Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proust i znaki

Tłumaczenie: Michał Paweł Markowski
Seria: Pisarze
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
6,5 (12 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
5
6
2
5
0
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Proust et les signes
data wydania
ISBN
8387316342
liczba stron
184
język
polski
dodał
Snoopy

"Dzieło sztuki znaczy więcej niż dzieło filozoficzne, gdyż to, co spowijają znaki, jest głębsze od wszelkich oczywistych znaczeń". W zdaniu tym kryje się cała niemal filozofia Deleuze’a: świat rozkłada na naszej drodze znaki, my zaś musimy je odczytywać, nie godząc się na oczywistość znaczeń. Lektura ta nie jest bezinteresowna, gdyż zakłada użycie znaku, to zaś wymaga znalezienia dlań miejsca...

"Dzieło sztuki znaczy więcej niż dzieło filozoficzne, gdyż to, co spowijają znaki, jest głębsze od wszelkich oczywistych znaczeń". W zdaniu tym kryje się cała niemal filozofia Deleuze’a: świat rozkłada na naszej drodze znaki, my zaś musimy je odczytywać, nie godząc się na oczywistość znaczeń. Lektura ta nie jest bezinteresowna, gdyż zakłada użycie znaku, to zaś wymaga znalezienia dlań miejsca w naszym życiu. Nie chodzi więc o interpretację, lecz o eksperymentowanie ze znakami, poddawanie ich nieustannej próbie. Tak właśnie czyta Deleuze dzieło Prousta: nie tylko jako wielką naukę o znakach (choć ta wykładnia pozwoliła nam inaczej spojrzeć na W poszukiwaniu straconego czasu), ale przede wszystkim jako maszynę wytwarzającą znaki, bez których podjęcia nasze istnienie byłoby znacznie uboższe.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (61)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1561

Deleuze i jego rozważania o wymowie znaków, w różnorodnych odmianach występujących na kartach w "Poszukiwaniu straconego czasu" to zarazem, jeśli nie przede wszystkim, opowieść o filozofii samego Prousta, nierozłącznie związanego ze swym bohaterem, zarówno pod kątem biograficznym i światopoglądowym, jak i poprzez sposób doznawania i odczytywania świata w niemal każdym jego aspekcie. Marcel to "narrator-pająk, którego siecią jest jego opowieść, (...) skrajny wrażliwiec obdarzony cudowną pamięcią", intensywnie i całościowo przeżywający każde mimowolne poruszenie zmysłów, intelektu czy pamięci; to "szpieg, policjant, zazdrośnik, interpretator i rewindykator, szaleniec, uniwersalny schizofrenik", niestrudzenie poszukujący prawdy, błyskającej gdzieś w oddali, z ukrycia, w znakach światowych, miłosnych, zmysłowych, trwoniący Czas na salonach, by ostatecznie go odzyskać dzięki procesowi pozornej utraty, wpadający w ciąg rozczarowań przez próby rekompensowania sobie życiowych frustracji...

książek: 371
wicher_Lab | 2011-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Lubię jak Francuz Francuza... samo mięso. Autor wpuszcza czytelnika do swojej głowy i wykłada własną "maszyną interpretacyjną" dzieło "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta. Można odnieść wrażenie, że Deleuze użył wspomnianego cyklu powieści dla własnej teorii sztuki i filozofii.
Dzieło Prousta, w myśli Deleuza, jest polemiką z obiektywizmem: kultem intelektu, który przemieniając wrażenia i interpretując czas przeszły (utracony), "wytwarza" prawdziwe wartości, "esencję" na najwyższym poziomie, bo artystycznym.
Dodam przy okazji, że książka jest wyjątkowo - jak na tego autora - spójna, zrozumiała i napisana ludzkim językiem. Jedyne co może nastręczać problemów, to niektóre pojęcia użyte w niestandardowych znaczeniach, wymagające znajomości zboczeń (pardon) autora.

książek: 3213
Snoopy | 2010-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2010

Analiza cyklu Prousta tyleż imponująca, co niezrozumiała. Zbyt trudna to dla mnie książka, aczkolwiek w nieco mętnych rozważaniach autora znalazłem kilka interesujących dla mnie stwierdzeń i spostrzeżeń.

książek: 362
Przemysław Jurek | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 133
masia | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 544
mota | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 1279
jestemlisek | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 1126
Oli_10 | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 703
Piotr Prachnio | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2013
książek: 0
| 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 51 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd