Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bibliotekarki

Wydawnictwo: Skrzat
4,41 (306 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
35
6
40
5
61
4
28
3
63
2
26
1
33
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7437-615-0
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Magda

Elegancka Żywia, zapracowana Halinka, pedantyczna Marta, życzliwa pani Stenia, Agata i Kasia zawsze w potrzebie finansowej, towarzyskie układy i przepychanki, a nawet... duch.
Pierwsza na polskim rynku książka o bibliotekarskich realiach. Szczera do bólu.

 

Brak materiałów.
książek: 1301
paprotkowa | 2013-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2013

Nie polecam tej książki. Trudno uwierzyć, że została napisana na przełomie 2008/2009 roku, bo trąci ona tak głębokim PRL-em, że głowa boli. Wszystko w niej jest stereotypowe:
- bohaterowie - bibliotekarki knujące przeciwko sobie, próbujące wygryźć się nawzajem z pracy, niemiłe, płytkie, bez żadnych interesujących rysów charakterologicznych. Dodatkowo totalnie nie znające się na obsłudze komputera i wzywające informatyka do założenia konta mailowego - przy czym we wstępie książki podane jest, że akcja toczy się w końcu I dekady XXI wieku, czyli de facto w roku 2010! Absurd i robienie z postaci totalnych idiotów.
- fabuła - raczej żadna
- opis biblioteki - tak samo utarty i konwencjonalny, czyli biedne i nieskomputeryzowane filie, utyskujące na bibliotekę główną. Ręka rękę myje, układy i układziki. Może to i wszystko prawda, ale przerysowana do granic możliwości.
Czytając ma się wrażenie, że autorka nie lubi bibliotek, ani tego środowiska. Wszystko tam jest złe, brzydkie, głupie. Co jakiś czas pojawiają się wzmianki o książkach, ale tak samo stereotypowe jak wszystko w tej powieści - to znaczy: czytelnicy pytają tylko i wyłącznie o Paulo Coelho i Katarzynę Grocholę. Bibliotekarki natomiast zachwycają się Daphne du Maurier, która jest tam nieustannie i do znudzenia wspominana.
Liczyłam, że poczytam fajną, ciekawą, lekką książkę, która traktuje o pracy w bibliotece, kulisach tejże pracy i w której będą także przywołane jakieś ciekawe tytuły książek lub rozmowy na ich temat. Niestety - czytając "Bibliotekarki" miałam uczucie robienia kroku w tył i tego, że temat mnie po prostu "ogłupia". Wahałam się między trzema a czterema gwiazdkami. W ostateczności dałam cztery, ale raczej z sentymentu do tematyki książki, niż ze względu na jej faktyczne walory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziennik Jaskółki

Nothomb ma specyficzne pióro, którym ja nie jestem w stanie się nie zachwycać. Uwielbiam życiowe rozterki i wewnętrzne rozważania jej bohaterów. Są ba...

zgłoś błąd zgłoś błąd