Umowa społeczna

Tłumaczenie: Antoni Peretiakowicz
Seria: Biblioteka Europejska
Wydawnictwo: Antyk Marek Derewiecki
6,24 (70 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
9
7
15
6
27
5
8
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Du contract social ou principes de droit politique
data wydania
ISBN
9788389637901
liczba stron
106
kategoria
filozofia, etyka
język
polski

Ze Wstępu tłumacza: Dzieło to różni się od innych prac Rousseau zarówno swoją bardziej naukową formą, bardziej dokładną, jak też swoją bardziej systematyczną treścią. Rousseau jest tu mniej literatem i publicystą, bardziej filozofem społecznym. Wprawdzie znajdujemy tu pewne zwroty retoryczne, jednak autor usiłuje utrzymać zamierzoną formę przedstawienia, ścisłą i rzeczową. Stara się uwzględnić...

Ze Wstępu tłumacza:
Dzieło to różni się od innych prac Rousseau zarówno swoją bardziej naukową formą, bardziej dokładną, jak też swoją bardziej systematyczną treścią. Rousseau jest tu mniej literatem i publicystą, bardziej filozofem społecznym. Wprawdzie znajdujemy tu pewne zwroty retoryczne, jednak autor usiłuje utrzymać zamierzoną formę przedstawienia, ścisłą i rzeczową. Stara się uwzględnić najważniejszą literaturę polityczną, obalić przez argumentację logiczną rozpowszechnione poglądy. Jeżeli wreszcie zwrócimy uwagę na to, że "Contrat social” nie jest dziełem okolicznościowym, lecz był długo przygotowywany (pierwszy rękopis, tzw. rękopis genewski, został zapewne złożony około 1754r.), (...) to śmiało twierdzić możemy, że ze wszystkich dzieł Rousseau "Contrat social”jest najbardziej dojrzałym i przemyślanym oraz najbardziej odpowiadającym najgłębszym przekonaniom autora.

 

źródło opisu: okładka książki ( wstęp tłumacza )

źródło okładki: http://wysylkowa.pl/ks797173.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1854
Arczi | 2019-01-05
Przeczytana: 29 grudnia 2018

"Umowa Społeczna" to najważniejszy fragment nieukończonego opus magnum Rousseau. Poszukuje on w nim uprawomocnienia władzy państwa "biorąc ludzi takimi, jakimi są, a prawa takimi jak być mogą". Uprawomocnienie to odnajduje on w układzie, w tytułowej umowie społecznej, poprzez którą to jednostki aktem woli powołują do życia nowy organizm: społeczeństwo.

Rousseau potrafił wykładać swoje myśli wyjątkowo przejrzyście, jednak spotkanie z jego koncepcją umowy społecznej może rodzić wiele nieporozumień, ponieważ sam pomysł nie jest tak trywialny, na jaki wygląda. Na nieuważnego czytelnika czeka tutaj parę pułapek interpretacyjnych. Sam czytając byłem zaskoczony ważkością myśli Rousseau oraz tym, jak niezrozumiana jest ona w znanych mi interpretacjach. Najlepiej samemu sięgnąć i wyrobić sobie swój pogląd, bo pozycja nie jest długa.

książek: 112
Konrad | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane

Może i podwaliny współczesnego ładu społecznego. Może. Zupełnie ni czuję siły tych myśli. Roussau pisze zawile i mgliście używając pojęć, ktorych znaczenia nie tłumaczy. Może dla prawników/politologów byłaby lepiej przystępna...

książek: 72
BezKompromisowa | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2018

Zasadniczo to nie moja bajka polityka, prawo et cetera, strasznie się gubiłam w tych pojęciach, strukturach. No i w końcu moja dotychczasowa bierność w tym temacie przybiły gwóźdź do trumny.
Język jakim Rousseau się posłużył do napisania tytułowej "umowy społecznej", był klarowny i przejrzysty. Jednakże moje doświadczenie z ta książką można porównać do wyrywania zęba, a im dalej tym było gorzej.
Rousseau krytykuje min. demokracje, arystokracje czy monarchie, a jego tytułowa " Umowa społeczna" ma tyle samo wad co zalet i w cale nie jest idealna koncepcją jak sobie tego usilnie życzył.
Szanuje tą książkę, bo jest to prawdopodobnie klasyka z gatunku filozofii, ale zdecydowanie nie przeznaczona dla wszystkich uszów.
No i w końcu o gustach się nie dyskutuje, a więc koncepcja Umowy społecznej Rosseau pozostanie dalej tylko koncepcją, no i dobrze....

książek: 13
Mefistokrates | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lutego 2016

Russo: rząd jest wykonawcą woli ludu, a nie jego panem. Nic dodać, nic ująć.

książek: 623
sulek2712 | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane

Niełatwo ocenić dzieło, które zaliczane jest to czołówki myśli politycznej. Z całą pewnością nie jest to lektura lekka, pozwalająca na całkowite odprężenie, wręcz przeciwnie, z racji zagadnień ujętych w sposób typowo filozoficzno-teoretyczny wymaga od czytelnika skupienia i przejścia do sfery refleksyjnej, w której dopiero można docenić wielkość umysłu autora. Z perspektywy współczesności przedstawione poglądy i propozycje mogą wydać się niezbyt oryginalne, jednak ponad 200 lat temu za takie uchodziły. Momentami czyta się bardzo przyjemnie i można delektować się myślami Jana Jakuba, jednak w niektórych momentach nie do końca wiadomo o czym rozprawia, ale może to być po prostu efekt niedostatecznego skupienia, dlatego warto podejść do tej lektury jak do ulubionej potrawy, nie pochłonąć zbyt szybko.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Największa księgarnia na świecie jest w Teheranie

Wakacje sprzyjają podróżom - szczególnie tym dalekim i egzotycznym. Dla wielu osób takim krajem, wartym odwiedzenia jest Iran. Jeśli już uda wam się pokonać wszelkie przeszkody formalne, to będąc w Teheranie warto odwiedzić Book Garden - czyli największą księgarnię na świecie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd