwe - rasistowskie zaczepki zmuszają bohatera do wyprowadzenia się z polskiej dzielnicy, porzuca go dziewczyna. Wkróce jednak przychodzi czas oszałamiającej kariery. Na Antka spada deszcz zaszczytów, jego fundacja odnosi ogromne sukcesy finansowe, a on - nie mniejsze na polu miłosnym. Wreszcie zostaje senatorem, a nawet zaprzyjaźnia się z prezydentem Bushem. Bajka jednak nie może trwać wiecznie... "Niezwykła kariera Antoniego K." to prześmiewcza wersja mitu "od pucybuta do milionera", nowa historia polsko - murzyńskiego Nikodema Dyzmy. Przenikliwość i zmysł satyryczny autora sprawiają, że powieść niezwykle trafnie pokazuje absurdy amerykańskiej rzeczywistości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258
Mavericus | 2010-11-22
Na półkach: Z polecania
Przeczytana: 22 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka napisana tak jak Proces F. Kafki. Postać Antka Kozlowskaiego bądź Toney'ego Kozlowskiego, który podczas wypadku samochodowego Passaic doznał pigmentosa australensis z człowieka o białym kolorze skóry stał się afroamerykaninem, mieszkając na Brooklynie, potem Redwood, w osiedlu dla afroamerykan. Nie zmienił swojej mentalności wsiowego chłoporobotnika, ograniczonego do sprowadzania kobiet do porównań: "dupa", "cycki", "figura". Poza tym korzystając z tego, że jest Afroamerykanem staję się wpływową osobą, najpierw w kręgach Manhattanu, wśród polonijnych przedsiębiorców, potem w sferze członków i sympatyków Partii Demokratycznej, interesują się nim organizacje mniejszości, która według nich jest dyskryminowana. Poprzez "łóżko" zdobywa coraz to nowe doświadczenia i znajomości. Staje się prezesem Fundacji do Walki z AIDS i Malarią im. Martina Luthera Kinga. By w końcu zasiąść w Senacie Stanów Zjednoczonych. Jest tam w roli senatora z Partii Demokratycznej. I najmniej spodziewanym momencie, gdy jest na szczycie i nudzi się mu polityka jego skóra zaczyna się wybielać i ponownie staje się białym, bogatym człowiekiem, o którym George Bush mówi "mój przyjaciel", po tym jak najważniejsze gazety w tym "The New York Times", która go wywindowała na szczyt estableasmentu nagle oczerniają go, jest "pośmiewiskiem" za to, że przestał być Afroamerykaninem, "Murzynem". Bush proponuje mu stanowisko senatora z ramienia Republikanów. Książka przewrotna i nie dająca złudzeń o tym jak prowadzi się politykę w Stanach Zjednoczonych. Innymi słowy można określić to karierą od "pucybuta do milionera".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nigdziebądź

mimo iż na ostatniej stronie było napisane: "jeden z najciekawszych amerykańskich komiksów ostatnich lat" to ja nie dałem się nabrać i się z...

zgłoś błąd zgłoś błąd