Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,72 (13139 ocen i 864 opinie) Zobacz oceny
10
1 364
9
2 694
8
3 501
7
3 386
6
1 422
5
490
4
121
3
113
2
24
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave New World
data wydania
ISBN
9788328707092
liczba stron
256
słowa kluczowe
antyutopia
język
polski
dodał
zbr

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i...

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą.

W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu – po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten „wspaniały świat”, w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 187
Bartosz | 2017-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Powieść kultowa dla wielu czytelników. Recenzje pełne entuzjazmu. Miejsce na półce z klasykami literatury. Wielka rola w budowaniu oporu wobec inżynierii społecznej. Tytuł, który stał się powszechnie używanym wyrażeniem, ironicznie komentującym utopijne i szkodliwe dla wolności jednostek działania rządów i instytucji.
Jak zabrać się do recenzowania takiego dzieła? Zwłaszcza, gdy lektura nie przynosi wyłącznie olśnień i zachwytów?
Pierwsze odczucie, już po kilku stronach: dlaczego tak sztywne, schematyczne, pełne dydaktyzmu są te zdania, postaci i sytuacje? O ile sztywność, suchość formy można tłumaczyć świadomym dopasowaniem do treści, o tyle dydaktyzm drażni, nie pozwala cieszyć się obnażaniem utopijności i autorytaryzmu progresywnych idei opisanych w książce. Dlaczego autor nie zostawia nam więcej przestrzeni do własnej interpretacji i sądów?
Huxley pisze „Nowy wspaniały świat” w roku 1932. Świat leczy rany po kataklizmie pierwszej wojny światowej oraz wychodzi z gospodarczej ruiny wywołanej Wielkim Kryzysem. Nadzieję wydają się przynosić nowe ruchy polityczne: faszyzm, nazizm, komunizm. Ale także wizja świata zaplanowanego przez naukowców, zorganizowanego przez inżynierów, efektywnego dzięki wprowadzanej we wszystkie dziedziny gospodarki standaryzacji, fordowskiej rewolucji produkcyjnej. To świat zdominowany przez postęp i inżynierię społeczną, w takim czy innym (technokratycznym, nacjonalistycznym, komunistycznym) opakowaniu ideologicznym.
Odpowiedź Huxleya to przestroga: wszystkie te futurystyczne wizje prowadzić mogą, wbrew nadziejom ludzkości, do zniewolenia: upadku indywidualizmu, niezależności, swobody twórczej i wolności wyboru życia, jakie chcemy praktykować.
Dziś, z perspektywy czasu niejednokrotnie przyznajemy Huxleyowi rację - sporo jego przewidywań okazało się słusznych. O dziwo, zagrożenia te nie minęły wraz z upadkiem XX-sto wiecznych totalitaryzmów. Czyż nie jesteśmy przez algorytmy wyszukiwarek internetowych i media społecznościowe formowani w kasty, którym oferuje się dobrane do naszych potrzeb substytuty szczęścia, w postaci produktów i usług? Czyż nie odwiedzamy w ramach wakacji egzotycznych „rezerwatów” lokalnej kultury i przyrody, zaspokajając jedynie chwilową ciekawość, ale pozostając zamkniętym na faktyczny kontakt? Czy inżynieria genetyczna wcześniej czy później nie doprowadzi do pewnego stopnia identyczności idealnych, ale pozbawionych silnych cech osobowych jednostek?
Mimo aktualności wielu obserwacji Huxleya, lektura jest nieco męcząca. Język którego używa autor, a także sposób argumentacji trącą nieco myszką, z czego trudno oczywiście robić zarzut samemu Huxleyowi. Po prostu upływ czasu i rozwój form literackich sprawił, że styl „Nowego wspaniałego świata” nieco się zestarzał. Także część obaw – o pełną kolektywizację społeczeństwa, pozbawienie ludzi prawa do emocji, rządy skrajnego racjonalizmu nie wydają się już ważne, choć były w momencie powstania książki. W świecie post-prawdy, wszechwładzy egoistycznego „ja”, wielobiegunowych opinii i tabloidyzacji publicznego dyskursu bardziej niepokoi chaos świata, niż jego przesadne uporządkowanie, identyczność i stabilność.
Nie sposób odnieść wrażenia, że arcydzieło Orwella – „1984” okazuje się bardziej uniwersalne i ponadczasowe w całości, nie jedynie w wybranych wątkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
365 dni

Dziś dodaję krótką recenzję. Jestem naprawdę zdziwiona aż takimi niskimi ocenami tej książki. Owszem niektóre sceny są szokujące i drastyczne, ale j...

zgłoś błąd zgłoś błąd