Sługa kości

Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Rebis
6,05 (322 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
24
8
32
7
62
6
71
5
51
4
19
3
34
2
2
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Servant of the Bones
data wydania
ISBN
9788375105377
liczba stron
432
słowa kluczowe
horror
kategoria
horror
język
polski

Azriel jest duchem, aniołem i demonem w jednej osobie - kocha dobro, nienawidzi zła. Urodzony w Babilonie wbrew swojej woli zyskuje nieśmiertelność; postanawia wykorzystać dar, by przez stulecia walczyć z siłami ciemności. Do ostatecznej konfrontacji dochodzi w naszych czasach, wśród nowojorskich drapaczy chmur. Tam właśnie Azriel staje twarzą w twarz z człowiekiem, który uosabia wszystko to,...

Azriel jest duchem, aniołem i demonem w jednej osobie - kocha dobro, nienawidzi zła. Urodzony w Babilonie wbrew swojej woli zyskuje nieśmiertelność; postanawia wykorzystać dar, by przez stulecia walczyć z siłami ciemności. Do ostatecznej konfrontacji dochodzi w naszych czasach, wśród nowojorskich drapaczy chmur. Tam właśnie Azriel staje twarzą w twarz z człowiekiem, który uosabia wszystko to, czego nienawidzi i czym gardzi. Książka, napisana z pasją i niezwykłym rozmachem, prowadząc czytelnika poprzez przestrzeń i czas, zmusza do refleksji na temat odwiecznej walki dobra ze złem.

 

źródło opisu: Rebis, 2010

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 80
LizNorth | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Sługa kości” – książka ta chodziła za mną od ponad dziesięciu lat. Za każdym razem, gdy starałam się zasiąść do niej i zacząć się w nią wgryzać coś rozpraszało moją uwagę i książka wracała na powrót do biblioteki, by okurzona czekać, aż w końcu znajdę dla niej czas. Znalazłam. A właściwie to ona znalazła mnie. Dziwnym zbiegiem okoliczności była wśród przecenionych pozycji w Księgarni, w której zupełnie nie spodziewałam się ujrzeć książki tego typu. I wiedziałam, że to znak. Że już czas.
I nie zawiodłam się. Powiem więcej – „Sługa..” trafił do pierwszej trójki na mojej skromnej liście najulubieńszych tytułów pióra Ani Ryżowej. Przede wszystkim zaskoczona byłam tematem. Nie wiem dlaczego, ale miałam jakieś dziwne przekonanie, że jest to książka o aniele ciemności, aniele zemsty. Ot, bardzo oklepany temat, nic specjalnie odkrywczego. Można odłożyć na półkę i zapomnieć. Jedna dobra rada – nigdy nie sugerujcie się tym co wydawca naskrobie na tylnej okładce, bo możecie się srogo zawieść. W tym przypadku wprowadzona zostałam w błąd i zupełnie niepotrzebnie odkładałam czytanie na „kiedyś”.
Nie jest to z pewnością pozycja, obok której można przejść obojętnie, ani taka, której treść wyleci z głowy w momencie doczytania ostatniej stronicy. Od niej się nie można uwolnić. Nie jest o aniele, ani demonie - ponadnaturalność głównego bohatera jest tylko prostszym sposobem ukazania bardziej zawiłej treści. Jest tylko przenośnią. I , wracając do wcześniejszych przemyśleń, rada jestem, że wcześniej po „Sługę..” nie sięgałam… Dziesięć lat, przepaść czasu ogromna, a jak niedojrzały umysł i brak doświadczeń mogą wpłynąć na ocenę treści. Nastolatek z pewnością nie zrozumiałby wagi tej książki, jej prawdziwego znaczenia. Coś z pewnością pozostałoby mu w głowie, w pamięci, jakiś niepokój.. Ale dopiero teraz jako dorosła osoba, tak naprawdę rozumiem, i dopiero teraz mogę w całości docenić piękno, głębię i kunszt pisarski.
Przeczytałam już prawie wszystko co wyszło spod pióra Anne Rice. Więc sam styl pisania, polot, mnogość opisów, i to nie tylko opisów miejsc, ale również całego tła historycznego i społecznego czasów opisywanych, cudowność barw, smaków, mogłabym rzec, że nawet i dźwięków– to wszystko nie było dla mnie niespodzianką. Po to właśnie sięgam po jej książki. Aby przenieść się w inny świat, ale również, by wiedzieć więcej, by odkrywać stare światy, by wiedzieć jak żyli ludzie, jak myśleli i o czym marzyli. Pierwszy raz natomiast Anne zabiera nas w podróż do Babilonu. By ukazać okrucieństwo tamtych czasów, by pokazać napiętnowanie religijne, przy okazji żadnej religii nie uwłaczając. Dodając do tego szaleństwo władców, pogańskie przesądy, dzikie rytuały, której w dłuższej perspektywie nie miały oczekiwanego znaczenia, morderstwa, nawrócenia…stworzymy całkiem zjadliwy obrazek.
Nie jest to też pozycja wyłącznie do przemyśleń. Znajdziemy w niej tyleż samo rozmyślań filozoficzno-religijnych co krwawych zabójstw, na fanatycznej wizji super człowieka skończywszy. A biorąc pod uwagę, że jest trochę strzelania, jest broń biologiczna i fanatyk z sekty, może być ta książka również przyjemna dla odbiorcy mniej wymagającego, który do czytania potrzebuje czuć dreszczyk emocji i widzieć „akcję”.
Główny bohater - Azriel, młody Żyd, który żyje, ukrywając swoją religijną tożsamość, w komunie chasydzkiej w starożytnym Babilonie. I niestety gorzko płaci za zdradę swoich wierzeń, na rzecz pogańskiego bożka Marduka. Umiera jako Bóg, odradza się jako duch żyjący w kościach, zdolny wydostać się z nich jedynie na żądanie swojego Pana. Jest krnąbrny i zagubiony. Prześladuje go brak wspomnień… Przez stulecia błąka się od jednego Pana do drugiego i próbuje znaleźć własną drogę. Próbuje znaleźć sens istnienia, próbuje znaleźć śmierć, a nade wszystko chce zostać zbawiony. Powoli z biegiem czasu rośnie także w siłę. Po latach ciszy i uśpienia w kościach zostaje wezwany – nie wiadomo dlaczego i przez kogo, by być świadkiem śmierci młodej kobiety… i pomścić jej śmierć. Chwilę później okaże się jednak, że owe morderstwo to tylko szczyt góry lodowej, a każdy krok ku odkryciu prawdy budzi coraz więcej demonów przeszłości i przynosi coraz więcej pytań. Guru sekty religijnej bardzo chętnie wykorzysta nowo odkrytą moc Azriela do swoich niecnych planów, ale czy Sługa Kości jest wciąż tylko sługą? Podda się pokusie władzy czy podąży ścieżką zbawienia?
„Sługa kości” to pozycja dla tych, co lubią usiąść i zastanowić się nad sensem życia, dla tych, których interesuje historia cywilizacji, dla tych których fascynują stare obrzędy i religie. Dla tych którym niestraszne są rozbudowane opisy i czerpią przyjemność z popuszczania wodzy swojej wyobraźni i lubią się oddać książce całkowicie. Myślę, że nawet jeśli trafisz na nią zupełnie przypadkiem to się nie zawiedziesz. Każdy człowiek zaczerpnie z niej coś dla siebie, coś, co w danym momencie życia będzie mu potrzebne..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przy blasku księżyca

Właśnie uniknęłam ( cudem!) zanudzenia na śmierć. Ileż można pisać o szprycy? I po co? Jakiś wariat/doktor/naukowiec podaje bliżej nieokreśloną subst...

zgłoś błąd zgłoś błąd