Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wystarczy, że jesteś

Seria: Tylko dla dziewczyn
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,62 (940 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
85
8
120
7
262
6
175
5
134
4
39
3
39
2
9
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310118981
liczba stron
296
słowa kluczowe
dziewczyny, miłość
język
polski
dodała
Jane

Weronika jest z natury pesymistką. Nie wierzy w siebie ani w to, że odnajdzie w życiu szczęście i miłość. Zapamiętale czyta "Zmierzch" i skrycie marzy o wielkim, wyjątkowym uczuciu oraz księciu, zbyt doskonałym, by mógł być prawdziwy. Idealny chłopak rodzi się w wyobraźni dziewczyny i żyje w świecie wirtualnym, w prowadzonym przez nią blogu.

Czy rzeczywistość może się upodobnić do marzeń?

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 3798
tajus | 2012-09-26
Przeczytana: 23 września 2012

Małgorzata Gutowska-Adamczyk to polska pisarka, scenarzystka filmowa, dziennikarka, a także historyk teatru. Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej, była nauczycielka języka polskiego i łaciny. W świecie literatury znana jest przede wszystkim z trzech tomów "Cukierni pod Amorem", choć oprócz nich jest także autorką kilku powieści dla młodszych czytelników, szczególnie tych nastoletnich.

Jedną z takich właśnie książek jest "Wystarczy, że jesteś" z 2009 roku. Opowiada ona o troskach i cierpieniu młodzieży borykającej się z ważnym etapem życiowym, jakim jest dorosłość, a co za tym idzie, dojrzewaniem do prawdziwej przyjaźni i miłości. Bycie dorosłym to nie tylko oddawanie się miłosnym przygodom, które, często pełne pozorów, mogą sprowadzić na nas nieszczęście, ból i mnóstwo problemów. To przede wszystkim nauka odpowiedzialności, cierpliwości i doskonalenie umiejętności radzenia sobie w zaskakujących, kłopotliwych i trudnych sytuacjach. A tego typu sytuacji główna bohaterka powieści doświadcza bardzo często...

Weronika jest uczennicą przedostatniej klasy liceum. Klasy, której nie znosi, bo jest przez nią zauważana tylko i wyłącznie w przypadku pilnej pomocy naukowej. Dziewczynie doskwiera samotność nie tylko wśród rówieśników, ale nawet wśród najbliższej rodziny - rodziców i brata. Pragnie jednak, by jej bezbarwne życie nabrało wreszcie kolorów i sensu. Zatraca się więc w marzeniach o idealnej miłości, zagłębiając się w lekturze "Zmierzchu" i mając nadzieję na odnalezienie pewnego dnia chłopaka, który byłby dla niej przeznaczony, tak jak książkowy Edward dla Belli. I w końcu nadchodzą takie dni, kiedy to w krótkim odstępie czasu Weronika poznaje sympatycznego Marka, studenta nauk społecznych, oraz Filipa, debiutującego aktora, w którym to zakochuje się bez pamięci. Dziewczyna zaczyna dzielić swój czas pomiędzy obu, chodząc na randki z jednym o organizując przyjacielskie wypady z drugim. Kiedy wydaje się jej, że marzenia powoli się spełniają, wszystko komplikuje się jak nigdy dotąd, ukazując podstępne uroki pozornie łatwej i szczęśliwej dorosłości.

Fabułą utworu "Wystarczy, że jesteś" jest przewidywalna do bólu. Żaden z wątków w niej zawartych, oprócz jednego, którego oczywiście nie zdradzę, nie zaskakuje, gdyż szybko można się domyślić, w jaki sposób potoczą się losy głównych bohaterów. Bo jak może się zakończyć historia miłosnego trójkąta, w którym dziewczyna, zaślepiona gorącym uczuciem do często ignorującego ją chłopaka-karierowicza, nie zauważa prawdziwej miłości, jaką może obdarzyć ją jej wspaniałomyślny przyjaciel? Tego typu opowieści powstało już wiele - zarówno w formie literackiej, jak i filmowej, dlatego przebieg zdarzeń w książce Gutowskiej-Adamczyk nie zrobił na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Bliżej jej zakończenia jednak autorce udało się mnie zaskoczyć i skłonić do rozmyślań, gdyż przedstawiona przez nią jedna z sytuacja przypomniała mi pewne wydarzenie, zasłyszane wśród znajomych, które do przyjemnych, podobnie jak w utworze, niestety nie należało.

Żeby za dużo nie spojlerować, napiszę tylko, iż spodobało mi się to, że pisarka poruszyła ów tajemniczy temat, o którym wspomniałam wyżej. Sprawił on bowiem, że jej powieść nabrała innego, niekoniecznie młodzieżowego charakteru. Również wszelkie refleksje głównej bohaterki, które dotyczyły uczuć, szczególnie miłości, przypadły mi do gustu, bo tak naprawdę mogłyby one wpasować się w myśli nie tylko nastoletnich dziewcząt, ale kobiety w każdym wieku. Na co dzień przecież wiele z nas boryka się z miłosnymi rozterkami, szuka szczęścia, które nagle gdzieś się ulotniło, zadając sobie pytania typu "dlaczego to spotkało właśnie mnie?", "co zrobić, by poczuć się lepiej?" i "co zrobić, by znów ktoś mnie pokochał?". Weronika z utworu "Wystarczy, że jesteś" jest doskonałym przykładem człowieka goniącego za marzeniami, który nie jest przygotowany na odkrycie ich złej strony objawiającej się zboczeniem z właściwej drogi do tych marzeń właśnie prowadzącej. Ale nikt nigdy nie obiecywał, że wkroczenie w świat dorosłych będzie przyjemne i bezbolesne. Dorosłość bowiem to dojrzałość nie tylko fizyczna, ale i psychiczna i emocjonalna, a tego bardzo często współczesnej młodzieży brakuje.

Pomimo rzucającej się w oczy przewidywalności książki, czyta się ją wręcz błyskawicznie dzięki niezbyt skomplikowanej fabule, traktującej przecież o problemach nastolatków, oraz dzięki niezwykle prostemu językowi, jakim operuje Małgorzata Gutowska-Adamczyk. Ja musiałam tę powieść "połknąć" w ciągu jednej nocy, a na dodatek na jej przeczytaniu moja przygoda z nią się nie skończyła. Myślę, że ze względu na tematykę, "Wystarczy, że jesteś" może spodobać się przede wszystkim młodym czytelnikom - tak, chłopcom również - chociaż uważam, że utwór ten nie jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla nich. Całkiem udana, słodko-gorzka lektura. Po pierwszym spotkaniu z tą autorką myślę, że po jej prozę jeszcze kiedyś sięgnę, a już na pewno po trylogię "Cukierni pod Amorem", na którą mam chrapkę już od dłuższego czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Acid Town #1

Reszta recenzji i wiele podobnych pozycji na moim blogu: https://pomowmyoliteraturze.blogspot.com/ ,,[...] Yukio choć burżujem nie jest, nie może te...

zgłoś błąd zgłoś błąd