Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętnik nastolatki 2

Cykl: Pamiętnik nastolatki (tom 2)
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael
7,16 (710 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
110
9
68
8
106
7
187
6
121
5
61
4
31
3
14
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375691276
liczba stron
205
język
polski
dodała
Querida

Natka, bohaterka "Pamiętnika nastolatki" powraca. Dlaczego moje życie jest tak skomplikowane? Dlaczego ta szkoła jest tak nieżyciowa? Kiedy w końcu się zdecyduję: Jacek czy Bartosz? Kiedy Ci rodzice przestaną się mnie czepiać? Czy ktoś w ogóle mnie rozumie? Wakacje się skończyły, czas powrócić do szkoły, ale czy wszytko będzie po staremu? Zdecydowanie nie! Nowy rok szkolny oznacza nowe...

Natka, bohaterka "Pamiętnika nastolatki" powraca.

Dlaczego moje życie jest tak skomplikowane? Dlaczego ta szkoła jest tak nieżyciowa? Kiedy w końcu się zdecyduję: Jacek czy Bartosz? Kiedy Ci rodzice przestaną się mnie czepiać? Czy ktoś w ogóle mnie rozumie?

Wakacje się skończyły, czas powrócić do szkoły, ale czy wszytko będzie po staremu? Zdecydowanie nie! Nowy rok szkolny oznacza nowe przygody i nowe... kłopoty. Jak zmieniła się Natka? Czy znajdzie odpowiedź na pytania sprzed wakacji? Czy jej dylematy znajdą szczęśliwe rozwiązanie czy może wszystko jeszcze bardziej się zawikła?

Natka to dziewczyna taka jak ty, ma takie same rozterki jak ty i twoje koleżanki. Poznaj nowe przygody Natalki. "Pamiętnik nastolatki" został laureatem konkursu wortalu literackiego Granice.pl w kategoriach: "Najlepsza książka dla młodzieży na jesienno-zimowe wieczory" oraz "Najlepsza książka dla młodzieży na Gwiazdkę".

Zobacz też pierwszą część "Pamiętnika nastolatki"!

 

źródło opisu: http://rafael.pl/produkt/-pamietnik-nastolatki-2-

źródło okładki: http://rafael.pl/produkt/-pamietnik-nastolatki-2-

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-03
Na półkach: Przeczytane

Nie pamiętam, bym mówiła, że nigdy więcej nie sięgnę po żaden tomik z tej serii, jednak jeśli nie mówiłam, to tak pomyślałam i tym się z Wami nie podzieliłam. Moje postanowienie zostało jednak złamane przy ostatniej wizycie w bibliotece. Zauważyłam, ot tak, niechcący, że jest. To sięgnęłam. Gdyby był też „Pamiętnik nastolatki 2 i 1/2. Wakacje Natki” to również bym wzięła, ale nie było, więc zadowoliłam się jedną częścią. Postanowiłam, że przeczytam z dwóch powodów: nie lubię niedokończonych serii oraz kto wie co pani Andrzejczuk przyszykowała dla mnie teraz? Zresztą, każdy kolejny tom zbliża mnie do okresu, kiedy Natalia idzie do liceum – tak jak teraz ja. A o tym chcę przeczytać, znaczy się MUSZĘ. No i tak się stało, że pożyczyłam drugi tom i przeczytałam go w ciągu jednej nocy – dwie godzinki i po sprawie. No.
O fabule za wiele nie da się powiedzieć, nie zdradzając przy tym większości informacji. Powiem tak: Natalka jest świeżo po wakacjach nad morzem i zaczyna drugą klasę gimnazjum we Wrocławiu (wreszcie wiem, gdzie dzieje się akcja! ). Czy jest to dla niej lepszy rok szkolny? Raczej nie, raczej znacznie gorszy, biorąc pod uwagę, jak wiele ważnych decyzji musi podjąć i jak wiele ludzi się od niej oddala. Dalej ma dylemat: wybierze Bartosza czy Jacka? Ja już wiem i Wy możecie dowiedzieć się tego, tylko dzięki przeczytaniu drugiej części o losach naszej Natki (o ile jeszcze tego nie zrobiliście). Dziewczyna będzie miała szczęśliwe dni, ale też i całkowicie nieszczęśliwe. Będzie wiele wylanych łez, na darmo, czy też nie, nie wiadomo. Ale nasza bohaterka się zmieniła. I to jest najważniejsze, bo według mnie na lepsze, a na to tylko czekałam.
Przybywa jedna nowa bohaterka (przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie pamiętam jej z pierwszej części), a mianowicie Agnieszka – pusta dziewczyna, dla której liczy się tylko wygląd. Ciężki makijaż, krótkie spódniczki, bluzki do pępka i szpilki – oto ona. Jednak po wpływem najważniejszej dla Natki osoby się rzekomo zmienia. Namąci bardzo wiele, oj tak. A Natalia wypłacze przez nią większość swoich łez, jednak miejmy nadzieję, że po wakacjach, gdy będą szły do trzeciej klasy wszystko się ułoży. Oby, bo ja muszę wiedzieć z kim będzie Natka!!!
Okładka nie jest jakaś rewelacyjna, ale zła też nie jest. Pasuje do tematyki. Notes z rysunkami Natki, jakieś gwiazdki z papieru, ołówek. Obok leży odtwarzać mp3. Taki klimatyczny, według mnie. Można by inaczej to zagospodarować i przede wszystkim usunąć zdjęcie rzekomej Natalki. Ja niestety jestem człowiekiem, który jak czyta to widzi wszystko w swojej głowie, a jak ktoś podsunie mi zdjęcie i mówi, że on albo ona będzie grał w filmie tą bądź tego to obraz mojej wyobraźni zostaje automatycznie dostosowany do tej aktorki bądź aktora. Tak miałam ze „Zmierzchem”. Jednak (dzięki Bogu!), gdy ostatnio miałam do czynienia z tą powieścią moje własne postacie powróciły. Potrzebowałam po prostu czasu by się z tym oswoić, a potem wyrzucić i na ich miejsce dać coś co już znałam wcześniej. Mimo tego zdjęcia i zdjęcia na pierwszej części, dalej widzę swoją własną Natalię i się z tego cieszę. Jest zupełnie inna, ale to mi nie przeszkadza. Wolę tą z mojej głowy niż ze zdjęcia.
Styl autorki się poprawił, choć nieznacznie. Ale już tak nie boli, jak czytam. Po prostu się chyba uodporniłam, albo zaczyna mi się to podobać. Raczej jedno i drugie. Wiem, że mi to może nie pasować, ale zbyt oficjalny styl nie pasowałby do piętnastolatki, która przeżywa właśnie, według niej, najgorsze miesiące swojego życia. Pamiętam, jak to ja miałam takie problemy. Haha. Choć w sumie dalej takie mam, może nie martwię się nimi tak bardzo, ale nie ukrywam, że takie w moim życiu istnieją. Nie oszukując nikogo, powiem szczerze, że były w książce momenty, w których autentycznie płakałam. Serio. Może to dla Was nieprawdopodobne, ale czasem w swoim życiu, czułam się dokładnie jak Natalka, a nie było to w sumie w tak dalekiej przeszłości. Nie wspominam tego przyjemnie, ale wśród tych złych chwil, znajduję te pozytywne. Ona też się stara i to jest najważniejsze. Z tą częścią utożsamiam się znacznie bardziej niż z poprzednią.
Dzięki temu, że książka wywołała u mnie ogrom emocji jestem w stanie postawić wyższą ocenę niż „Pamiętnikowi nastolatki”. Wprawdzie tylko o jednego plusa, ale to zawsze coś. W końcu lepsza piątka od czwórki plus, prawda? Jednak mam też kilka zastrzeżeń: rozmowy między bohaterami są zupełnie inne niż w rzeczywistości jest. Mało który nastolatek posługuje się takim słownictwem co Natalka, jej koleżanki i koledzy. We współczesnym świecie dziewczyny i chłopcy w jej wieku przeklinają, może nie wszyscy, to fakt, ale nikt, mogę przysiąc, nikt nie wyraża się tak jak oni – ten kto czytał wie o co mi chodzi. I to tak bardzo razi w oczy. Można sobie wyobrazić, że to dzieje się siedem czy osiem lat temu i wtedy łatwiej nam to zaakceptować. Ale w 2010 roku, kiedy to technologia jest rozwinięta na wysokim poziomie, a piętnastolatki udają dorosłych to nie jest po prostu możliwe. To takie małe zastrzeżenia i lamenty. Ogólnie jest spoko. Książka o nastoletnich problemach, o miłości i drodze do szczęścia w czasach współczesnych. Pogląd na życie okiem młodej dziewczyny, która jeszcze nie wie czego dokładnie chce. Pięć na sześć. I ani grama oceny więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kółko konsekrowanych wdów

Prawdopodobnie nigdy bym nie sięgnął po „Kółko konsekrowanych wdów”, gdyby nie fenomenalna okładka – prosta, oszczędna, a przy tym z głębią, przyciąga...

zgłoś błąd zgłoś błąd