Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Dzienniki 1914 - 1945 [T.1, 1914-1925]

Dzienniki 1914 - 1945 [T.1, 1914-1925]

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Czytelnik
data wydania
ISBN
8307026324
liczba stron
409
słowa kluczowe
dzienniki
język
polski
typ
papier
dodała
Indyviduum
6,79 (61 ocen i 11 opinii)

Opis książki

W swoim testamencie pisarka zastrzegła, że dzienniki mogą być wydrukowane w całości dopiero 40 lat po jej śmierci. Jednocześnie zezwoliła na wcześniejsze publikowanie fragmentów, dzięki czemu mogły się ukazać dwie "Czytelnikowskie" edycje: 5-tomowa w 1988 roku i 7-tomowa zakończona w roku 2000. Pierwsza jeszcze pod bacznym okiem cenzury, druga - po zmianie ustrojowej, już bez tego rodzaj...

W swoim testamencie pisarka zastrzegła, że dzienniki mogą być wydrukowane w całości dopiero 40 lat po jej śmierci. Jednocześnie zezwoliła na wcześniejsze publikowanie fragmentów, dzięki czemu mogły się ukazać dwie "Czytelnikowskie" edycje: 5-tomowa w 1988 roku i 7-tomowa zakończona w roku 2000. Pierwsza jeszcze pod bacznym okiem cenzury, druga - po zmianie ustrojowej, już bez tego rodzaju ograniczeń.

 

źródło opisu: culture.pl

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1053
Dotka76 | 2013-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2013

Wróciłam do nich po latach.

Czytając Dąbrowską, ciągle się zastanawiam, jakie to uczucie, gdy kreuje się swoich rodziców na bohaterów powieści. Powieści, w której fikcja miesza się z prawdą, w której przedstawione są szczegółowo przeróżne wydarzenia, w której jest tak wnikliwa psychologiczna analiza bohaterów - rodziców autorki!
Co ją do tego pchnęło?
To ogromne wyzwanie. A wydaje się, że nie były to łatwe relacje, przecież Dąbrowska wprost pisze, że nie została wychowana na szczęśliwego człowieka.

Czy tak rozpaczliwie próbowała ich zrozumieć? Jakoś obronić (zwłaszcza ojca)? Aby w końcu i ich "noce i dnie" nie okazały się jednak tylko bezładną szamotaniną, chaotyczną próbą przetrwania życia? Bez świadomości głębi życia, bez poczucia sensu?
Chciała nadać ich życiu jakiś sens? Zrozumieć, dlaczego wszystko musiało potoczyć się właśnie tak?

Nie wiem. Powstało jednak arcydzieło.
Arcydzieło, które może nawet przerosło to pogubione życie jej rodziców.

I jeszcze jedna refleksja po lekturz...

książek: 587

Pierwszy tom dziennika z serii 7-tomowej, co może niektórych wprowadzać w błąd, bo na okładce jest zakres lat 1914-1945, a treść w środku dotyczy lat 1914-1925. O błędzie mówię, bo widzę w opiniach wiele sprzeczności - poprawiłam w opisie książki, to może będzie bardziej zrozumiale.

Ta część dziennika mnie nie porywa, ale jest to zapis jakiejś tam codzienności z życia autorki, codzienności bardzo znaczącej w dziejach naszego kraju, ale jako źródło przyjemnego, wartkiego czytania, to raczej średnio wciągające. Bardziej przydatny jest to zapis dla badaczy naukowych niż dla zwykłego czytelnika, co prawda dla potrzeb nauki wyszła 13-to tomowa wersja w bardzo małym nakładzie, więc ta, to już chyba dla prawdziwych miłośników epoki i samej pisarki, bo takie suche fakty z odrobiną emocji, mało mnie osobiście wciągały w wir czytania.

książek: 1066
skumperlak | 2011-05-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Taka najzwyklejsza codzienność wielkiej pisarki z odrobiną historii w tle. Spotkania z ludźmi niezwykłymi-zwykłymi, przemyślenia, anegdoty, sny. Dla wszystkich podglądaczy, co to lubią pod pretekstem ciągot literackich zaglądać w ludzkie życia... Polecam :)

książek: 934
Dociekliwy_Kotek | 2012-12-30
Przeczytana: grudzień 2012

Nie jest moim zamysłem ani podważanie miejsca Marii Dąbrowskiej w literaturze polskiej (chociaż "Marcina Kozery" długo jej nie zapomnę) ani kwestionowanie pisarskiego talentu (chociaż ten Kozera...), natomiast nie do końca rozumiem, po co "Dzienniki" zostały wydane (przypominam, lasy giną).
Nie jest to obraz żadnej epoki, bo zwyczajnie epoka nie budzi w Dąbrowskiej najmniejszego nawet zainteresowania. Nie jest to obraz pracy twórczej ani literackich wysiłków, bo to autorka kwituje krótkim "Pisałam od... do...". Próżno tu również szukać barwnego i intensywnego życia, już nawet nie towarzyskiego, ale chociaż uczuciowego czy intelektualnego. Nie, nic z tych rzeczy. Tematy tego dziennika są następujące: z jest chory, y wyzdrowiał, autorce śniło się, że..., z przyszedł z odwiedzinami, pogoda jest taka a taka, w radiu słuchała następujących utworów, które były ładne, a przeczytania książka interesująca. To by było na tyle. Próżno tu szukać głębokich refleksji, przemyśleń, spostrzeżeń - może...

książek: 1137
Magda | 2011-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Po "Dzienniki" sięgnęłam po obejrzeniu programu R. Bonisławskiego dotyczącego pałacu w Piorunowie, który znajduje się bardzo blisko mojego rodzinnego domu. Nie przeczytałam wszystkich, ale te, które poznałam zachwyciły mnie. Najbardziej interesowały mnie fragmenty opowiadające o pobytach w Piorunowie, miłości do męża i pisania moich ukochanych "Nocy i dni". Zachęcam do zapoznania się choćby z fragmentami - wrażenia literackie i estetyczne niezapomniane!

książek: 53
Colette | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2014

Super ciekawe dzienniki czasów tuz po zakończeniu II wojny światowej 45-50 :) Kopalnia wiedzy o tych czasach, mimo wyraźnej ingerencji cenzury (czytam wydanie z 88 roku).

książek: 53
Colette | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

II to Dzienników Marii Dąbrowskiej - lata 33-45, żałuję tylko, ze tak mało notatek jest z czasów okupacji. Bardzo ciekawe, wciąż warte wszelkiego zainteresowania :)

książek: 1143
Agula | 2011-06-18
Przeczytana: 2010 rok

Mało jest w tych dzienikach przemyśleń autorki. Dominują opisy dotyczące codzienności. Wolę przemyślenia, dlatego się rozczarowałam.

książek: 53
Colette | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2014

Jestem pod ogromnym wrażeniem pierwszego tomu dzienników Marii Dąbrowskiej... Zdziwiły mnie trochę opinie pewnego czytelnika, że nic poza opisami pogody i piosenek w radiu w nich nie ma - ja znalazłam zarówno liczne odniesienia do sytuacji historycznej, jak i wiele wątków dotyczących pracy twórczej Dąbrowskiej, jak chociażby pracy nad "Nocami i Dniami". Na pewno przeczytam pozostałe tomy dzienników. Polecam :)

książek: 13
AniK | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Niezłe, ale mi zdecydowanie bardziej podobały się dzienniki powojenne - może dlatego, że fascynuje mnie codziennośc lat 40-tych i 50-tych wnaszym biednym kraju...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Susanna Clarke
    55. rocznica
    urodzin
    Can a magician kill a man by magic?" Lord Wellington asked Strange. Strange frowned. He seemed to dislike the question. "I suppose a magician might," he admitted, "but a gentleman never could.
  • Roderick Gordon
    54. rocznica
    urodzin
    Przeszłość zawsze wydawała mu się miejscem o wiele ciekawszym i milszym od ponurej teraźniejszości.
  • Bronisława Ostrowska
    133. rocznica
    urodzin
  • Michael Robotham
    54. rocznica
    urodzin
    Serce ma swoje powody, których rozum nie ogarnia.
  • Ida Fink
    93. rocznica
    urodzin
    Uśmiechnął się. Wyczułam: to był uśmiech człowieka śmiejącego się wyrozumiale z głupstw dziecka.
  • Gordon R. Dickson
    91. rocznica
    urodzin
    - Uczeń ma zamiatać, że tak powiem - ciągnął z zadowoleniem Carolinus - wygładzać ostre brzegi pozostawione przez mistrza. Może nawet wykonywać jakieś samodzielne prace, które mistrz może później przypisać sobie. Właśnie takie są zasady ich wzajemnych stosunków, Jim. Przecież znasz to z doświadczeni... pokaż więcej
  • Anthony Kiedis
    52. rocznica
    urodzin
    Niesamowitym doznaniem było obserwować, jak od "Nie, nie, ja nie jestem taka" przechodzi do "Proszę pieprz mnie jeszcze".
  • Jarek Szubrycht
    40. rocznica
    urodzin
    Co pomyślelibyście o chłopaku, który w tamtych czasach powiedziałby wam, że właśnie rzucił szkołę, że nie zamierza szukać ciepłej posady w biurze, szkole czy fabryce, bo jego miłością jest film i tylko temu zamierza się poświęcić? Co pomyślelibyście o nastolatku, który po obejrzeniu kilku westernów... pokaż więcej
  • Szymun Wroczek
    38. rocznica
    urodzin
    Co robisz, kiedy tracisz wszystko? Idziesz się utopić? Słabi tak właśnie robią. Silni tak właśnie robią. A tacy jak ty - ni to, ni sio, średniaki, zaczynają pić.
  • Paweł Zych
    34. rocznica
    urodzin
  • Avery Williams
    37. rocznica
    urodzin
    Ludzie wciąż szukają magii, chociaż prawdziwe cuda można odnaleźć w świecie samej natury
  • Lucky McKee
    39. rocznica
    urodzin
  • Dale Carnegie
    59. rocznica
    śmierci
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Alfred Jarry
    107. rocznica
    śmierci
    Ubu: To bardzo możliwe, ale ja zmieniłem rząd i ogłosiłem w Dzienniku Ustaw, że się będzie płaciło dwa razy wszystkie podatki, a trzy rady te, które rząd naznaczy później. Przy tym systemie zrobię prędko majątek, wówczas pozabijam wszystkich i wyjadę.
  • William Styron
    8. rocznica
    śmierci
    cały seks jest w mózgu
  • Hoimar von Ditfurth
    25. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd