Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Metamorfozy, t. 2

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Arcydzieła Kultury Antycznej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: De Agostini, Zakład Narodowy im. Ossolińskich
6,97 (38 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
12
8
2
7
10
6
4
5
6
4
0
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Metamorphoseon
data wydania
ISBN
83-04-04736-5
liczba stron
510
słowa kluczowe
klasyka, starożytny Rzym
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Jeanpaul

Inne wydania

`Metamorfozy` to nieukończony poemat mitologiczny o oryginalnej strukturze, nieporównywalnej do innych dzieł epiki starożytnej. Pisał go Owidiusz od ok. 2 r. n.e. do czasu wygnania. Tom I kolekcji obejmuje księgi od I do VI, na których treść składają się m.in. mity: o powstaniu świata, o potopie zesłanym na ludzkość, o Apollonie i Dafne, o porwaniu Europy przez Jowisza. W tomie II znajdują się...

`Metamorfozy` to nieukończony poemat mitologiczny o oryginalnej strukturze, nieporównywalnej do innych dzieł epiki starożytnej. Pisał go Owidiusz od ok. 2 r. n.e. do czasu wygnania. Tom I kolekcji obejmuje księgi od I do VI, na których treść składają się m.in. mity: o powstaniu świata, o potopie zesłanym na ludzkość, o Apollonie i Dafne, o porwaniu Europy przez Jowisza. W tomie II znajdują się księgi od VII do XV. Bohaterami zawartych tu opowieści są: Argonauci, Jazon i Medea, Tezeusz i Ariadna, Minos, Dedal i Ikar, Herkules, Orfeusz, Pygmalion, Wenus i Adonis, Hippomenes i Atlanta, Midas, a także bohaterowie mitów trojańskich. Księgę XV kończy opowiadanie o śmierci i apoteozie Juliusza Cezara.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 617
Yardash | 2013-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2013

Metamorfozy zacząłem czytać zaraz po ukończonym Fasti Owidiusza i muszę przyznać, że największe dzieło tego autora nie poruszyło mnie tak bardzo jak jego Kalendarz poetycki. Może wynika to z tego, że pomysł wyjaśnienia wszelkich tajemnic rzymskiego kalendarza przez związane z nim mity jest po prostu znacznie ciekawszy i oryginalniejszy od, jak by nie było, kolejnego przewałkowania znanych mitologicznych historii? Próba ułożenia ich w ciągu chronologicznym nie jest przecież jakimś szczególnie intrygującym pomysłem. Za taki mogłoby jeszcze uchodzić swoiste połączenie, spięcie w jeden ciąg wielu mitów poprzez opowieści o tytułowych metamorfozach ludzi w zwierzęta czy inne przedmioty. Ale i te opowieści są czasem jedynie krótkimi wtrętami nie mającymi większego znaczenia dla omawianego właśnie, "pierwszoplanowego" mitu.

Trzeba jednak przyznać Owidiuszowi tą zasługę, że umieścił w Metamorfozach wiele opowieści rzadko spotykanych w innych źródłach. Natomiast przedstawione przez autora powszechniej znane mity mają to do siebie, że... są znane. Owidiusz nie wprowadza żadnych innowacji do ich treści, co często robili starożytni tragicy (tak, wiem, Owidiusz nie był tragikiem, ale nikt nie zaprzeczy, że jeden mit przedstawiony na wiele różnych sposobów staje się przez to znacznie ciekawszy, niż jego zwykłe, niemal katalogowe omówienie). Na dodatek pod koniec Metamorfoz, gdzie pojawiają się mity trojańskie i mity założycielskie Rzymu, "akcja" staje się bardzo chaotyczna, Owidiusz traktuje je nieco po macoszemu. Oczywiście rozumiem, że miało to na celu zapobiegnięcie powtarzaniu się z motywami szczegółowo opisanymi w Iliadzie, Odysei i Eneidzie, niemniej w efekcie odniosłem wrażenie pewnej nierówności dzieła.

Generalnie dzieło Owidiusza nie zachwyciło mnie ani formą, ani pomysłem. Jeśli ktoś jest obeznany z mitologią Greków i Rzymian to ta pozycja raczej nie zaskoczy go niczym szczególnym.

Pomijając zaś samą treść Metamorfoz, pochwalić trzeba dwutomowe wydanie Ossolineum/DeAgostini. Po pierwsze - jak zwykle - multum wiedzy w obszernym wstępie. Po drugie - przystępne tłumaczenie prozą, co dla ludzi nie lubiących przekładów poetyckich ma duże znaczenie :) Po trzecie - to chyba jedyne jak dotąd pełne polskie wydanie Metamorfoz. Po czwarte - po prostu ładne, estetyczne wydanie i dobry papier :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taka zabawna historia

Krzysztof Kowalewski ma ogromny dystans do siebie i świata. Przeżył traumatyczne wydarzenia podczas wojny i tuż po, a mimo to nie traci rezonu. Cie...

zgłoś błąd zgłoś błąd