Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,94 (134 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
6
8
13
7
23
6
22
5
37
4
5
3
10
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-509-6
liczba stron
312
słowa kluczowe
rozwód, miłość,
język
polski
dodała
Lucy

Antydepresyjna historia o kobiecie w poszukiwaniu normalności. Biały domek na przedmieściach, w ogródku gromadka szczęśliwych dzieciaków, a przy rozpalonym grillu przystojny mąż wpatrzony z miłością w spełnioną żonę swoich marzeń. Tak miało być. Ale los zagrał jej na nosie… Dogonić szczęście, podnosić się wielokrotnie z kolan, zawsze widzieć światełko w tunelu i nie poddawać się – to...

Antydepresyjna historia o kobiecie w poszukiwaniu normalności.

Biały domek na przedmieściach, w ogródku gromadka szczęśliwych dzieciaków, a przy rozpalonym grillu przystojny mąż wpatrzony z miłością w spełnioną żonę swoich marzeń.

Tak miało być.

Ale los zagrał jej na nosie…

Dogonić szczęście, podnosić się wielokrotnie z kolan, zawsze widzieć światełko w tunelu i nie poddawać się – to historia życia Kudłatej, trzydziestokilkuletniej Matki Polki, która niemal traci nadzieję na prawdziwą miłość i radość życia.

Świat pełen przeciwieństw, smutku i radości, poukładanych i pobałaganionych wartości, wina, łez i śmiechu.

Opowieść o tym, jak pogodzić przyjaźń, rodzinę, macierzyństwo i karierę, czyli nasze babskie codziennostki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3147
Joanna Gołaszewska | 2011-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2011

Na wstępie muszę powiedzieć jasno jedną bardzo ważną rzecz: biorąc tę książkę do rąk nie spodziewałam się epokowego dzieła na miarę Nike czy Nobla. Wiedziałam, że będzie to babskie czytadło i z całą premedytacją tak tę książkę potraktowałam. I całe szczęście!
Wiktoria jest samotną matką dwójki dzieci. Jej były mąż okazał się totalnym rozczarowaniem, jego gadki były piękne, ale to wciąż tylko gadki, plany rozważne i nawet dość sensowne, ale to wciąż tylko plany. W praktyce okazało się, że jego życie podporządkowane jest woli rodziców, a Wiktoria takiego stanu rzeczy zwyczajnie nie wytrzymała i odeszła. Mąż za dziećmi mocno nie tęsknił, były wszak w sercu żony na pierwszym miejscu, a on nie lubił zajmować drugiego miejsca.

W Warszawie Wiktoria odbudowała przyjaźń z koleżankami, znalazła niezłą pracę i ogólnie rzecz biorąc - była zadowolona ze swojego życia. Czasami, ale naprawdę bardzo rzadko, czuła w sercu piknięcie żalu, że nie ma na swiecie żadnego faceta, który kochałby ją bardzo mocno. Szybko przeganiała takie myśli i po prostu żyla dalej. Sparzyła się na dwóch poważnych związkach (jednym jeszcze z czasów studenckich) i postanowiła nigdy więcej nie pchać ręki w ogień.

Do tego momentu książka podobała mi się nawet bardzo i byłam gotowa postawić jej 5, ale pod koniec zaczęła niebezpiecznie zmierzać w stronę kiczowatego happy endu z motylami w brzuchu, romans kwitł niczym w harlekinie. Ja nie mam nic przeciwko dobremu romansowi, ale ten nie był dobry. Jak w marzeniach nastolatki on ją obserwował od dawna i pragnął ją poznać, ona go nie dostrzegała długo, potem się zakochali, potem się pokłócili, potem się pogodzili i pokonując różne przeszkody - wzięli ślub.
Za słodko się zrobiło. I nawet dramatyczne wydarzenia z końcówki niczego w całokształcie nie zmieniły. Wiadomo było, że to się musi dobrze skończyć.

Na koniec z całą mocą pragnę podkreślić, że daję książce mocną 4 - to jest dobre czytadło. Odpręża - uśmiałam się miejscami tak, że rodzina życzyła sobie cytatów. W pewnej chwili zakręciła mi się łza w oku, ale nie pozwoliłam jej spaść. Aż tak się nie wzruszyłam. Książkę pochłonęłam z przyjemnością, co nie znaczy, że nie dostrzegam jej schematyczności. Dostrzegam. ale naprawdę dobrze przy niej się bawiłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pajączek na rowerze

Sympatyczna lektura szkolna dla klasy piątej. Świeżość, współczesność, ciekawy temat. Wytchnienie dla uczniów po wielu lekturach z kręgu klasyki.

zgłoś błąd zgłoś błąd