Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maszyna różnicowa

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,4 (317 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
40
7
81
6
78
5
44
4
21
3
11
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Difference Engine
data wydania
ISBN
9788374801867
liczba stron
400
język
polski
dodała
Aleksandra

„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk. Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii, zabawę historią i jej innym rozwojem. Jest to obecnie klasyka światowej SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju cywilizacji. Rok...

„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk. Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii, zabawę historią i jej innym rozwojem. Jest to obecnie klasyka światowej SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju cywilizacji.

Rok 1855. Anglia wkracza w nową erę. Wynalazca maszyny różnicowej lord Babbage i pozostali członkowie Radykalnej Partii Industrialnej kierują przemianami, które mają poprowadzić Brytanię ku świetlanej przyszłości. Mnożą się nowe wynalazki. Ulicami przemieszczają się powozy parowe. Londyńska policja używa mechanicznych komputerów do tropienia kryminalistów. Pewnego dnia w odmienionej Anglii dochodzi do kradzieży bardzo ważnych informacji. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, w której udział biorą najbardziej wpływowe osobistości Brytanii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 415
Agnieszka | 2016-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2016

Pozwolę sobie na tyradę pełną rozczarowania, choć pożyczyłam, nie kupiłam więc prawo mam jakby mniejsze, ale z drugiej strony trzy wieczory mego życia to nie jakieś hop siup. Przy takich książkach przypomina się zawsze przypadek Paula Kearneya, który naciskany przez wydawcę piąty tom swojej sagi napisał w pośpiechu, zdecydowanie pogarszając jakość, a potem przepraszał czytelników i poprawił książkę, pomnik mu się należy, albo dwa, pod oknami panów Sterlinga i Gibsona.

Napisane to jest fatalnie. Brzydkim, ubogim, niekonsekwentnym językiem; topornym dialogiem, z natrętnymi objaśnieniami oczywistego, nieudanymi stylizacjami, nieuzasadnionymi zmianami rytmu i maniery. Przebrnęłam przez pierwszych sto stron tylko dlatego, że hołduję zasadzie kończenia książek, ale zła byłam na siebie, za ten irracjonalny przymus, okropnie.
Duża w tym zasługa otwierającej historię "bohaterki". Dziewczyna nie ma ani jednej cechy charakteru, służy w tej powieści wyłącznie za lustro do odbijania wydarzeń i monologów otaczających ją mężczyzn. Skreślam autorów, którym tak wychodzi pisanie kobiet. Kobieta to nie mebel. Przeżyję piękne lalki bez charakteru w filmach akcji, można chociaż komentować/kontemplować ich urodę, ale książki zazwyczaj czytam dłużej niż 90 minut i nie chce mi się męczyć z pisarzem, który nie radzi sobie z tak prostym aspektem rzeczywistości. Jak dziewczyna znika, robi się trochę lepiej. Drugi bohater, choć też zlepiony nieskładnie, bywa interesująco naturalistyczny. W tej najlepszej, środkowej części powieści, pojawia się na chwilę inna postać kobieca "dziwka, która pozuje" przeciwieństwo "dziwki, która śpiewa" i wypada sto razy wyraziściej. No i rozkręca się świat przedstawiony.

To najmocniejszy element. Tutaj nie zawodzi nawet język, nazwy własne i neologizmy są dobre: Wielki Fetor, dziurkowanie i jego pochodne, Babilondyn, Odkrywca Lądowego Lewiatan, Królowa Maszyn, Kaszlący Dżentelmen, Bractwo Mechaników Parowych. W ogóle scenografia jest sugestywna: związana z kopaniem Kanału Sueskiego moda na wszystko co egipskie, sterylny budynek Centralnego Biura Statystycznego, doki i muł Tamizy. Ciekawie porozmieszczano w nowych rolach postacie historyczne: Adę Lovelace, Byrona, Charles Babbage'a, Karola Darwina, Benjamina Disraeliego, Fryderyka Engelsa. Maszyna Różnicowa to bardzo kiepska opowieść, ale hasła ma wyborne.

Lubię steampunk, koła zębate, trybiki, sprężyny i parowe kotły, okręty kapitana Nemo, migrujące kaczki Vaucansona. Niewiele trzeba, żeby uwiodła mnie przerysowana baśniowość tej estetyki. Ale ta konkretna książka jest zepsuta. Powinno się ją napisać jeszcze raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrz! Jest

"Miłość i wolność są jak para koni w jednym zaprzęgu, Jeśli ściągnąć cugle jednemu dławi się drugi." - cytat z książki Książka jest prawdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd