Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baśnie włoskie

Tłumaczenie: Jerzy Popiel
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,17 (66 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
20
8
23
7
13
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fiabe Italiane
data wydania
liczba stron
208
język
polski
dodał
Alicja

Inne wydania

Książka stanowi wybór pięćdziesięciu z dwustu autentycznych ludowych baśni włoskich, które opracował i przełożył z dialektów prowincjonalnych na język literacki Italo Calvino.

Wydanie zostało okraszone ilustracjami Wiesława Majchrzaka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Kięgarnia

źródło okładki: Wydawnictwo Nasza Kięgarnia

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (523)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2519
8_oclock | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Italo Calvino zebrał 200 baśni z różnych regionów Włoch, usystematyzował, opowiedział. Wydawnictwo Czuły Barbarzyńca w całości wydało je po polsku w trzech tomach, z których w moje ręce wpadł tom drugi. Wydanie jest bardzo staranne, są tu na końcu przypisy autora (ciekawe), bibliografia, twarda okładka, ilustracje i odpowiadająca im czcionka, nawet zakładka w formie tasiemki. Autorem ilustracji jest Giuseppe Maria Mitelli, który tworzył głównie w XVII wieku. Są to czarno-białe grafiki, wyrafinowane, czasem z napisami (nie wiem, włoskimi albo łacińskimi), odwołujące się bardziej do intelektu. Zabrakło mi spisu ilustracji i ich źródła (bo ich związek z baśniami jest co najmniej luźny). Ogólnie jest to wysmakowane wydanie, tyle, że bardzo trudno mi jest wyobrazić je sobie dla dziecka.

Baśnie czasem mi się podobały, czasem odnajdowałam zmienione, ale znajome wątki z dzieciństwa, czasem dziwiły, a zdarzało się, że i nużyły, jeśli za dużo było powtarzających się wątków.

PS: Nie wiem,...

książek: 1151
ermanism | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane

"Baśnie włoskie" Italo Calvina to dwieście baśni, wydobytych przez wybitnego Włocha głównie z etnologicznych i folklorystycznych monografii, rozłożonych na trzy duże tomy, baśni, które są dokładnie takie, jakie powinny być wszelkie baśnie: cudowne i pożyteczne, czarujące i lekkie, łagodne i czasem okrutne, dla dzieci i dla starców, dowcipne i straszne, magiczne i wyzwalające. O każdej porze dnia czy nocy można chwycić dowolny tom, aby otworzyć dowolnie wylosowaną stronę; każda historia, bez wyjątku, uzupełnia wewnętrzne zasoby witalne oraz reguluje prawidłowe funkcjonowanie wyobraźni.
To, że baśnie są włoskie, nie wprowadza żadnych zasadniczych zmian w klasycznie europejskim imaginarium tego gatunku: występują królewny i królowie, księżniczki i książęta, wspaniałe pałace i bohaterskie podróże, tajemniczy starcy, magiczne rośliny, przebiegli wieśniacy, wzruszająco dobrzy ludzie, głupcy, zakochani żołnierze itd; gdyby bohaterowie nie nazywali się Giovanni bądź Giuseppe, gdyby nie...

książek: 4052
Kaklucha | 2013-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2013

Święta to dobry czas na czytanie bajek :-). W tym zbiorze Calvino zawarł baśnie, które nie musiałyby być wcale baśniami włoskimi - ich motywy znamy z baśni z wielu innych rejonów świata.

książek: 2247
BetiFiore | 2013-01-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Czytałam wersję oryginalną. Ciągle powracam. Piękna rzecz.

książek: 1644

A dziś Was na pewno zaskoczę. Bo zamierzam zaprezentować Wam książkę, o której istnieniu pewnie nikt nie wiedział. Tak, tak... to nowość nie tylko tego wydawnictwa, ale według mnie - ogólnie nowość w literaturze dziecięcej. Bo czy ktoś słyszał już o bajkach włoskich? Znamy przecież baśnie braci Grimm (baśnie niemieckie), Andersena (baśnie duńskie) czy Charlesa Perraulta (baśnie francuskie). Znane są nam także baśnie rosyjskie czy arabskie (Baśnie z tysiąca i jednej nocy). Ale włoskie?

Czy potraficie wymienić choć jednego bajkopisarza z Włoch? Bo ja nie. A jak się okazuje, włoskie zbiory baśni pojawiły się wcześniej niż inne. Byłam więc baaaardzo ciekawa co też kryje w sobie ta księga. Jakie historie zawiera i jakich bohaterów będę miała okazję poznać tym razem?

I tak rozpoczęłam lekturę. Muszę przyznać, że od samego początku czekało mnie moc niespodzianek. Przede wszystkim zaskoczyły mnie gabaryty tej książki. Jest spora i baaardzo gruba. Nie spodziewałam się, że istnieje tak...

książek: 28
mysza | 2013-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2012

Recenzja pochodzi z portalu kulturaonline.pl

W języku polskim ukazał się niedawno ich pierwszy tom. Zebrane i na nowo opowiedziane przez Italo Calvino ludowe przekazy uczą, przestrzegają i bawią. A autor dowodzi, że historia baśni zaczęła się właśnie we Włoszech.

Nawet jeśli myśleliśmy, że najstarsze są bajki Perraulta, La Fontaine’a, czy braci Grimm, słynny włoski pisarz Italo Calvino wyprowadził nas z błędu. W słonecznej Italii baśń pojawia się bowiem nie w XVII wieku, ale już w połowie XVI wieku i to w postaci, która zainteresowałaby niejednego miłośnika fantastyki. Znalazły się w niej motywy gotyckie i orientalne, widoczne były inspiracje Boccacciem.

Calvino najpierw przyznał się, że skok w świat baśni, które miał zbierać i ocalić od zapomnienia był podróżą w nieznane. Szybko jednak dosłownie oszalał na punkcie tego, bądź co bądź, nietypowego projektu. "Gotów byłem oddać całego Prousta za nowy wariant osła dającego złote monety"- ujawniał we wstępie do I tomu "Baśni...

książek: 254
Marysia | 2013-06-17
Na półkach: Przeczytane, Dolce vita
Przeczytana: 17 czerwca 2013

najlepsze w tych opowiastkach jest to że nie starają się mnie wychować, nie udzielają dobrych rad, nie mówią co jest dobre a co złe. Książę z Bajki to taki gość, co gra za płotem w piłkę, Księżniczki Przecudnej Urody marudzą przy wyborze mężów, Dzielne Panny mówią dziękuję za ślub, wkładam okulary i idę w świat udawać lekarza, Turcy są leniwi. Lekko i motylo. Jeśli włoskim szkrabom czyta się takie bajki od kołyski to nic dziwnego że włoskie wzory najpiękniejsze na świecie są. Elegancko, bez pretensji, uśmiech i zainteresowanie; słuchacz jest wartością, nie ma sensu grożenie palcem.

książek: 114
Kropka | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2016

Jeżeli kiedykolwiek pomyślałeś sobie, że powyżej pewnego wieku czytanie baśni to wstyd i oznaka ogólnego nieogarnięcia życiowego, mylisz się. Każdy czasem potrzebuje małej odskoczni od codzienności, ucieczki do świata, w którym dobro zawsze zwycięży zło, a najmłodsza córka biedaka może być w stu procentach pewna, że pewnego dnia u jej drzwi stanie najprawdziwszy królewicz. Włosi nie różnią się w tym od reszty świata, jednak baśniowe historie snują w sposób, który może nieco zdziwić polskiego czytelnika. Zwłaszcza, jeżeli jest on przykładnym rodzicem.

Ciąg dalszy recenzji na http://wsalonie.blogspot.com/2016/02/basnie-woskie-recenzja.html

książek: 439
Kompot Zmalin | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 172
usiusiu | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 513 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd