Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,72 (11869 ocen i 756 opinii) Zobacz oceny
10
1 237
9
2 442
8
3 096
7
3 092
6
1 288
5
453
4
108
3
110
2
22
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave New World
data wydania
ISBN
9788374958691
liczba stron
256
słowa kluczowe
antyutopia
język
polski
dodał
zbr

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i...

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą.

W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu – po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten „wspaniały świat”, w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 40
dropsuj | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2015

Utopia powstała w 1931 roku niepostrzeżenie wdziera się do naszej pasywnej współczesności. Książka poraża czytelnika nie samą wizją butlowania, produkcji i warunkowania ludzi, ale podobieństwami "nierealnej" cywilizacji do obecnego stylu życia. U Huxley'a osobistą autonomię zniewala Pan Nasz Ford (facet wymyślił sposób na produkcję przemysłową i od razu go zdemonizowali - to się nazywa wdzięczność za odciążenie w robocie), mamy zatem winowację. Jego programowanie i uprzedmiotowanie ludzi budzi w nas odrazę, możemy go piętnować, możemy czuć do niego niechęć. On wprowadza homeostazę w swój sztuczny świat, co go poniekąd usprawiedliwia, bo przyświeca mu idea (lub jej pozór) perfekcyjnie koegzystującego społeczeństwa. Dąży do powszechnej "szczęśliwości" przy pomocy jakże współczesnych chwytów: przedłużenie młodości, somatyzacja, czy po naszemu: narkotyzacja, odurzanie, zobojętnianie i tumanienie, profanacja wartości tj. szeroko rozumianej cnoty, trywializacja zasobów kulturowych czy ujednolicenie kulturowe, a wreszcie nieznajomość historii. Czym to się różni od współczesnych trendów? Nasza rzeczywistość jest nawet gorsza od Huxley'owskiej utopii. W książce ludzie są nieświadomymi niewolnikami warunkowania, w realu świadomie i dobrowolnie poddajemy się niewoleniu. John "dzikus", który z racji swego poczęcia nie należał ani do starej, ani do nowej cywilizacji, ukazał tę autodestrukcyjną ludzką skłonność w sposób doskonały. Przeniósł się z oazy względnej wolności, rezerwatu (tam był więźniem wyłącznie swoich popędów) do świata kastowej struktury. Stamtąd zbiegł do, jak mu się wydawało, bezludzia, gdzie miał się oswobodzić z administracyjnej podległości. Okazało się jednak, że i tam wolny nie jest, bo jego dezercja była właśnie przejawem biernej postawy wobec świata. Wiedza o istnieniu cywilizacji nieświadomie uciśnionych go dręczyła, więc sam wymierzał sobie kary za to, że chcąc nie chcąc, jest częścią tej obłudy i nie ma od niej ucieczki. Morał z powieści jest uniwersalny: ludzie nadają nam tożsamość, degradują naszą autonomię, ale bez nich żyć się nie da.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, pustelnik. Autobiografia

Jak różna jest droga ludzi do Gór... Piotr "Pusty" Pustelnik, trzeci po Jurku Kukuczce i Krzysztofie Wielickim zdobywca Korony Himalajów i...

zgłoś błąd zgłoś błąd