Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Błękitnokrwiści (tom 5-5.5)
Wydawnictwo: Jaguar
7,1 (1646 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
215
9
206
8
231
7
413
6
279
5
165
4
69
3
45
2
5
1
18
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misguided Angel. Bloody Valentine
data wydania
ISBN
9788376860336
liczba stron
400
język
polski
dodała
Nana

Marzenia Schuyler nareszcie się spełniły: jest bezpieczna, u boku ukochanego, który chce jej pomóc w wypełnieniu ostatniej woli Lawrence’a Van Alena… Ale gościnne schronienie okazuje się złotą klatką. Jack i Schuyler muszą znowu uciekać. Lawirując pomiędzy venatorami hrabiny, a nasłanymi przez Mimi najemnikami, znajdują nieoczekiwanego sprzymierzeńca – ale także natrafiają na ślad czegoś...

Marzenia Schuyler nareszcie się spełniły: jest bezpieczna, u boku ukochanego, który chce jej pomóc w wypełnieniu ostatniej woli Lawrence’a Van Alena… Ale gościnne schronienie okazuje się złotą klatką. Jack i Schuyler muszą znowu uciekać. Lawirując pomiędzy venatorami hrabiny, a nasłanymi przez Mimi najemnikami, znajdują nieoczekiwanego sprzymierzeńca – ale także natrafiają na ślad czegoś całkowicie nowego. Co oznacza tajemniczy symbol?

Tymczasem w Nowym Jorku Mimi, nowa Regentka, nie ma czasu, by poświęcić się wyłącznie zemście. Po jednej z licznych imprez znika wampirza nastolatka, a w Internecie pojawia się dziwne nagranie z pogróżkami. Porywacze zapowiadają unicestwienie wampirzycy. Tocząca rozpaczliwy wyścig z czasem, Mimi musi odłożyć na bok swoją dumę i poprosić o pomoc ostatnią osobę, na której towarzystwo miałaby ochotę. Ale na ile może jej się przydać Oliver, zwyczajny archiwista w Repozytorium? Czy za porwaniem stoją znowu srebrnokrwiści? A może w grze pojawiła się nowa, tajemnicza i nieprzewidywalna siła?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-jaguar.pl/book.php?sr=bleki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4197)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 323
Canis | 2015-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2015

W ramach kolejnej części "Błękitnokrwistych" otrzymujemy dalszy ciąg powieści - pt. "Zbłąkany Anioł" - oraz "Krwawe Walentynki" - czyli zbiór trzech opowiadań. Dość nietypowo, przyznaję, ale ten zabieg wyszedł nawet na dobre.
Tym, co od razu rzuciło mi się w oczy od samego początku było to, że autorka przestała przeskakiwać z jednego bohatera do drugiego. Najpierw mamy perspektywę Schuler, potem Mimi Force. Tak z nowości, to jeszcze pojawił się wątek krrryminalny. Co prawda niezbyt wciągający, ale stąd moja nieco wyższa ocena w stosunku do poprzedniej części, ponieważ "Błękitnokrwiści" przestali chociaż na chwile być mdłym romansidłem pustych postaci. Chociaż, czy do końca...? W tym tomie poznajemy dwie nowe postaci, Deming oraz Paula. Oni także nie są głębocy jak studnia (Deming idealna, piękna, zgrabna, mądra, same pozytywne epitety, a Paul myślał, że jest przebiegły, ale od samego początku nie był, cóż), ale to właśnie wokół nich toczyła się akcja.
We wspomnianych już przeze...

książek: 2273
Magdalena | 2014-04-06
Przeczytana: 27 lipca 2014

Świetna część :D.
Ja chce kolejną! ;)

książek: 2018

Na początku miałam drobne problemy z lekturą i nadal twierdzę, że narracja Schuyler była najsłabsza. Miłym zaskoczeniem był punkt widzenia Deming i wątek kryminalny (dość kiepski, ale jakże przyjemny). Wciąż mam wrażenie, że jakość serii przypomina parabolę.
Jestem niezwykle wdzięczna autorce za dwa pierwsze opowiadania z "Krwawych Walentynek". Wreszcie dowiadujemy się czegoś więcej o Allegrze i jej stosunku do głównych bohaterów (czy tylko mi się wydaje, że Bendix na drzewie genealogicznym miał inne imię?).
Jednak zupełnie nie pasuje mi do całości trzecie opowiadanie, zupełnie go nie czułam. I nie rozumiem zupełni idei nazywania tak krótkich rozdziałów, zamiast złączenia ich w dłuższe fragmenty za pomocą trzech gwiazdek.
Co do reszty opinia jak wcześniej: miłe czytadło.

książek: 244
Invisible | 2012-04-02
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Może zacznę od tego, że od samego początku czyli od I części ta seria jakoś mnie nie zainteresowała. Nie spodobało mi się nic. Zaczynając od głównej bohaterki Schuyler, której nie polubiłam aż do teraz, a kończąc na fabule. Jednak postanowiłam dać tej serii szansę, gdyż mam w zwyczaju, że kończę serie, które zaczęłam. Niestety, w kolejnych tomach było już tylko gorzej. Podobały mi się jedynie końcówki, ale tylko w niektórych tomach. Jeśli chodzi o część "Zabłąkany anioł", zaczęła się ona jak dla mnie strasznie nudno. Kolejna ucieczka Schuler(ileż można -,-), nudna wędrówka itd... Początek tak mnie zniechecił, że niestety odłożyłam książkę na około miesiąc. Dopiero wzięłam się z nią, gdy nie miałam już czego czytać. Jednak kolejna część o Mimi,przygoda z nagraniem zaintrygowała mnie od pierwszych kilku stron do tego stopnia, że książkę skończyłam w trzy dni. Jeśli chodzi o całość przyznaję 3 gwiazdki jedynie za część, w której pojawia się Mimi, gdyż w końcu dzieje się coś ciekawego....

książek: 1266
ven_detta | 2011-03-01
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Tym razem historia podzielona jest między trzy postacie, ale tym razem nie na przemian, ale po kolei.
Najpierw poznajemy konsekwencje decyzji Schuyler i Jacka, którzy zwrócili się do Zgromadzenia Europejskiego po pomoc i ochronę. Otóż, otrzymali jej więcej niż potrzebowali. Pod opieką hrabiny czują się jak w złotej klatce i nie są w stanie kontynuować swojej misji - a szukają kolejnej bramy, Bramy Obietnicy.
W Nowym Jorku, Mimi obejmuje stanowisko Regentki Zgromadzenia. I okazuje się, że bardzo dobrze się czuje w swojej roli - w końcu dostaje zadanie, dzięki któremu jest w stanie oderwać myśli od ostatnich wydarzeń. Jednak szybko nadciągają kłopoty - ktoś chce zdemaskować społeczność błękitnokrwistych. Do rozwiązania tej zagadki, Mimi nawiązuje współpracę z najlepszym archiwistą - Oliverem i sprowadza z Chin Deming Chen - wybitną venatorkę, która musi podszyć się pod jedną z uczennić Duchesne, żeby zapobiec katastrofie.

Po spektakularnym "Dziedzictwie", liczyłam na coś...

książek: 1266
ven_detta | 2011-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: styczeń 2011

W przeciwieństwie do "Zabłąkanego Anioła", "Krwawe walentynki" baaardzo pozytywnie mnie zaskoczyły :D I w sumie fajnie, że zostały wydane razem, bo wydaje mi się, że mimo wszystko te trzy opowiadania są dość ważne dla fabuły Błękitnokrwistych :)

Pierwsze opowiadanie poświęcone jest Oliverowi i jego zmaganiach z tęsknotą za Schuyler. Czy to możliwe, że znajdzie się ktoś, kto go wyleczy ze złamanego serca?
Drugie opowiadanie poświęcone została Allegrze i jej problemach sercowych. Towarzyszymy jej w przełomowym momencie, kiedy poznaje Bena - zwykłego czerwonokrwistego, który sprawi, że Gabriela podda wątpliwości swoją nieśmiertelną więź z Michałem - w tym wcieleniu jej bratem, Charlsem.
Ostatnie opowiadanie jest praktycznie kontynuacją zakończenia "Zabłąkanego Anioła". Odnosi się do decyzji, którą podejmują Sky i Jack we Florencji, z której wynikną nieoczekiwane konsekwencje.

Najbardziej podobało mi się opowiadanie o Allegrze! :D Tak fajnie było poczytać o Gabrieli jako zwykłej...

książek: 458
aniusiaczek92 | 2011-02-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2011

Jestem świeżo po lekturze ! Jeśli ktoś twierdził, że Krwawe Walentynki są tylko nieobowiązkowym dodatkiem do serii to muszę stwierdzić, że bardzo się pomyslił xD Ta książka jest OBOWIĄZKOWA dla każego fana Błękitnokrwistych :) Bardzo mi się podobało to co napisała Melissa, wszystkie historie równie mocno mnie wciągneły, choć historia Allegry była za krótka, jak dla mnie - myślę, że autorka mogła napisać coś więcej, a tak pozostaje mi mieć nadzieję, że kiedyś dopisze ciąg dalszy tego, co rozpoczeła, ponieważ moja ciekawość została nieźle pobudzona tą historią :P Podobał mi się także to, jak Melissa rozwiązała trudną sytuację Olivera - uważam, że takie posunięcie było bardzo dobrym rozwiązaniem ;) Jeśli chodzi o wątek Schuyler i Jack'a to jestem przeszczęśliwa - lepszego finału (oczywiście Krwawych Walentynek) nie mogłam sobie wymarzyć, co prawda w pewnym momencie było dość trudno i tragicznie ( Ci co czytali wiedzą o co chodzi ), ale wszystko skończyło się Happy Endem i tak ma byc...

książek: 486
soniek | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2011

Tak, to zdecydowanie książka dla mnie. Przedstawia trzy romantyczne opowiadania, z których każde jest inne. Pierwsze dotyczy Olivera i Freyi. Przyznam szczerze, że ich historia mnie urzekła. Zwykłe zauroczenie, a mnóstwo emocji. Szkoda tylko, że taka krótka i z takim zakończeniem. Druga opowiada o Allegrze i Bendixie. Chyba najzwyklejsza i najprostsza z zawartych w tej książce. Miłość pomiędzy człowiekiem a wampirem, niemożliwa do spełnienia, wymagająca ryzyka, ale zarówno trwała, prawdziwa i jedyna. Ostatnie strony zaskakujące i pozostawiające niedosyt. I wreszcie wisienka na torcie, czyli historia dotycząca Schuyler i Jacka. Najbardziej trzymająca w napięciu, ale ze szczęśliwym zakończeniem. Przyznam szczerze, że książka bardzo mi się podobała, autorka w stu procentach trafiła w mój gust. Jest przepełniona różnymi emocjami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi. Każde z zawartych opowiadań jest magiczne i posiada swój niezwykły urok. Uważam, że to uzupełnienie jest bardzo...

książek: 581
v-ega | 2011-01-31
Przeczytana: 31 stycznia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

140 strona i jak na razie bez szału. Wręcz trochę mnie męczy...
Czasem ładna okładka i wciągający prequel to nie wszystko ;]
Chociaż czytając poprzednie części też miałam momenty załamania.
zobaczymy co będzie na koniec :)
c.d.n...

Przeczytane.
Wspomniane powyżej wrażenie się utrzymało.
Denerwujący był fakt niedokończenia pewnych wątków a zamiast tego rozpoczęcie nowych.
Charakterne postaci straciły to COŚ a wszystko nabrało żółwiego tempa.
Romansik Deming i Paula urwał się z choinki.
Sky i Jack stoją w miejscu praktycznie...
Mimi zapewne ulituje sie nad Jackiem bo stała się nagle taaaka dobra.

książek: 299

Błękitnokrwiści spotkali się z wieloma negatywnymi opiniami. Ja również dostrzegam minusy tej serii, ale mimo wszystko podoba mi się. Na samym początku nie potrafiłam się przekonać, a teraz czytam już 5 tom i chcę czytać następny. Podobała mi się opowieść o Allegrze, Bendixie i Charlesie, ale nie mówię, że pozostałe były złe. Cieszę się, że pojawiła się Bliss, naprawdę ją polubiłam. Mimo, że nie darzyłam zbytnią sympatią Mimi Force, to w tym tomie zyskała moją przyjaźń. Mam nadzieję, że odzyska Kingsleya, ale nie mam zielonego pojęcia. A co do Schuyler i Jacka - uwielbiam tą dwójkę : )

zobacz kolejne z 4187 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd