Uwieść pannę młodą

Tłumaczenie: Zofia Grudzińska
Cykl: Bojowe zaloty (tom 3) | Seria: Romans Historyczny
Wydawnictwo: Amber
6,47 (127 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
14
7
25
6
42
5
20
4
4
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To seduce a bride
data wydania
ISBN
9788324135400
liczba stron
310
słowa kluczowe
romans
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Wanda

Lilian uważa miłość za uczucie zbyt ryzykowne, by mu ulegać, a małżeństwo za pułapkę, której powinna się strzec każda rozsądna kobieta. Kiedy więc czarujący hulaka zaczyna zabiegać o jej serce i rękę, dziewczyna usiłuje za wszelką cenę go unikać. W końcu postanawia schronić się tam, gdzie żaden dżentelmen nie powinien jej szukać...

 

źródło opisu: opis z okładki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1081
Tirindeth | 2012-06-23
Na półkach: Przeczytane

Lily Loring nie lubi towarzystwa mężczyzn i jest zagorzałą przeciwniczką małżeństw, więc w naszych czasach mogłaby uchodzić za zatwardziałą feministkę. Ale dziewczyna żyje w XIX wieku i właśnie upiła się na ślubie swojej najstarszej siostry, Arabelli. Aby nikt nie zorientował się, w jakim jest stanie i z czyjego powodu doszło do tego incydentu, młoda panna ukrywa się na strychu stajni, dokarmiając zamieszkałe tam koty. Gdy jednak chwilę później w stajni pojawia się markiz Claybourne, przyjaciel jej opiekuna Marcusa, dziewczyna jest przerażona. Od chwili, gdy tylko go zobaczyła, bała się jego bliskości, a mężczyzna najwyraźniej był innego zdania, zręcznie dążąc do konfrontacji. Co więcej, poza irytacją, młody lord wzbudza w Lilian zgoła odmienne uczucia, niżby sobie tego życzyła i to właśnie ta świadomość zmusi młodą kobietę do ucieczki w miejsce, w którym żaden gentleman by jej nie szukał...

Uwieść pannę młodą to trzecia część Wojen zalotów i jednocześnie moje trzecie spotkanie z twórczością Nicole Jordan. Powieść dotyczy historii Lilian Loring, najmłodszej spośród trójki sióstr i jednocześnie najbardziej zagorzałej przeciwniczki małżeństw. Niezmiernie zachęcona po drugiej części serii – Usidlić piękność – z niecierpliwością sięgnęłam po kontynuację, licząc na niezwykłe emocje. Niestety muszę przyznać, że spotkało mnie rozczarowanie.

"Zamierzam dowieść jego lordowskiej mości, że jestem zbyt niezależna jak na kobietę, którą by zechciał uczynić swoją żoną" *
Narracja obserwatora wszechwiedzącego zgrabnie przedstawia nam wydarzenia oczami Lily i Heatha Claybourne, których drogi przecinają się na weselu najstarszej siostry bohaterki. Akcja powieści zbiega się w czasie z akcją drugiej części, dzięki czemu seria nabiera pełnego wymiaru. Kreacja bohaterów jest ciekawa, wszak widać od razu różnicę pomiędzy Lily a jej starszymi siostrami oraz pomiędzy Heathem a jego przyjaciółmi. Markiz to silny mężczyzna nie tylko z charakteru, ale także z wyglądu – jest postawna sylwetka będzie więc urozmaiceniem i odskocznią od lekkoatletycznych przystojniaków, jakich dotychczas kreowała autorka. Także Lily jest inna od kobiet, które poznajemy w poprzednich częściach – niezbyt imponującą posturę nadrabia hartem ducha i nieugiętą postawą przeciwko konwenansom i zamiarom przyjaciół, którzy pragną wyswatać ją z markizem.

Niestety największy minus powieści, który stawia ją o wiele niżej od poprzedniczki, to absurdalność uczuć obojga bohaterów i ich zachowań. Heath od pierwszej chwili, gdy tylko pojawia się na scenie, jest zainteresowany Lily, a jego mętne wyjaśnienia nie dają czytelnikowi jednoznacznej odpowiedzi, kiedy i jak doszło do zauroczenia, a w końcu – dlaczego ten mężczyzna tak uparcie pragnie zalecać się do młodej dziewczyny. Także Lilian ze swoim ciętym językiem i nieustraszonym zachowaniem nagle mięknie w ramionach faceta, który nic dla niej nie znaczy – no przepraszam bardzo! Nie przekonała mnie ich historia, nie wstrzymywałam oddechu za każdym razem, gdy tych dwoje się spotykało, gdy dochodziło do intymnych scen – choć erotyki jest nie mało, ale całkowicie różni się od pełnych zmysłowości chwil pomiędzy bohaterami drugiej części. A dialogi? Jak na tak niezależnego faceta, to Claybourne gadał całkowicie od rzeczy, a rozmowy pomiędzy bohaterami a postronnymi postaciami były sztuczne i całkowicie niezgodne z etyką i konwenansami XIX wieku – to ostatecznie odebrało powieści realizmu!

Podsumowując przyznaję, że po tej powieści spodziewałam się czegoś więcej, a póki co zaobserwowałam, iż seria ma tendencję spadkową – po świetnej drugiej części przyszedł czas na kiepską trójkę bez krzty prawdopodobieństwa. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że od romansów historycznych nie należy wymagać zbyt wiele, ale gdy pominę fakt, z jaką literaturą się zmierzyłam, muszę spojrzeć na powieść od strony praktycznej – realizm sytuacji to istotna cecha dzieła, która albo podniesie wartość książki, albo ją znacznie zmniejszy. Tu niestety potyczki pomiędzy Heathem a Lilian były mocno naciągane, przez co książkę przeczytałam jedynie dla spokoju ducha – bowiem czekała na mnie jeszcze jedna część z czterotomowego wydania. Czy Uwieść pannę młodą polecam? Niewymagającym czytelniczkom owszem, ale podkreślam – po tej książce nie należy się spodziewać zbyt wiele. Nawet ja – zagorzała fanka romansów – podeszłam do powyższej lektury autorstwa Nicole z lekką rezerwą. Daję ocenę 3/6.

* cytat str. 84.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabeł Łańcucki

Dreszczowiec historyczny, którego akcja rozgrywa się w Rzeczypospolitej szlacheckiej. Głównym bohaterem książki jest Stanisław Stadnicki. Jak u tego a...

zgłoś błąd zgłoś błąd