Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy Wspaniały Świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,71 (12375 ocen i 805 opinii) Zobacz oceny
10
1 278
9
2 530
8
3 265
7
3 215
6
1 346
5
468
4
115
3
113
2
23
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave New World
data wydania
ISBN
9788374958691
liczba stron
256
słowa kluczowe
antyutopia
język
polski
dodał
zbr

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i...

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą.

W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu – po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten „wspaniały świat”, w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 17
cho_mik | 2013-09-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 października 2012

Zacznijmy od tego, że książkę przesłuchałem, nie przeczytałem. Głos Karoliny Gruszki z pewnością jest zmysłowy, ale po pierwsze nie pomaga to w odbiorze, a po drugie lektorka bardziej czyta niż interpretuje (może jestem za bardzo rozpieszczony przez Krzysztofa Gosztyłę).

Z formalnego punktu widzenia autor zastosował tu ciekawy wybieg (zupełnie niewspółczesny) - książka ma trzech różnych bohaterów, z których każdy jest na pierwszym planie przez jakiś czas, a pozostali albo jeszcze nie istnieją, albo są gdzieś w tle. Zaczyna się od Leniny, potem pojawia się Bernard Marks (Lenina schodzi na plan dalszy), a na końcu pałeczkę przejmuje John (Bernard w tle, Lenina wraca na chwilę).

Powieść powstała w latach 20. ubiegłego wieku, więc to fantastyka retro. Wynalazki typu czuciofilmy wywołują lekki uśmiech na twarzach czytelników, ale ogólnie nie jest do śmiechu. Huxley (o ile nie splagiatował pomysłu - są takie hipotezy) okazuje się prorokiem. Prorokiem apokalipsy, bo chyba tak można ocenić świat, który nam zaproponował, a który powoli (z naciskiem na "powoli") staje się rzeczywistością.

Zdaję sobie sprawę, że analogie do współczesności, które wypatrzyłem, niektórym mogą się wydać naciągane, ale przynajmniej warto się nad nimi zastanowić. Nowy wspaniały świat z naszego punktu widzenia jest koszmarem. Nie ma religii, ale jest uwielbienie dla "Pana naszego Forda". Są seanse mające wpajać zasady tamtej rzeczywistości, które jako żywo przypominają wiece poparcia, zebrania partyjne czy czyny społeczne z epoki komunizmu. Mogą też przywodzić na myśl np. współczesne korporacyjne imprezy integracyjne (team building) albo spotkania amwayowców. Wolno wszystko, byle tylko ludzie odrzucili negatywne emocje i skupili się na pracy (brzmi znajomo?). Są rozrywki, ale tylko takie, które kosztują, co napędza gospodarkę (proszę poczytać kolumny dzienników ekonomicznych - wzrost, wzrost, wzrost). Jest programowanie ludzi do konkretnych celów (do tego na szczęście nie doszliśmy). Ludzie są także "warunkowani" na kupowanie nowych rzeczy ("mało łat, lepszy świat") - do tego również dążymy: kto naprawiał buty, ubranie czy drukarkę w ostatnim roku? Proszę przypomnieć sobie reklamy środków dezynfekcyjnych, a potem posłuchać hasła "Cywilizacja to sterylizacja".

Ludzie o zdolnościach twórczych wykorzystywani są do tworzenia haseł (wypisz, wymaluj agencje reklamowe), przywołane już czuciofilmy mają dostarczyć bezpiecznych emocji niezbędnych do funkcjonowania (zupełnie jak hollywoodzkie filmy rozrywkowe), a soma (narkotyk) daje poczucie szczęścia (prozac?). Ból i cierpienie są w znacznym stopniu wyeliminowane ("wygraj z bólem", "wzięłam najsilniejszy ibuprom i mogłam płynąć dalej" - to cytaty z naszych reklam). Rodzenie pozostawiono zwierzętom, ludzie powstają w fabrykach, śmierć odbywa się w oparach somy (narkotyku szczęścia) i nie jest powodem do smutku (u nas kobiety masowo żądają znieczuleń, cesarskich cięć, a śmierć oddaliśmy "fachowcom" - lekarzom, zakładom pogrzebowym).

"Nowy wspaniały świat" to książka, którą trzeba przeczytać. Oczywiście świat może pójść i zapewne pójdzie w innym kierunku, ale warto przekonać się, jak wygląda jeden z możliwych końców ludzkości. Oby się nie spełnił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białe zwierzęta są bardzo często głuche

Wygląda na to, że każdy z nas ma w sobie coś z pewnego białego zwierzęcia. Kolejny klejnocik od Dowodów na Istnienie - i może to trochę obrazoburcze,...

zgłoś błąd zgłoś błąd