Maszyna różnicowa

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,39 (321 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
40
7
81
6
81
5
45
4
21
3
10
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Difference Engine
data wydania
ISBN
9788374801867
liczba stron
400
język
polski
dodała
Aleksandra

„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk. Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii, zabawę historią i jej innym rozwojem. Jest to obecnie klasyka światowej SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju cywilizacji. Rok...

„Maszyna różnicowa” Gibsona i Sterlinga to klasyczny przykład nowego nurtu SF, któremu nadano termin steampunk. Nurtu, który wykorzystuje alternatywne scenariusze rozwoju historii, zabawę historią i jej innym rozwojem. Jest to obecnie klasyka światowej SF i sztandarowy przykład literatury wykorzystującej różne epoki historyczne dla pokazania alternatywnych możliwości rozwoju cywilizacji.

Rok 1855. Anglia wkracza w nową erę. Wynalazca maszyny różnicowej lord Babbage i pozostali członkowie Radykalnej Partii Industrialnej kierują przemianami, które mają poprowadzić Brytanię ku świetlanej przyszłości. Mnożą się nowe wynalazki. Ulicami przemieszczają się powozy parowe. Londyńska policja używa mechanicznych komputerów do tropienia kryminalistów. Pewnego dnia w odmienionej Anglii dochodzi do kradzieży bardzo ważnych informacji. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, w której udział biorą najbardziej wpływowe osobistości Brytanii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1670
jabajbaj | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2013

Podchodząc do tej książki miałam wysokie wymagania. W końcu tytuł "klasyki steampunka" zobowiązuje.
Zaczęło się naprawdę świetnie. Iteracja pierwsza była dokładnie tym, czego oczekiwałam. Co prawda momentami ciężko mi się było połapać w kwestiach technicznych, ale złożyłam to karb mojego braku wiedzy... no i liczyłam, że im dalej, tym lepiej się w tym odnajdę. Niestety... przyszedł czas na właściwą akcję, a ja gubiłam się coraz bardziej. A wraz z tym uciekał mi cały klimat książki. Końcówkę męczyłam już straszliwie, byle skończyć. Całość zajęła mi niby ledwie 3 dni, więc nie powinnam się w tym pogubić, a jednak. Natłok nazwisk bohaterów, którzy przewijają się gdzieś w tle historii sprawił, że były momenty iż musiałam się wręcz wracać, by zorientować się o kogo tym razem chodzi.
Najbardziej bolał mnie fakt, iż to nie Sybil była główną bohaterką tutaj. Nie jestem z rodzaju feministycznie nastawionych czytelniczek. Ba, naprawdę wolę męskie postaci, bo kobiety najczęściej są beznadziejnie stworzone. Dlatego tym bardziej zawiodło mnie, iż Sybil, do której od początku poczułam sympatię, tak na prawdę nie będzie się liczyła dalej. I nawet nie mam nic do Mallory'ego jako tako, jednak po niej po prostu nie był w stanie zadowolić moich oczekiwań.
Nie zawiodło mnie natomiast tło. Świat jak autorzy odmalowali jest wręcz idealny w tym gatunku. Niestety zbyt dużo wagi przywiązano do kwestii politycznych, w konsekwencji czego bardzo często traciłam wenę na czytanie. Bardzo mi szkoda tego potencjału...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dręczyciel

Co to była za perełka! Po bardzo nieudanych romansach z książkami tj. "Antybrat" Tijan czy "Srebrny Łabędź" Amo Jones, obiecałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd