Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Egzekutor

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Tematy KARTY". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Ośrodek Karta
6,67 (405 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
29
8
57
7
127
6
120
5
37
4
10
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61283-35-5
liczba stron
124
język
polski
dodała
Umina

Stefan Dąmbski, tytułowy egzekutor, trafił do oddziału AK w 1942 jako 16-latek. Przydzielono mu zadanie likwidacji Niemców i konfidentów. Po zajęciu Rzeszowszczyzny przez Sowietów Dąmbski kontynuował działalność konspiracyjną — wykonywał wyroki na przedstawicielach nowej władzy, a także brał udział w akcjach przeciwko Ukraińcom. Opisując te wydarzenia, autor pokazuje zarazem, w jaki sposób -...

Stefan Dąmbski, tytułowy egzekutor, trafił do oddziału AK w 1942 jako 16-latek. Przydzielono mu zadanie likwidacji Niemców i konfidentów. Po zajęciu Rzeszowszczyzny przez Sowietów Dąmbski kontynuował działalność konspiracyjną — wykonywał wyroki na przedstawicielach nowej władzy, a także brał udział w akcjach przeciwko Ukraińcom.

Opisując te wydarzenia, autor pokazuje zarazem, w jaki sposób - będąc nastolatkiem - nauczył się zabijać i jak to się stało, że polubił to zajęcie. "Egzekutor" jest więc nie tylko opowieścią z życia partyzanta, ale przede wszystkim studium spustoszenia, jakie w człowieku sieje wojna — nawet, jeśli walczy on po "słusznej" stronie, w obronie ojczyzny. Swoje wspomnienia Dąmbski spisywał pod koniec życia, zdobywając się na niezwykle szczere i przejmujące wyznanie.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (852)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5941
allison | 2015-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2015

Trudno mi ocenić tę książkę.
Napisana jest prostym językiem, może trochę oszlifowanym na potrzeby wydawnictwa, ale z drugiej strony chyba właśnie w tej prostocie tkwi siła przekazu. Gdy czyta się krótkie, pojedyncze zdania, które nieraz wyskakują jedno za drugim, niczym pociski z karabinu, odczuwa się atmosferę napięcia, pośpiechu, nerwowości, jaka wiele razy towarzyszyła autorowi.

Najważniejsza na pewno jest w tej książce treść - spisane po latach wspomnienia człowieka, który podczas drugiej wojny światowej wykonywał wyroki. Przerażająca jest szybkość i łatwość, z jaką przystał na bycie egzekutorem. Nie można jednak, moim zdaniem, oceniać postępowania autora, któremu przyszło żyć w dramatycznych czasach. W takich chwilach zawsze przychodzi mi na myśl fragment wiersza Szymborskiej: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".

Wspomnienia Dąmbskiego to nie tylko bardzo osobista spowiedź, ale również ważny dokument, dzięki któremu mamy okazję prześledzić spustoszenia, jakie w...

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2011-07-29
Przeczytana: 27 lipca 2011

Jak opisalibyście członka Armii Krajowej? Jak go widzicie? Pewnie według wielu byłby to mężczyzna o dobrze zaznaczonych rysach twarzy, mocnej posturze, na pierwszy rzut oka kojarzący się z siłą, męstwem i odwagą. Wewnętrznie byłby to zapewne człowiek po brzegi wypełniony patriotyzmem, w imię którego byłby gotów poświecić życie. Choć psychicznie twardy byłby niezwykle wrażliwy na czyjąś krzywdę i ból. Taki…cichy, narodowy bohater.

Wśród tych bohaterów AK byli także tacy jej członkowie, których zadaniem było eliminować wroga – w sensie dosłownym czyli wykonywać na zdrajcach narodu polskiego, wyroki śmierci. Jednym z ludzi, którzy wysyłani byli na takie akcje był Stefan Dąmbski. Do AK wstąpił jako nastolatek (zaledwie 16letni) by niedługo potem wykonać swój pierwszy wyrok śmierci, których ilość z czasem nie malała. W swoich wspomnieniach opisuje szczegółowo proces wstąpienia w szeregi Armii, wszelkie akcje w jakich brał udział, opowiada o swoich współtowarzyszach broni. Jest też tu...

książek: 335
Paweł | 2012-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

"Egzekutor" jest książką, której treść i osoba głównego bohatera stanowią kontrowersje z rodzaju tych jakie obywają się bez reklam, medialnego szumu i sztucznie kreowanego zapotrzebowania na taką literaturę. Wspomnienia Stefana Dąmbskiego to czas II Wojny światowej, a więc czas działań kiedy to ludzkie bytowanie zostaje zrównane z zacierającym się systemem wartości w którym granica między życiem i śmiercią staje się mniej istotna od sztabowej symboliki nanoszonej na wojskowe mapy. Ludzkie życie, a nawet pewne próby szacunków i jego wartościowania w owym czasie są zasadniczym zrębem opowieści nietuzinkowej, wręcz barwnej gawędy utrzymanej w pewnym chłodnym tonie, który powodowani pierwszym odruchem nazwalibyśmy cynicznym, nihilistycznym lub przyznalibyśmy, że "brak słów". Jest w tym pewna nić młodzieńczej buty, awanturnictwa i łobuzerstwa jaką odnajduje się na kartach lektur Grzesiuka czy Piaseckiego. Jednakże i ta książka ukazująca wojnę od strony innej aniżeli bezpośredniego...

książek: 332
Paździoch | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane

To nie jest książka pokazująca ciemne strony AK na co mieliby zapewne ochotę lewacy. To książka, która pokazuje "niepoprawne politycznie" działania, które dzieją się na każdej wojnie.

To nie jest tak, że na wojnie z jednej strony są krwawi oprawcy, a z drugiej szlachetni rycerze, którzy walczą ale dają się mordować jak barany. Ci szlachetni ludzie, którzy bronią Ojczyzny używają podobnych narzędzi i nie znają litości dla zdrajców.
Wyroki Państwa Podziemnego na zdrajcach są dosyć częstym elementem we wspomnieniach partyzantów. Nie opisują oni zbyt szczegółowo tych akcji ograniczając się najczęściej do schematu: odczytanie wyroku w imieniu Polskiego Państwa Podziemnego, strzał i przypięcie kapusiowi kartki z wyrokiem.

To co czytelnika może szokować to szczegółowy opis takich akcji, które były udziałem autora. Brzmią one dosyć sadystycznie. Nie wiem, czy jest to celowe założenie czy też próba rachunku sumienia. Momentami brzmi jak samooskarżenie. Takie wrażenie ma się po...

książek: 213
byrcyn11 | 2015-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2015

Jestem pewien, że ta książka odciśnie jakieś piętno na każdym kto ją przeczyta. Choć Stowarzyszenia Kombatanckie i historycy twierdzą, że to fikcja i wymysły autora, to okazuje się, że sami mylą niektóre fakty, bo po prostu pamięć jest zawodna, a przecież wszystko działo się ponad 60 lat temu. Mnie ta książka ani nie zaszokowała, ani nie zaskoczyła, bo kto ma trochę wyobraźni i wiedzy historycznej, to zdaje sobie sprawę, że tak wygląda każda wojna, gdzie często trupem padają osoby zupełnie niewinne czy przypadkowe. Pamiętajmy też, że autor miał wtedy niespełna 20 lat i był bez wykształcenia, za to wpojony miał swoisty patriotyzm i rozpierała go młodzieńcza energia i chęć pokazania wszystkim jaki z niego kozak. Temat na pewno nie jest do śmiechu, ale można sparafrazować pewne powiedzonko; sorry, ale takie były czasy. Polecam.

książek: 129
Paweł | 2016-10-16

Książka napisana bardzo prostym i bezpośrednim stylem, który powoduje wrażenie paradokumentu. Autor w oszczędnych słowach opisuje swoje domniemane przygody likwidatora, czyli człowieka, który na zlecenie swoich przełożonych zabijał wskazanych przez nich ludzi. Wśród ofiar byli Niemcy, Ukraińcy, „Sowieci” i Polacy(grupa najliczniej reprezentowana), którzy kolaborowali z wrogiem lub zajmowali się zwykłym bandytyzmem.
Same opisy wykonywanych przez autora mordów, budzą we mnie mieszane uczucia. Sam autor przyznaje, że sprawiał mu przyjemność przedśmiertny lek ofiary i zdradzał wielkie upodobanie do wykonywanego przez siebie rzemiosła. Takie wyznania powodują skojarzenie z innymi panami życia lub śmierci z Amonem Gothem na czele.
Autor spisał swoją relację wiele lat po wojnie, mnogość i jednorodność zadań powierzanych bohaterowi przez dowództwo budzi podejrzenia co do ich autentyczności. Tym bardziej, że środowiska kombatanckie dystansują się od wspomnień Dąmbskiego i nie potwierdzają...

książek: 776
Asia | 2011-01-03
Przeczytana: 02 stycznia 2011

"Egzekutor" jest bardzo krótkim przekazem Dąbskiego, który jako nastolatek postanowił pomagać AK. Po pewnym czasie przydzielono mu zadanie likwidacji Niemców i konfidentów. Wizja działalności AK jest przedstawiona bardzo okrutnie. Można odnieść wrażenie, że codziennością było wówczas mordowanie niewinnej ludności cywilnej czy też gwałty i grabieże. Najlepiej obrazuje to cytat: „Strzelałem do ludzi jak do tarczy na ćwiczeniach. Lubiłem patrzeć na przerażone twarze przed likwidacją, lubiłem patrzeć na krew tryskającą z rozwalonej głowy”.

książek: 1346
Tomek | 2010-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2010

Zastanawia mnie jaki był zamysł autora tych "wspomnień"? Czy chciał zaszokować, czy naprawdę jego sumienie zamęczało go, nie pozwalając dalej żyć.
Książkę czyta się jak krótką powieść sensacyjną. Jednak, to czego doświadczamy na stronach Egzekutora przeraża, bo nie do takiego obrazu żołnierza AK jesteśmy przyzwyczajeni. Czy to prawda, czy może tylko fikcja literacka autora? Tego się już nie dowiemy. Pewne światło na całość tych wspomnień, rzucają listy zamieszczone na końcu książki.
Zapraszam do lektury i szczerze ją polecam, bo warto.

książek: 325
Paweł | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka bez wątpienia trudna. Zwłaszcza ze względu na tematykę i to co odkrywa. Łatwa w odrzuceniu, gdyż sprzeczna z tym co tak pieczołowicie pielęgnuje się w naszym kraju.
Brutalna i zimna rzeczywistość czasu wojny, gdzie obrońcy są również oprawcami. A metodami nie są tak dalecy od okupantów.
Pozwala lepiej zrozumieć niuanse relacji narodowych jakie pokutują wciąż na wsiach i małych miasteczkach które dobrze pamiętają takie wydarzenia.

Polecam każdemu, szczególnie, że wyrobienie prawdziwego obrazu życia uważam za priorytet. Może ktoś wspomniawszy te historie powstrzyma się od czegoś okrutnego w przyszłości.

książek: 580
Arkadiusz | 2013-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Większość recenzji tej książki rozpoczyna się od słów "kontrowersyjna", "szokująca", "wstrząsająca", "budząca niesmak". Mnie ta historia ani nie zniesmaczyła, ani tym bardziej nie zszokowała. Nie wiem jaki trzeba mieć niedorzeczny obraz polskiego (czy też jakiejkolwiek innej narodowości) żołnierza, żeby nie dopuszczać do siebie myśli, że rzeczy opisywane przez Dąmbskiego dzieją się na każdej wojnie i w każdej armii. Swoją drogą polecam skandynawski film "Podziemny front", który opowiada o podobnych wydarzeniach tylko w Danii.

A Dąmbski opowiada nam swoją (choć i tutaj pojawiają się dość wyraźne głosy sprzeciwu jakoby jawnie i umyślnie konfabulował) wojenną "przygodę" z AK. Przygodę dość drastyczną i na pierwszy rzut oka niemoralną, ale wydaje się, że prawdziwą. A o czym pisze?

Już jako 16-latek, od maleńkości wychowywany w patriotycznych wartościach, gdzie ojczyzna zawsze zajmowała nadrzędne miejsce, postanowił wstąpić do partyzanckich oddziałów Armii Krajowej. Jednak nie...

zobacz kolejne z 842 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd