Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Leven. Opowieść o toruńskim kupcu, krwawych zbrodniach, śpiewających żabach i czupurnej piekareczce

Wydawnictwo: Otwarte
5,86 (42 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
10
6
11
5
9
4
1
3
1
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7515-044-5
liczba stron
360
język
polski
dodała
Nemeni

Bardzo zabawna, nawiązująca do współczesności powieść historyczna. Nicolas Leven wraca do Torunia z kolejnej handlowej wyprawy. Chce wstąpić do kupieckiego bractwa i robić jeszcze większe interesy. Jednak najpierw musi znaleźć zabójcę (albo zabójców) rajców. Prowadząc śledztwo, wplątuje się w romans z córką krzyżackiego komtura, poznaje tajemnice wielkiej polityki, walczy z Krzyżakami i plagą...

Bardzo zabawna, nawiązująca do współczesności powieść historyczna.

Nicolas Leven wraca do Torunia z kolejnej handlowej wyprawy. Chce wstąpić do kupieckiego bractwa i robić jeszcze większe interesy. Jednak najpierw musi znaleźć zabójcę (albo zabójców) rajców. Prowadząc śledztwo, wplątuje się w romans z córką krzyżackiego komtura, poznaje tajemnice wielkiej polityki, walczy z Krzyżakami i plagą żab, która spadła na Toruń. A rozwiązanie zagadki tajemniczych mordów jest bliżej, niż mu się wydaje.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (87)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724
Agacha | 2015-09-19
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2015

Zaczęłam czytać i stwierdziłam, że to nie dla mnie. Zbyt dużo opisów, nic się nie dzieje, pewne rzeczy opisane zbyt realistycznie, a nawet "plebejsko". Chciałam sobie dać spokój. Po około 100 stronach przygody Levena wciągnęły mnie jednak okrutnie. Wszystko już się podobało. I ten rubaszny język, i wartka akcja, która rozpędzała się z każdą stroną. No może troszkę uciążliwe pozostały pewne opisy, ale przecież można troszkę je ominąć. Dodatkowy plus za mapkę Torunia na końcu książki, dzięki której wiadomo, gdzie akurat znajdują się nasi bohaterowie.

książek: 1017
K_Schmidt | 2014-01-23
Na półkach: Medievalia, Przeczytane, Prusy, 2014
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Opowieść zdrowo popierniczona, co nie znaczy wcale, jakoby autor rzecz spierniczył, jeno rzec należy, że zawartość piernika w pierniku słuszna jest, jak to produktowi z Piernikogrodu przystoi.

książek: 2393
Koronczarka | 2012-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2012

Tomasz Szlendak jest profesorem socjologii, bardzo dobrze zapowiadającym się naukowcem, a "Leven" jest jego debiutem beletrystycznym i życzyłabym sobie, by nie była to jedyna beletrystyczna książka tego autora. Rzecz dzieje się w Toruniu w przededniu wojny trzynastoletniej. Akcja zakrawałaby na typową powieść płaszcza i szpady, ale narrator tej powieści zupełnie się w tym gatunku nie mieści, bo wiecznie żartuje, często dosyć pieprznie, ale nie zamienia się to w pornografię. Uwielbiam takie książki, w których mogę się swobodnie porozglądać po opisywanych miejscach. I tu tak jest, kiedy wędrujemy po średniowiecznym Toruniu, to wiadomo przez jakie ulice przechodzimy, jak wygląda szyld piwiarni, gdzie jest łaźnia miejska i jak jest urządzona, w jakim łóżku śpią bohaterowie, co jedzą na śniadanie itd. Może nie tego oczekują czytelnicy książek, w których akcja jest najważniejsza, ale nie dla akcji warto przeczytać tę książkę.

książek: 57
Oliwka11 | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jako od 10 lat torunianka mówię z czystym sercem: uwielbiam tę książkę! Prezentuję ją każdemu znajomemu, kto studiował ze mną w Toruniu lub wciąż tu mieszka, a o tak cudnej "lokalnej" lekturze nie wie.

Moim zdaniem książka w warstwie językowej przypomina nieco Sapkowskiego, ale zabarwiona piernikowym kolorytem i toruńskimi legendami tworzy jakąś staro-nową niesamowitą jakość, pachnącą wypiekiem i dźwięczącą rechotem żab :)

Myślę, że niepochlebne opinie o tej lekturze muszą pochodzić z ust (spod piór?) osób, których noga nigdy w Toruniu nie stanęła - a jeśli już, to na chwilkę.

Dla mnie osobiście cudownie jest czytać o magicznej historii uliczek starówki, które od lat przemierzam wzdłuż i wszerz, najpierw jako studentka, teraz jako dorosła osoba pracująca.

Ta książka będzie idealną lekturą dla każdego mieszkańca Torunia lub kogoś, kto darzy to miasto dużym sentymentem.

Po stokroć polecam :)

książek: 425
Fany Fern | 2011-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2011

masakra, w życiu nie czytałam czegoś gorszego, porażka w każdym calu, nie mogłam przebrnąć przez początek, jeśli kogoś śmieszy opisywanie sikania to ... Chciałabym dodać na półkę "nie chcę czytać". Książka pozbawiona smaku, z rozwlekłą, nudną zwyczajnie fabułą. Autor postawił w całości na szokowanie czytelnika - które nie szokuje, bo nie jest niczym nowym, jest po prostu obleśne. To nie jest literatura, to nie jest grafomania, to barachło.

książek: 35
Nina Sefardynowicz | 2016-10-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2012

Jak na debiut dość dobra książka. Autor jest socjologiem przede wszystkim i to w tej książce czuć, zwłaszcza w scenkach obyczajowo-kulturowych. Można tę pozycję zaliczyć do kryminału historycznego. Fajnie się czyta, dla mnie jest bardzo dużym atutem prezentowana topografia dawnego miasta Torunia wraz z historycznymi nawiązaniami, co z czego i kto-kogo i dlaczego. Widać, że autor ma sporą wiedzę przewodnika po tym mieście. No i w końcu wiem, skąd wzięły się sławne pierniczki toruńskie ;).

książek: 52
AniaM | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2016

Intryga kryminalna może niezbyt rozbudowana, ale wystarczy by wciągnąć. Smaczki są gdzie indziej: teoria rozprzestrzeniania innowacji na przykładzie pierników czy średniowieczny feminizm, oczywiście niezgodny z prawdą historyczną, ale też nie tak całkiem od rzeczy. Dużo humoru i trafnych obserwacji wraz z próbą odtworzenia realiów życia w XV-wiecznym Toruniu. Napisane soczystym językiem stylizowanym na średniowieczny. Czytałam z dużą przyjemnością.

książek: 251
kandelabr | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 140
paulci | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 788
srebrnanatalia | 2015-05-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok
zobacz kolejne z 77 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd