Tędy i owędy

Cykl: Melchior Wańkowicz. Dzieła (tom 9)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,76 (50 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
11
7
16
6
5
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320705657
liczba stron
364
słowa kluczowe
pisarze polscy, pamiętnik
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Ilustracje: Karol Ferster, Eryk Lipiński, Jerzy Zaruba.
Autobiograficzne opowiastki.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 455
joola | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

To Wańkowicz, więc o czym tu pisać??? Dowcipna, mądra, wciągająca. Taka do powracania co jakiś czas.

książek: 3092
nellanna | 2014-03-12
Przeczytana: 12 marca 2014

Warto powrócić do pełnych pasji felietonów, do naszej odległej historii, odniesień patriotycznych i ukształtować sobie, na ich podstawie termin samego bycia Polakiem; na obczyźnie, podczas podroży, w licznych zmaganiach z losem, który przecież czasami poddaje nas wielkim próbom i nie przynosi satysfakcji. To znakomity popis dobrego obserwatora,jego indywidualnych zmagań ze wspomnieniami i niełatwą traumą narodowo- historyczną.Z owego czasu, niczym z odległej dzisiaj galaktyki. Na ich podstawie możemy sobie układać własną wizję przeszłości, niekoniecznie w modnym obecnie kolorze noir. Wojna, lata międzywojenne i czasy dziś kojarzone wyłącznie ze stalinowskim terrorem a przecież żyli wtedy ludzie, mieli swoje radości i smutki, pasje i marzenia, sentymenty i smutne doświadczenia.Jakoś dawali radę, wiele rzeczy zbudowali, dzielili się doświadczeniem ze szczerym entuzjazmem i, nim wydamy osąd tamtym czasom, spójrzmy na te wszystkie lata oczami tych, którzy z wartościowego krzepkiego...

książek: 66

Kolejna pozycja w dorobku autora , jak dla mnie kultowa ze względu na klimat całej książki...napisana z werwą , humorem i polotem...
Na tym portalu zabrakło mi jedynie bardzo ważnej pozycji w dorobku Wańkowicza ,a mianowicie ,,Wojna i pióro'', szkoda bo jest to bardzo wnikliwa literatura na temat konfliktów wojennych...

książek: 603
Piotrek | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane

Fantastyczna opowieść z nieprawdopodobnym i niepoprawnym między innymi politycznie humorem, brawurowe i zabawne anegdoty itd. długo by tak można, jedynie jeśli ktoś nie lubi przeskakiwania z tematu na temat może doszukać się pewnych minusów :) innych nie stwierdziłem

książek: 213
Herequeque | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane

"Tędy i Owędy" to coś na kształt autobiografii albo raczej pamiętnika. Książka zaczyna się od przyjazdu autora do Warszawy na nauki a kończy wiele lat później w tym samym mieście choć już w innym państwie. Wańkowicz bowiem, choć nam niemal współczesny edukować się zaczął jeszcze pod zaborami. Jego Warszafka nie była taką, jaką dziś znamy, pełną anielogłowych hipsterów na placu im. Starbucksa. Wówczas jeszcze panienki z dobrych domów uczyły się na pensjach, na ulicach dopiero zaczynały pojawiać się samochody, o telefonach nie wspominając.
Nie jest książka która przymusi nas do głębszych przemyśleń, nie to jest zresztą jej celem. Jest to rzecz bardzo zabawna i napisana z niezwykłą lekkością. Znakomita rzecz na poprawę humoru, nie ma w niej ani krzty smuteczku. Jego opowieści są między innymi dlatego tak przyjemne, że Wańko nigdy nie cierpiał na biedę. Radosny dziedzic, bon-vivant, mającym dwór a we dworze służbę. Hajs, dziwki i koks, czegóż chcieć więcej? Bądźmy jednak szczerzy –...

książek: 43
Jadwiga | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane

BURNHAM Szwartz Droga do przeaczenia

książek: 2777
Koronczarka | 2012-09-01
Przeczytana: 01 września 2012

Opowiastki już tu i ówdzie drukowane, więc bez przerwy napotyka się na rzeczy znane już skądinąd. Ale mnie rozśmieszyła jedna sprawa. Mianowicie Wańkowicz opisuje między innymi dziewiczy rejs "Stefana Batorego". Z opisem tego samego spotkałam się całkiem niedawno w książce Arkadego Fiedlera, którego też na ten rejs zaproszono. Oj łgarze są chyba obaj autorzy, bo relacje różnią się mocno. Najdobitniej to widać, kiedy obaj opisują wizytę eleganckiego rejsowego towarzystwa w egzotycznym burdelu. W obu opisach nic się nie zgadza, więc teraz suszę sobie głowę - co tak naprawdę się tam wydarzyło?

książek: 1429
Dotka76 | 2011-10-24
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2011

Czytając książki Wańkowicza lub o Wańkowiczu odnoszę wrażenie (jest to li jedynie subiektywny punkt widzenia), że nie był to wielki człowiek, oj nie. Bardzo skoncentrowany na sobie, sam siebie uznający za wyjątkowo wyjątkowego, spragniony uwagi - jednym słowem - przerośnięte dziecko. No i relacje z żoną i córkami - z tego co się doczytałam - tez pozostawiały dużo do życzenia. Owszem - piękna to historia "Ziele na kraterze", ale ile w niej obiektywizmu? Kto to wie?
Jednak zachwyca mnie jako pisarz. Uważam, że miał niezwykły talent literacki, choć trzeba ten styl lubić.
Może właśnie ta niezwykła umiejętność kreowania/ zmieniania rzeczywistości i jej niesamowicie sprawnego opisywania wynika z wyżej opisanych cech autora? Może jego niedojrzałość pozwalała mu tak pięknie przedstawiać codzienność. Opisywać tylko to, co chciał widzieć. To właśnie jest ta urocza niedojrzałość.
Przychodzi pytanie: czy wierzył w to, co kreował? Czy poza-literacko "widział głębiej"?
Jeśli nie, czy tak...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd