Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłam czarownicą - moja prawdziwa historia

Tłumaczenie: Magda Welman
Wydawnictwo: Fundacja Głos Ewangelizacji
6,22 (49 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
5
7
15
6
7
5
4
4
1
3
4
2
0
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
From Witchcaft to Christ
data wydania
ISBN
83-914933-2-6
liczba stron
208
język
polski
dodała
Kuroneko

Autobiograficzna powieść Doreen Irvine, której życie zaczęło się całkiem zwyczajnie. Później jednak pojawiły się problemy: ucieczka z domu, narkotyki, więzienie a wreszcie świat magii, pełen mocy i niezwykłych zdarzeń. Jej historia jest ostrzeżeniem dla ludzi, którzy zagłębiają się w satanizm, chrześcijanom natomiast pokazuje, jak realny jest świat demonów.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 326
apache_server | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Tej książki nie mogą dokończyć ci, w których jest sprzeciw wobec Boga i religii. Oto cała przyczyna ich niechęci. Gdyby był to opis skutecznego wykorzystania magii, życiowe ekscesy; banalne tłumaczenie słabości natury ludzkiej, psychologiczny kontekst ulegania tym słabościom to zaczytywaliby się aż do ostatniej kartki. Przeczytaliby nawet nazwę drukarni i nakład.

Nie ma tu żadnego zdania o katolikach. Mowa jest o środowisku baptystów. Świadectwa są subiektywne. A jakie mają być? Przecież świadczący opowiadają o sobie, o w własnych doświadczeniach i przeżyciach a nie o cudzych.

Książka z jednej strony jest świadectwem wyzwolenia, z drugiej strony manifestem przeciwko magii, ezoteryzmowi, okultyzmowi. Można zaczytywać się w Harry'ego Pottera. Można wierzyć Doreen. Wybór zależy od czytelnika.

"Ci, którzy idą w dół ciemną drogą magii, tracą sens i cel, ich umysły popadają najpierw w chorobę, a potem w szaleństwo".

"Wielu ludzi oddanych czarnej magii to homoseksualiści, zarówno...

książek: 186
Łukasz Chrzanowski | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane

Bardzo kontrowersyjna i wstrząsająca książka na temat świata ezoterycznego. Jeśli interesujesz się ezoteryką to warto byś ją przeczytał. Uwaga jeśli masz awersje do religii katolickiej to śmiało możesz ją ominąć. Dla wszystkich otwartych ludzi będzie to bardzo ciekawa lektura.

http://wojownikpokoju.pl/pl/blog/

książek: 1245
alien | 2012-09-03
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe, 2012
Przeczytana: 02 września 2012

Biorąc do ręki tę książkę, wiedziałam dwie rzeczy: że chcę ją przeczytać, i że mi się nie spodoba. Miałam rację.
Kiedyś, w dalekiej przeszłości, zwykłam czytać pewien katolicki miesięcznik. Przyciągały mnie w nim tzw 'świadectwa', czyli listy różnych osób, którym Jezus pomógł. Nosiły one mniej więcej takie tytuły: "Strzeżcie się jogi", "Zło czaiło się w aikido", "Moja walka z samogwałtem", "Jezus jest zwycięzcą", "Niebezpieczeństwo pornografii", "Demony istnieją!" (o wywoływaniu duchów) itp. Książka "Byłam czarownicą" to dokładnie ten sam typ tekstu. Mocno subiektywna, sensacyjna, miejscami egzaltowana opowieść. Ogromnie nietolerancyjna w swym pragnieniu chronienia niewinnych duszyczek. Jak dla mnie również mało wiarygodna.
Nie polecam książki osobom młodym i naiwnym - tylko się przestraszą. Nie polecam jej również tym, którzy szukają swojej religijnej ścieżki, no chyba, że poszukują umocnienia w wierze katolickiej - wtedy znajdą to, czego szukają. Jeśli miałabym opisać, jak...

książek: 266
jusia1986 | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Zło jest bardziej kuszące, to wiadomo nie od dziś. Krzyczy, nagabuje bardziej niż dobro, które przecież jest takie nudne i przewidywalne. Doreene musiała upaść na samo dno, aby odbić się na powierzchnię, pomógł jej w tym ...Bóg.

Książkę, przeczytałam w ciągu jednego dnia. Bardzo zaciekawiło mnie życie pani Irvine. W czasie czytania, nie mogłam nie oprzeć się ocenom wyborów Dorenne, nie rozumiejąc dlaczego podjęła taką a nie inną decyzję? Przecież droga, którą szła była zła i to widać od początku, a jednak ... Myślę, że po przeczytaniu całości spokorniałam. Wszystko to, co zostało opisane napełniło mnie też lekkim lękiem, ale i dużą nadzieją. Nauka płynąca z tej autobiografii jest oczywista: Chrystus jest zawsze przy nas. To daje spokój, daje nadzieję...

Dziękuję pani Doreene za świadectwo...

książek: 508
Marcelline | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane

powinna być półka "nie doczytane", bo u mnie ta książka wpada do tego worka. Byłam chyba w połowie,ale tak bardzo mnie nudziła,że oddałam ją skąd zabrałam - do biblioteki. Dlaczego? A no - nic ciekawego w niej nie ma,najprościej.Niczym nie ujmuje,ani językiem ani fabułą.Bardzo szybkie przejścia; na początku jest sama,niekochana,potem pracuje,potem wyjeżdża,od razu jest prostytutką,i w kilka stron dalej,uwaga ŚWIETNĄ I ROZCHWYTYWANĄ.Po kilkunastu stronach,nagle jest już w sekcie.Niby fajnie,bo coś się dzieje,ale opisy tego są... no słabe.Nie ma mocnych momentów,zbyt ogólnie,mi się nie podobało,nie polecam i czy była czarownicą czy nie,mnie nie skusiła. :)

książek: 380
Motylek | 2011-11-22
Na półkach: Przeczytane, E-booki :)
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Udało się, doczytałam do końca. Nie podobało mi się. Nie ma co komentować..

książek: 6
membra2512 | 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bardzo dobra książka o sile dobra na zło. Warto przeczytać do końca.

książek: 203
Sandri | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane

,, Byłam czarownicą" Doreen Irvine
Doreen Irvine przeszła w życiu wiele, a wszystko zaczeło się od alkoholizmu ojca, ucieczki matki, biedy i przemocy domowej. Niekochana Doreen postanawia uciec z domu. W konsekwencji zostaje prostytutką, narkotykomanką, dostaje się do więzienia, zostaje satanistką, a na koniec czołową czarownicą. Jej życie konsekwentnie cały czas zmierza do całkowitego upadku. Niekochana przez nikogo- nagle spotyka kogoś kto zawsze ją kochał...
Książka opowiada o nawróceniu, jest świadectwem tego, że Bóg kocha każdego człowieka nawet satanistów i czarownice. Każdemu daje szanse na zmiane swojego zycia.
Ta książka jest także świadectwem tego, że świat magii naprawde istnieje. A biała magia, nie różni się od czarnej. Jest tak samo niszcząca dla człowieka.
Jak pisze autorka: "Magia i inne formy okultyzmu są szkodliwe! Więcej nawet, są szalenie destruktywne i błyskawicznie rujnują życie wielu ludzi. Doprowadzają mężczyzn i kobiety do samobójstw, do szpitali...

książek: 98
Urszula Gutowska | 2015-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1999 rok

Ta książka jest napisana takim językiem, że w życiu nie uwierzę, że jej autorka przeżyła to, o czym pisze, no w życiu! Nie ma tu ani krzty emocji. Nawet tekst bardzo mało utalentowanego autora będzie emocjonalny, jeżeli będzie on opisywał historię, którą sam przeżył. Uważam że to jest fikcja. Odradzam.

książek: 374
Lampka666 | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane

bardzo ciekawa, tylko ten koniec taki mdły... totalnie nawrócona, a wolałabym gdyby ta końcówka nie okazała się taka "religijna"

zobacz kolejne z 97 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd