Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dożywocie

Autor:
Seria: Asy Polskiej Fantastyki [Fabryka Słów]
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Fabryka Słów
data wydania
ISBN
9788375742534
liczba stron
376
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7,82 (539 ocen i 113 opinii)

Opis książki

Lichotka. Dom nad rozlewiskiem to przy niej komórka na graty. Gotycka rozpusta budowlana, spełniony sen szalonego stolarza, a w środku: zasmarkany anioł stróż, tajemniczy Krakers z tiramisu na dokładkę, jakieś tragiczne widmo i utopce w łazience. Jeszcze nigdy w życiu Konrad Romańczuk nie czuł się równie bezradny. Dramatis personae: Konrad Romańczuk – “Dożywotni” w Lichotce. Rdzenny...

Lichotka. Dom nad rozlewiskiem to przy niej komórka na graty.
Gotycka rozpusta budowlana, spełniony sen szalonego stolarza, a w środku: zasmarkany anioł stróż, tajemniczy Krakers z tiramisu na dokładkę, jakieś tragiczne widmo i utopce w łazience. Jeszcze nigdy w życiu Konrad Romańczuk nie czuł się równie bezradny.
Dramatis personae:
Konrad Romańczuk – “Dożywotni” w Lichotce. Rdzenny mieszczuch, wychowany w kulturze betonu, plastiku i ruchomych schodów. Z przyrodą obcuje wyłącznie za pośrednictwem Animal Planet i National Geographic.
Licho – Anioł stróż świętej pamięci pana Wincentego, budowniczego i pierwszego właściciela Lichotki. Pomocny, czyściutki, tylko by prał i pucował. Alergia na pierze. Wiecznie zasmarkany z tego powodu.
Krakers – Pradawny stwór z głębin odwiecznego zła. Przywołany w 1836. Panicz Zygmunt bawił się z nim w składanie ofiar. Po jego śmierci Krakers zadekował się w spiżarce i zajął się gotowaniem. To mu wychodzi znacznie lepiej niż sianie zagłady.
Widmo – Stan skupienia zmienny. Pozostałość eteryczna po paniczu Szczęsnym. Nieszczęśliwe zakochany w 1807 palnął sobie w łeb w kapuście. Ostatnio postanowił zostać odludziem i z pasją oddał się robótkom ręcznym. Poeta.
Szymon Kusy – Człowiek od wszystkiego. I do wszystkiego.
Zmora – Kotka. Charakterna, czasem gryzie, ale niezbyt mocno.
Utopce – Lokatorzy łazienki. Przeczuleni na punkcie higieny
Doprawdy, najbliższe miesiące w Lichotce zapowiadają się ciekawie. Aż nazbyt, gdyby kto pytał.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 861
boziaczek | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jestem po prostu zakochana! Oj, to na pewno nie było moje ostatnie spotkanie z mieszkańcami Lichotki! Wrócę tu, wrócę nie jeden raz!!!!:)
Fantastyczna powieść, napisana z niezwykłym poczuciem humoru. Bawiłam się doskonale za sprawą zakręconych, sympatycznych i uroczych mieszkańców gotyckiego domu z wieżyczką. A że sami mieszkańcy są nieco nie z tego świata, to i ich przygody także muszą być niezwykłe. Co ja bym oddała za możliwość zjedzenia obiadu przygotowanego przez Krakersa, poznania Anioła w różowych bamboszkach i pomyszkowania po takim domu jak Lichotka...:)
Jestem pod wrażeniem języka tej książki. Autorka wykazała się niezwykłym talentem. Praktycznie każda z postaci posługuje innym językiem, a autorka wcale się w tym nie gubi.
A i jeszcze sam pomysł na książkę... Rewelacja! Chylę czoła przed autorką za oryginalność.
Co tu dużo gadać, to trzeba przeczytać! Alleluja! Apsik!:)

książek: 2387
Ela | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 31 maja 2014

Lubicie komedie? A horrory? Jeśli tak, przeczytanie tej książki możecie traktować jako obowiązek. Brawurowe połączenie tych dwóch gatunków zaowocowało rewelacyjną książką. Tej powieści się nie czyta, ją się pochłania. Uśmiechając się, chichocząc bądź parskając śmiechem. Imponujący humor słowny i nie ustępujący mu humor sytuacyjny to zdecydowanie największe atuty tej książki.

Autorka prezentuje nam wspaniałą galerię fantastycznych postaci. Mamy tu m.in. anioła z alergią na pierze, widmo z aspiracjami literackimi i pradawnego stwora ciemności zafascynowanego gotowaniem. Są oczywiście także ludzie – żywi – ale zwykłymi nikt nie odważyłby się ich nazwać.

Na duże uznanie zasługuje język powieści: żywy, bogaty, fenomenalnie plastyczny. Pełno tu asocjacji literackich i filmowych – wplecione w tekst liczne cytaty i ich parafrazy znacznie go wzbogacają stylistycznie. Na pochwałę zasługuje także upomnienie się o jakże zaniedbywany w naszym języku rodzaj nijaki :).

To druga przeczytana...

książek: 498
violabu | 2014-09-30
Przeczytana: 30 września 2014

Komedia! Jedna wielka, w każdej literce komedia!
„Dożywocie” autorstwa Marty Kisiel jest książką-opatrunkiem na rany powstałe w wyniku spadku nastroju. Bajko-powieść z przeuroczymi bohaterami wśród których jest aniołek w bamboszach, różowy królik, nieszczęsny duch Szczęsny i próbujący ogarnąć całość pisarz Konrad Romańczuk.

Książka rozśmiesza humorem sytuacyjnym w każdym akapicie i humorem słownym w każdym zdaniu. Zdarzają się tak wesołe określenia jak: „kobieta zorganizowana lepiej niż przestępczość” czy „pląsać jak nimfa z zaburzeniami błędnika”.
„Dożywocie” niewątpliwie poprawia humor, trzeba jednak treść dawkować sobie partiami, bo… co za dużo to niezdrowo, zatem nadmiar gagów potrafi docelowo męczyć. Choć sama fabuła nie jest pasjonująca, to polecam tę książkę czytelnikom zdołowanym przesileniem jesiennym.

książek: 2149
8_oclock | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, 2014, Filia_6
Przeczytana: 10 listopada 2014

Lekka, urocza powieść fantastyczna, sympatyczna i pełna ciepła. Trochę się obawiam powieści "dowcipnych", bo przy kaskadach humoru tryskających z każdego zdania coraz mniej mnie to bawi, ale autorka zachowała wszelkie proporcje. Główny bohater otrzymuje spadek od nieznanego krewnego, a w nim dziwny dom z jeszcze dziwniejszymi, niezupełnie z naszego świata, lokatorami, pośród których pełnić ma dożywocie. Autorka pisze ładnym językiem (czytelnicy nie powtarzają mimowolnie wszelakich błędów językowych, których uczą się... z książek). Powieść została wydana przez Fabrykę Słów.

książek: 484
enedtil | 2011-01-31
Przeczytana: 19 stycznia 2011

W porządku, przyznaję się. Uwielbiam bamboszki, zwłaszcza różowe, podkoszulki z Myszką Miki, sprzątać, prać, prasować. Mam słabość do grządek kapusty, w których można sobie palnąć w łeb. Kocham dziergać, może nie na drutach, ale na pewno na czyichś nerwach, a raz w miesiącu, kiedy dopada mnie PMS, zamieniam się (przynajmniej tak twierdzi mój mąż) w pradawnego stwora z głębin odwiecznego zła. I tak, uważam, że Rudolf Valentino to idealne imię dla króliczka. Biorąc pod uwagę wszystkie te "zalet" sądzę, że będę idealnym dożywotnikiem Lichotki. Jako bonus mogę zabrać ze sobą dwa uroczo wredne i złodziejskie koty, które będą stanowić idealną kompanię dla Zmory.

Mieszkać w Lichotce to zapewne nie tylko moje marzenie. Gotycki, ceglany dom ani to mały ani duży, z wieżyczką, przestronną werandą, położony w lesie na zupełnym odludziu. Te wnętrza w stylu terror gothic, biblioteka mieszcząca w sobie tysiące woluminów. Sypialnia z potężnym łóżyszczem, gwarantującym pierwszorzędne koszmary....

książek: 1151
enga | 2010-12-11
Przeczytana: 10 grudnia 2010

Zakochałam się! Mówię Wam wszem i wobec – zakochałam się! Ale jest to miłość specjalna, bo i obiekt mych uczuć jest niezmiernie unikatowy.

Na pytanie w kim i jaki on jest odpowiem wprost: ma na imię Licho i jest to Anioł Stróż! Nie, niestety nie jest to mój opiekun, chociaż chciałabym takiego! Jest to Anioł Stróż przyporządkowany Lichotce, gotyckiej w stylu posiadłości umiejscowionej na środku niczego. Jaki jest, hm… Jest bardzo dobry, jest słodki i rozczulający, chce wszystkich widzieć szczęśliwych, jest nieporadny i naiwny, lubi słodkie króliczki oraz ciepłe, puchate bamboszki. A na dodatek ma uczulenie na pióra! Włączając w to własne opierzenie! Dlatego stale chodzi biedaczek zasmarkany. Uwielbia sprzątać, więc byłby dla mnie tym bardziej idealny! Jest maleńki, ma dziwną fryzurę i radość życia dziecka. Jest cu-dow-ny! :D

Niestety, nie mieszka sam! Zamieszkuje Lichotkę razem z kilkoma innymi indywiduami. Jest tam mistrz patelni i wałka, lubujący się w tiramisu i faworkach,...

książek: 565
pablo | 2011-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2011

Nuuuudaa... nic sie nie dzieje...

No dobra! Książka wywołuje ból brzucha i czkawkę! Ilość śmiechu przypadającego na 1 stronę bije na głowę wszystko, nawet Kabaret Moralnego Niepokoju.

Czytać? Nie! Połykać!

Książka powinna być zalecana przez Polskie Towarzystwo Zdrowia:)

Do autorki: Pani Marto! Pisać, pisać, pisać!

książek: 2063
Beata | 2015-04-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 kwietnia 2015

Śmiałam się do łez. Dom pełen fantastycznych istot, które obdarzone są charakterem, czy raczej charakterkiem godnym podziwu. Żyć tam i nie zwariować - to prawdziwe wyzwanie. Tak jak czytać i nie oszaleć ze śmiechu.

książek: 1389
Ag2S | 2012-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2012

Sympatyczna książka, z niezwykle sympatycznymi bohaterami. Napakowana jest całą masą niespodzianek typu: przewalony, niczym drzewo w poprzek drogi, makijaż na wściekłą pandę, czy George Michael, piał po raz enty o bożonarodzeniowym przekazywaniu narządów wewnętrznych w nieodpowiednie ręce.
Idealna na rozluźnienie i poprawę humoru.
Więc czytajcie moi mili, alleluja!!

książek: 883
Aeona | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

"Dożywocie"i "Nomen omen",pomogło mi wyjść z jakiegoś depresyjnego kręgu,jaki mnie nawiedził od początku tego roku:paskudna grypa,przeprowadzka,remont i inne cudowności otaczającej rzeczywistości.
Nawet czytać mi sie nie chciało,a to zły znak...więc pomyślałam,że potrzebuję książki zabawnej,lekkiej,takiej po której wszystko wróci na swoje miejsce.
Przewertowałam na LC watek o zabawnych książkach i tak znalazłam antidotum na wszystko,co mnie "zjadło" zimą.
Cudownie lekkie "Dożywocie",wzruszające i zabawne,napisane pieknym językiem,a jeszcze ten romnatyzm w postaci Szczęsnego,ekologia w tle i panna drzewna..miód na serce.
Daję tej książce maksimum gwiazdek,za to,że sprostała tak bardzo trudnemu zadaniu,jakim jest,rozśmieszenie czytelnika,ale w sposób inteligentny i lekki.
Z niecierpliwością czekam na dalsze losy dożywotników,zapowiada się znakomicie,skoro pojawił sie tam niejaki Tur:).
Pozdrawiam serdecznie!


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś BANDYTÓW
  •   oglądałeś EMBRIONY przez mikroskop
  •   widziałaś JASTRZĘBIA
  •   oglądałeś KOBIETĘ
  •   widziałaś ŚWIECĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Kochali się, że strach
    Kochali się, że strach
    Andrzej W. Sawicki, Daniel Greps, Rafał W. Orkan, Aleksandra Janusz, Martyna...
  • Nawiedziny
    Nawiedziny
    Andrzej W. Sawicki, Hanna Fronczak, Krzysztof Baranowski, Anna Zgierun-Łacina,...
  • Nomen Omen
    Nomen Omen
    Marta Kisiel
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Marcin Szczygielski
    43. rocznica
    urodzin
    Bo jak się ludzie kochają, z wzajemnością, to nie mają głowy do podłości i są dobrzy.
  • Richard A. Knaak
    54. rocznica
    urodzin
    - Bądź przeklęty!
    - Dziękuję, już jestem Pójdziemy?
  • Ian Fleming
    107. rocznica
    urodzin
    Jedyny sposób, na to, aby rzucić palenie, to przestać i już nie zaczynać. Jeżeli pani chce udawać przez tydzień czy dwa, że porzuca palenie, to ograniczenie ich nic nie da. Tyle, że zanudza się innych i ciągle o tym myśli. (...) A drugi sposób to mieć papierosy za słabe, albo za mocne
  • Małgorzata Szejnert
    79. rocznica
    urodzin
    Pozwoliła mi zadawać pytania. Sama nie zadała ani jednego. Uznała widocznie, że mam prywatny powód, by pytać. Z kolei, jako osoba, która traktowała dosyć obojętnie nocne transporty, co ją dziś zasmuca i niepokoi, miała prywatny powód, by odpowiadać.
  • Maeve Binchy
    75. rocznica
    urodzin
  • Krystyna Żywulska
    97. rocznica
    urodzin
    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja b... pokaż więcej
  • Irena Krzywicka
    116. rocznica
    urodzin
    A los, wie pan, to nie jest wcale sumienny księgowy, tylko głupi, bezmyślny dureń, który wszystko mili i plącze i wszystko zawsze nie w porę załatwia. Za późno. Za późno, rozumie pan?
  • Patrick White
    103. rocznica
    urodzin
    Fizyczna miłość wydawała mu się teraz jak gdyby wesołym wyścigiem z przeszkodami, w którym ostatecznie prawie każdy zawodnik zasługuje na dyskwalifikację za mniejsze lub większe oszustwa.
  • Wojciech Karolak
    76. rocznica
    urodzin
  • Jarosław Stukan
    42. rocznica
    urodzin
    W człowieku bowiem piękne jest to, że wie, nawet
    jeśli ze swoją wiedzą się nie zgadza.
  • Michał Piróg
    44. rocznica
    urodzin
  • Miljenko Jergović
    49. rocznica
    urodzin
    (...) czuje, jak rośnie w nim strach. I to nie zwyczajny, paniczny, histeryczny ludzki strach, tylko taki, przed którym nie ma ucieczki. Zaczyna się bać, jak w dzień biblijnego potopu, i nikomu nie potrafi powiedzieć, z czego zrobiony jest jego strach. Do szału doprowadza go niezrozumienie, tępota,... pokaż więcej
  • Frank Schätzing
    58. rocznica
    urodzin
    Im bardziej kogoś lubię, tym mi głupiej mu to powiedzieć. Jeśli chodzi o ciebie, jestem prawdopodobnie największym głupcem wszech czasów.
  • Irena Jurgielewiczowa
    12. rocznica
    śmierci
    Jak komuś życie krzywo się ułożyło (...) i jest sam, to robi się trochę dziwny i nieraz głupie pomysły przychodzą mu do głowy.
  • Anne Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Gdy straciłem panią Graham z oczu, zdało mi się, że wraz z nią odeszła cała radość [...]
  • Stefan Wyszyński
    34. rocznica
    śmierci
    Myśl o Mnie, a Ja już będę myślał o tobie”. – „Uwolnisz się od zbędnego niepokoju, daremnych rozważań, zbędnych myśli. Ile natomiast zyskasz czasu, który możesz poświęcić wyłącznie dla Mnie i dla mojego Kościoła. Chcesz mieć więcej czasu? Myśl tylko o Mnie, a przekonasz się, ile przybędzie ci czasu”... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd