Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziwne losy Adelki

Tłumaczenie: Marta Kucewicz
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
3,4 (10 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
2
4
1
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Adele
data wydania
ISBN
83-7470-017-3
liczba stron
185
język
polski
dodała
Bigos

Jak pamiętają czytelnicy "Dziwnych losów Jane Eyre", Adelka - córka Celiny Varens, kochanki Edwarda Rochestera - trafiła w wyniku splotu tragicznych okoliczności do Thornfield Hall, posiadłości ojca. Tu jej wychowaniem miała zająć się Jane Eyre. Tymczasem Edward zakochał się w guwernantce nieślubnej córki, porzucając zamiar poślubienia Blanki Ingram. A za sprawą małej Adelki ujawniony zostanie...

Jak pamiętają czytelnicy "Dziwnych losów Jane Eyre", Adelka - córka Celiny Varens, kochanki Edwarda Rochestera - trafiła w wyniku splotu tragicznych okoliczności do Thornfield Hall, posiadłości ojca. Tu jej wychowaniem miała zająć się Jane Eyre. Tymczasem Edward zakochał się w guwernantce nieślubnej córki, porzucając zamiar poślubienia Blanki Ingram. A za sprawą małej Adelki ujawniony zostanie światu sekret najwyższego piętra posiadłości. Ona jest tutaj narratorką tej historii, którą znamy z opowieści Charlotte Bronte. I ona także opowie dalszy ciąg burzliwej miłości Jane Eyre i Edwarda Rochestera, naznaczony kolejnymi mrocznymi sprawami i wielkimi namiętnościami

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
Bigos | 2010-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2010

Po książkę sięgnęłam tylko dlatego, że ze wszystkich powieści sióstr Bronte, "Dziwne losy Jane Eyre", są moimi najukochańszymi. Przeczytałam w wieku podajże 12 lat i od tamtego momentu, często i gęsto powracałam do tej mrocznej historii o miłości i szaleństwie. Nieobce mi są też wszystkie ekranizacje jak i prequel autorstwa Jean Rhys "Bezkresne morze Sargassowe" i oczywiście film powstały na jego podstawie.

Było więc pewne, że prędzej czy później sięgnę po książkę pani Tennant, która już wcześniej popełniła (bardzo nie lubię tego określenia w stosunku do pisania, ale akurat w tym przypadku wydaje mi się trafne, bo kto przy zdrowych zmysłach pisze dalszy ciag takich kultowych dzieł, toż to prawie zbrodnia:)) podobno wspaniale przyjęte przez czytelników kontynuacje "Wichrowych Wzgórz" i " Dumy i uprzedzenia".

Książka ma kilku narratorów, tytułową AdelkęVarens, córkę francuskiej cyrkówki, Grace Poole, strażniczkę tajemnicy pana Rochestera, jego samego, oraz służącą rodziny - panią Fairfax. Z punktu widzenia tych różnych osób dowiadujemy się o wydarzeniach sprzed ery Jane Eyre, kim naprawdę była Adelka oraz jej matka, a także co się stało po spaleniu Thornfield Hall, kto tak naprawdę się do tego przyczynił i czy małżeństwo państwa Rochesterów żyło długo i szczęśliwie, czy wydarzenia z przeszłości przez długie lata nie pozwoliły zaznać im upragnionego spokoju.

O ile fabuła jest ciekawa, to przyznam, że wykonanie trochę gorsze. Książka jest napisana chaotycznie i nie ma w niej płynności. Czytając cały czas mamy wrażenie, że to jednak marna kopia oryginału i nie możemy o tym zapomnieć. Wydaje mi się też, że te 180 stron to trochę za mało by dobrze oddać historię, którą wymyśliła sobie pani Tennant. Brakuje też tego specyficznego, tajemniczego klimatu Thornfield Hall, dawnej Anglii i pól po których hula zimny wiatr, czyli tego co w książce najlepsze. Przez te braki wykonanie nie jest lepsze od milionów kontynuacji ulubionych książek, które sama pisałam będąc nastolatką. Miłość do głównych bohaterów widocznie nie wystarcza:)

Dałam trzy punkty, czyli ocenę dostatecznę za pomysł. Bo jest ciekawy. Szczególnie rozwiązanie tajemnicy, kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za spalenie Thornfield Hall i śmierć pierwszej pani Rochester. Nie powiem, byłam zaskoczona.

Polecić mogę jedynie maniakom, którym miłość do ukochanych boahterów literackich lekko przysłania oczy na niedoskonałości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziennik Bridget Jones. Dziecko

Miejscami zabawna, czasem wywołująca parsknięcie śmiechem, ale potwierdzam przewijające się opinie, że jest to doskonały przykład sytuacji, gdy ekrani...

zgłoś błąd zgłoś błąd