Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delicje z Dextera

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Dexter (tom 5)
Wydawnictwo: Amber
6,94 (240 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
19
8
44
7
78
6
57
5
19
4
7
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dexter is Delicious
data wydania
ISBN
9788324138135
liczba stron
336
słowa kluczowe
Dexter Morgan
język
polski
dodała
Lucy

Dexter zostaje ojcem - i jego zabójczo szczęśliwe życie strasznie się komplikuje. Jak pogodzić obowiązki rodzicielskie z hobby? Jak znaleźć czas na nocne przejażdżki z Mrocznym Pasażerem? Ale praca to co innego. Nawet śmiertelnie zmęczony Dexter wykonuje swój zawód z morderczym zapałem. I nie próbuje wykręcać się zajęciami domowymi, gdy na mokradłach pod Miami policja odkrywa ślady...

Dexter zostaje ojcem - i jego zabójczo szczęśliwe życie strasznie się komplikuje. Jak pogodzić obowiązki rodzicielskie z hobby? Jak znaleźć czas na nocne przejażdżki z Mrocznym Pasażerem? Ale praca to co innego. Nawet śmiertelnie zmęczony Dexter wykonuje swój zawód z morderczym zapałem. I nie próbuje wykręcać się zajęciami domowymi, gdy na mokradłach pod Miami policja odkrywa ślady makabrycznej uczty. Ucztujący to najwyraźniej prawdziwi smakosze o wyrafinowanych podniebieniach, których nie zadowoli byle nastolatka. I najwyraźniej lubią Dextera...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (755)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 796
mclena | 2016-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2016

"Najpierw wampiry, teraz kanibale. Jakże ciekawie zrobiło się w Miami. Może wkrótce spotkam centaura albo smoka, albo nawet uczciwego człowieka."

Najlepsza z do tej pory przeczytanych z cyklu!! Podobała mi się tak bardzo, że całkowicie porzuciłam filmowego Dextera. Jestem tak bardzo zaskoczona, że myśli nie mogę zebrać by napisać dokładnie to co teraz mi sie w głowie kotłuje. Książkowy Dexter jest tak bardzo inny i dla mnie bardziej przystępny. Uwielbiam go, jego nieskomplikowale ale wciąż inteligentne rozumowanie, sarkazm, którego chyba nigdy nie będę miała dość i choć wkurza mnie, że jest takim popychadłem Deb, to nadal jest niesamowitym bohaterem.
A co tutaj sie dzieje? Dexter zostaje ojcem! Dexter zaczyna czuć! Dexter nie chce już zabijać! A wszystko to za sprawą nowo narodzonej córeczki Lily Anne. Zmiany jakie w nim zachodzą, jak je odbiera, jak walczy, ewoluuje... w sumie można by powiedzieć, że to dobry moment, aby "uzdrowić Dextera" i zakończyć jego przygody,...

książek: 1017
McRap1972 | 2014-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2014

Rewelacja. To już piąta część przygód Dextera i wciąż trzyma poziom. Może nawet jest troszkę lepsza. Konfrontacja Dextera z kanibalami jest dla naszego bohatera niezwykle trudna. Czy uda mu się wyjść z niej bez szwanku? Już po raz kolejny okazuje się, że aby walczyć z prawdziwymi potworami zasiedlającymi Miami, trzeba połączyć siły z innymi. Ale to i tak może być niewystarczające.
W tomie 5 możemy też zobaczyć kolejną, nową twarz Dextera. Tym razem jest to to troskliwy i kochający ojciec. I jak widać w tej roli radzi sobie również doskonale. Jednak szczęście i spokój rodziny Dextera zostają zakłócone przez pojawienie się kogoś nieoczekiwanego. Kogoś kogo Rita i dzieci zaakceptują bez mrugnięcia okiem ... kogoś kto nie zwiedzie jednak Dextera. Pewnie się powtórzę ... ale polecam zdecydowanie.

książek: 1029
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2013

Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, jak zwykle Jeff Lindsay obdarowuje nas specyficznym poczuciem humoru, wyrazistym językiem, ale i czymś zupełnie nowym:) Dexter - no cóż... jest w tej części zupełnie inny! Gdyby nie jedyna w swoim rodzaju, wrażliwa inaczej i złotousta siostra Deb moglibyśmy zastanawiać się czy to aby na pewno kontynuacja cyklu o Dexterze Morganie. Finał zaś... no co tu dużo mówić - dla fanów uroczego mordercy pozycja obowiązkowa!

http://www.inga.wielbo.pl/index.php?page=recenzje

książek: 348
Spiderdog86 | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Kolejna świetna książka ukazująca perypetie naszego ulubionego seryjnego mordercy. Jednakże tym razem muszę się do czegoś przyczepić. Dexter jest chodzącą maszynką do zabijania,świetnie wyszkoloną przez Harry`ego. Facet prawie nie ma uczuć (te coraz częściej zaczynają w nim kiełkować),zna się na technikach cichej eliminacji przeciwników, zna się na broni niekonwencjonalnej,a nawet na palnej,choć za nią nie przepada.Jest silny,młody i wysportowany. Dlatego powoli zaczyna mnie wkurzać,że coraz częściej traci kontrolę.Coraz częściej daje się łapać i gdyby nie łut szczęścia (często w postaci jego przybranej siostry) to zginąłby niejeden raz,co człowiekowi jego pokroju nie powinno się przydarzyć.Mam nadzieję,że w następnych częściach to Dexter będzie górą za każdym razem,bo Dexter fajtłapa wpadająca w tarapaty jest nie do przyjęcia :)

książek: 129
L3nor | 2015-01-10
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Czytam, coraz bardziej zagłębiam się w dawniej mroczny świat i zastanawiam się, co takiego wszyscy w tym widzą.
Dexterowi rodzi się córka, która otrzymuje imiona Lily Ann. Od tej chwili znika nasz ulubiony potwór z sąsiedztwa. Pojawia się jego karykatura, żałosny "Dex-Tatuś", który jedyne, co potrafi, to mamrotać do siebie zapewnienia, że kończy z zabijaniem, i ignorować Pasażera. W tej części gdzieś wytracił się mój ulubiony bohater. Skończyły się urocze wycieczki i nocne przejażdżki łodzią, zdarzają się sporadycznie, jeśli w ogóle - i choć po każdej człowiek ma nadzieje, że wszystko wróci na stare tory, to irytujące, naiwne i głupie słowa niegdyś niezwykłego bohatera wszystko niszczą. Jego tajemniczość, mrok, czyli to, co było w nim oryginalne i niezwykłe - zniknęło. Dodatkowo stał się tępy, skoro nie potrafił zauważyć podawanych mu pod nos wskazówek, a gdzieś pomiędzy jedną a drugą pułapką, w które, nawiasem mówiąc, nagminnie wpadał, zrobiła go w konia jakaś chora psychicznie...

książek: 42
Sylwiaczek | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane

Nie mogę się oprzeć, alby tej konkretnej książce wystawić pisemną opinię :)

Na początek wyjaśnię dlaczego. Otóż Dextera Morgana poznałam jako postać serialową - jak dla mnie jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną i nie do przebicia. Zaczęłam oglądać serial, kiedy na sieci było udostępnionych juz pięć sezonów. Dosłwonie go wchłonęłam :D
Podczas oczekiwania na sezon szósty odkryłam, że Dexter został wymyślony przez pisarza - Jeffa Lindsaya - a że kocham książki, sięgnęłam dzieje spisane analityka krwi z wydziału zabójtw malowniczego miasta Miami na Florydzie. Nie zawiodłam się!

Nieco zaszokował mnie pierwowzór bohatera, który nie zabija swoich ofiar szybko i litościwie, a dokonuje na nich brutalnej wiwisekcji (chociaż, jak się nad tym głębiej zastanowić, to jednostki, którym "wymierza sprawiedliwość" na miłosierne traktowanie raczej nie zasługują XD). Ta skłonność do sadyzmu trochę mi do Dextera nie pasuje, dlatego pod tym względem wolę jego złagodzoną wersję serialową, co nie...

książek: 421
surgeon | 2011-10-26
Na półkach: Przeczytane, 2011

Dexter... Wspaniały Dexter. Mój ukochany dobry morderca.



Warto byłoby choć troszkę wspomnieć o autorze naprawdę niecodziennego, przezabawnego i intrygującego cyklu powieściowego.

Jeff Lindsay - tak naprawdę jest to pseudonim literacki amerykańskiego powieściopisarza i dramaturga Jeffreya P. Freundlicha (ur. 14 lipca 1952 r. w Miami).

W 1975 r. ukończył Middlebury College w Vermont. Obecnie mieszka w Cape Coral (południowa Floryda) wraz ze swoją żoną Hilary Hemingway, która jest córką Leicestera Hemingwaya – młodszego brata Ernesta Hemingwaya.

Makabryczne, szokujące i - o paradoksie - zabawne powieści Jeffa Lindsaya odniosły międzynarodowy sukces. Są wydawane w 30 krajach. Bohater tych najbardziej przewrotnych thrillerów ostatnich lat - seryjny morderca, który morduje tylko "złych", a zarazem sumienny pracownik policyjnego laboratorium kryminalistycznego - stał się znany na całym świecie dzięki amerykańskiemu serialowi telewizyjnemu, wyróżnionemu najważniejszymi nagrodami: Emmy,...

książek: 229
Pinokio1983 | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Nic nie poradzę, mam słabość do Dobrego Dextera. I co mogę napisać? Uczłowieczany na siłę król sucharów wrócił w dużo lepszej formie, niż w tomie czwartym! Co więcej, znów pojawia się jego brat, Rita jest wiecznie wkurzająca, a po ulicach Miami grasują kanibale. Generalnie - dzieje się sporo i szybko.

książek: 95
kikunia | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Hmm... nie wiem skąd tyle pozytywnych opinii o tej książce.
Mnie ona totalnie rozczarowała.
Jak pewnie znaczna większość sięgnęłam po książki o Dexterze po obejrzeniu serialu, który wielbię całym sercem <oprócz ostatnich sezonów>. Nie czytałam książek po kolei, bo części między "Demonami Dextera" a rozczarowującymi "Delicjami z Dextera" (nie wiadomo dlaczego) kosztują o wiele, wiele więcej.
Nie chcę tutaj za bardzo spojlerować, powiem więc krótko: jeżeli lubicie starego dobrego Dextera, takiego, jakim dał się poznać na początku 1 sezonu, który bez żadnych oporów zabija ludzi, którzy na to zasłużyli i nie posiada bogato-uczuciowego życia... to omijajcie tę książkę szerokim łukiem.
Dexterowi urodzi się córeczka i przez 3/4 książki będziecie musieli znosić jego słodkie wywody typu "jak ona ślicznie pachnie", "najchętniej nie opuszczałbym jej na krok", "moje życie się przez nią zmieniło - nie chcę być już mordercą", "jak pięknie sra, szcza, rzyga"... Powiem szczerze, że nigdy w...

książek: 146
Magdalena | 2011-01-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2011

Kolejny "pochłonięty" Dexter i po raz kolejny się nie zawiodłam. Najbardziej ujmuje mnie to, że książka różni się znacznie od filmu i zawsze czeka mnie jakaś niespodzianka. Dexter niby to mięknie, ale w końcu odzywa się "Mroczny Pasażer". A już wątek z jego bratem - całkowite zaskoczenie. Panie Lindsay - czekam na następną część.

zobacz kolejne z 745 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd