Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uratować Sprite'a

Tłumaczenie: Ryszard Zajączkowski
Wydawnictwo: Esprit
6,86 (78 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
15
7
18
6
15
5
11
4
0
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dog lover's story of joy and anguish
data wydania
ISBN
978-83-60040-63-8
liczba stron
201
słowa kluczowe
psy, pamiętnik
język
polski
dodała
99groszy

Jedna z najpiękniejszych książek o naszych czworonożnych przyjaciołach, jakie kiedykolwiek napisano. Mark Levin jest słynnym amerykańskim dziennikarzem radiowym, autorem bestsellerowych książek o amerykańskiej polityce. Było więc wielkim zaskoczeniem, że wydał książkę na temat tak odległy o swych zwykłych zainteresowań, i jeszcze większą niespodzianką, gdy książka zawędrowała na pierwsze...

Jedna z najpiękniejszych książek o naszych czworonożnych przyjaciołach, jakie kiedykolwiek napisano. Mark Levin jest słynnym amerykańskim dziennikarzem radiowym, autorem bestsellerowych książek o amerykańskiej polityce. Było więc wielkim zaskoczeniem, że wydał książkę na temat tak odległy o swych zwykłych zainteresowań, i jeszcze większą niespodzianką, gdy książka zawędrowała na pierwsze miejsca amerykańskich list bestsellerów. Książka jest niezwykłą opowieścią o należących do autora psach, o zabawnych wydarzeniach z nimi związanych, a wreszcie - w poruszający sposób opisanej walce jednego z nich ze śmiertelną chorobą. Opowieść Marka Levina jest jednym z najwspanialszych hołdów, jakie ludzkość oddała swoim największym przyjaciołom, towarzyszącym nam z niezachwianą wiernością od zarania dziejów. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto kocha psy. Książka Na ratunek Sprite'owi weszła do pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedających się książek według dziennika New York Times . W największej na świecie księgarni internetowej amazon.com przez kilka tygodni była najlepiej sprzedającą się książką, i przez kilka miesięcy pozostawała w pierwszej dziesiątce, zaliczając się do największych bestsellerów roku 2007 w Stanach Zjednoczonych. Tłumaczona jest obecnie na kilkanaście języków, w tym na język polski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (217)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1935

„Często słyszę, jak ludzie mówią o związku między człowiekiem a psem jak o relacji między właścicielem i zwierzakiem domowym. Jednak każdy, kto kocha psy, będzie mógł udowodnić, że nie jest to dokładny opis takiego związku. Pepsi jest nieodłączną częścią naszej rodziny i życia. Jego życie jest związane z naszym. […] Złote rybki, żółwie i chomiki to zwierzęta domowe. Psy to rodzina.” Str. 24

Po przeczytaniu książki Marka L. Levina pt. „Uratować Sprite’a” musiałam chwilę odetchnąć i nabrać do niej dystansu, gdyż byłam kompletnie wyczerpana emocjonalnie. I pewnie zrozumieć to zmęczenie może tylko drugi, podobny do mnie wielbiciel psów. Dla wielu takie emocje, których przyczyną jest pies, nie zostaną w pełni zrozumiane. Mnie ogromnie poruszają tego typu książki, gdyż doskonale potrafię wczuć się w emocje, jakie przedstawia autor, ponieważ sama posiadam psa i jest on nieodłączną częścią mojej rodziny, nie wyobrażam sobie, jak przeżyję moment, w którym będę musiała pożegnać się z moim...

książek: 3476
Monika | 2013-11-14
Przeczytana: 15 listopada 2013

Ta książka to jedno wielkie wzruszenie!!!

Nigdy nie czytałam aż tak pięknie opisanej miłości człowieka do psa.

Jak dobrze jest wiedzieć, że są ludzie, zupełnie nam obcy, którzy tak dobrze rozumieją to, co sami czujemy.
Polecam wielbicielom psów. Szczególnie tym, którzy stracili swoich kudłatych przyjaciół. Myślę, że tylko takie osoby zrozumieją to, co autor chce swoją książką przekazać.

książek: 3345
aleksnadra | 2012-11-18

Jedna z najpiękniejszych książek o naszych czworonożnych przyjaciołach, jakie kiedykolwiek napisano. Mark Levin jest słynnym amerykańskim dziennikarzem radiowym, autorem bestsellerowych książek o amerykańskiej polityce. Było więc wielkim zaskoczeniem, że wydał książkę na temat tak odległy o swych zwykłych zainteresowań, i jeszcze większą niespodzianką, gdy książka zawędrowała na pierwsze miejsca amerykańskich list bestsellerów. Książka jest niezwykłą opowieścią o należących do autora psach, o zabawnych wydarzeniach z nimi związanych, a wreszcie – w poruszający sposób opisanej walce jednego z nich ze śmiertelną chorobą. Opowieść Marka Levina jest jednym z najwspanialszych hołdów, jakie ludzkość oddała swoim największym przyjaciołom, towarzyszącym nam z niezachwianą wiernością od zarania dziejów.



"Sprite wywarł na mnie wpływ o wiele większy, niż mógłbym przypuszczać. Nauczył mnie bardziej cenić proste i ważne rzeczy w życiu."
Mark Levin


Jest to prawdziwa opowieść o przyjaźni...

książek: 5177
Irena | 2012-01-20
Na półkach: Przeczytane, Recenzyjnie
Przeczytana: 19 stycznia 2012

„Miłości i lojalności psów wobec ich ludzkich rodzin nie da się porównać z niczym. Po prostu z niczym.”*

Nasze psiaki są dla nas jak członkowie rodziny, jeszcze jeden do kochania, rozpieszczania i wychowywania. Psy dają nam bezwarunkową miłość, są z nami na dobre i złe, czują kiedy jesteśmy smutni, kiedy ich potrzebujemy, niewiadomo jaki może być zły dzień one pocieszą rozbawią. Są wierne i kochane, za dobroć odpłacą dobrocią...

Mark R. Levin to amerykański dziennikarz i pisarz bestsellerowych książek o amerykańskiej polityce, który zaskoczył wszystkich pisząc o swoim życiu prywatnym, a ściślej mówiąc o swoich dwóch psach – Pepsim i Sprite’cie, oraz o tym jak wpłynęły na jego rodzinę i przyjaciół.
Pierwszy pies Pepsi w rodzinie Lewinów pojawił się właśnie za na mową Marka, który to pragnął by mieli jakiegoś zwierzaka, a że kochał akurat psy... Pepsi miał u nich jak w niebie, był kochany i rozpieszczany. Po kilku latach to rodzina musiała przekonywać Marka by przyjeli...

książek: 1903
foolosophy | 2011-02-05
Przeczytana: 02 lutego 2011

Pamięć to dziwny wynalazek, pamięta się bzdety, a zapomina istotnych spraw, przypomina się historie sprzed kilku lat, bo po prostu coś się nam skojarzyło. I wydawać się może, że tracimy wiedzę, a wcale tak nie jest, informacje są magazynowane, lecz czasem potrzeba specyficznego bodźca, aby "przywrócić" pamięć. Czemu o tym mówię? Ponieważ czytając "Uratować Sprite'a" przypominałam sobie wiele spraw, pierwsze spacery z zmarłą już suką rasy posokowiec bawarski, przypominałam sobie łzy, które leciały mi ciurkiem podczas czytania "Marley i ja", a przede wszystkim rozmyślałam o tej bezinteresownej miłości jaką obdarzają nas te zwierzaki. Chociaż, bądź co bądź, jakaś szyneczka by im się marzyła, to wtedy pięknie usiądą, dadzą łapę. Cóż, skubane to one też są.

I właśnie tylko miłośnik tych czworonożnych przyjaciół potrafi pięknie opisać proste życie swojego psa. Każdy właściciel cieszy buzię, gdy ich pupil zrobi śmieszną minę czy uda mu się komenda, a gdy spotkają drugiego miłośnika...

książek: 193
Cornelie | 2012-04-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Jestem wielkim miłośnikiem zwierząt. Od zawsze, tak myślę. W moim domu bardzo długo nie było zwierzaka, ponieważ rozpaczaliśmy po stracie poprzedniego, a rany szybko się nie goją. Baliśmy się z rodziną, że kolejny raz będzie zbyt ciężki. Jednak po jakimś czasie, mimo wszystko postanowiliśmy wziąć rocznego labradora, który wniósł niesamowicie wiele ciepła do naszego domu. Piszę o tym, bo jako osoba, która kocha zwierzęta nie potrafię przechodzić obojętnie obok ich krzywd.

W książce Levina „Uratować Sprite’a” taka krzywda się wyrządziła. Dom Levinów byłby pusty, gdyby nie zwierzęta. Pepsi potrzebował towarzystwa, a sami Levinowie stwierdzili, że przyda im się kolejny domownik. Wszystko to działo się po ciężkim roku dla głowy rodziny, Marka, który przechodził wiele operacji i rekonwalescencje w domu. Pepsi nie odstępował go na krok, jakby czuł co się dzieje i chciał mu przekazać trochę swojej dobrej, psiej energii. Mark pozbierał się i zaczął żyć na nowo, gdy jego rodzina...

książek: 151
Sonia | 2014-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Na początku chcę zaznaczyć,że emocje , które poruszone są w tej książce mogą być zrozumiane tylko przez tych co wiedzą co oznacza smutek po stracie czworonoga. Mnie ta historia wzruszyła do łez i jest to jedna z piękniejszych historii jakie miałam okazję przeczytać jeśli chodzi o relacje człowiek-pies. W tej historii - Sprite okazał się być bezcennym nauczycielem - nauczycielem życia. Jego odejście a przed tym ciężka walka z chorobą nauczyła pokory i cieszenia się z najmniejszych rzeczy. Zwierzęta są w stanie wiele nas nauczyć ale czy my jesteśmy gotowi przyjąć od nich tę naukę?

książek: 1869
Querida | 2011-02-28
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 28 lutego 2011

Mark R. Levin to prawnik konstytucjonalista, komentator polityczny największych ogólnokrajowych stacji radiowych i telewizyjny, a także autor bestsellerów. Nic więc dziwnego, że zadziwił amerykańską społeczność pisząc książkę na temat tak odmienny od dotychczasowych - książkę o psach. I to nie byle jakich, tylko swoich własnych. Jak mówi sam Mark R. Levin, jest on przede wszystkim miłośnikiem tych czworonożnych istot; towarzyszyły mu one już w dzieciństwie, a później również w dorosłym życiu - i stąd właśnie ta książka.

"Jedna z najpiękniejszych książek o naszych czworonożnych przyjaciołach, jakie kiedykolwiek napisano" - takie zdanie widnieje na tyle okładki powieści Uratować Sprite'a i głównie ono zachęciło mnie do przeczytania tejże historii. Czy te słowa okazały się prawdą? Nie do końca...

Mark R. Levin jest równocześnie narratorem i bohaterem utworu. To właśnie on namówił rodzinę do kupna psa, którego później nazwano Pepsim. Po kilku latach role się odwróciły i to rodzina...

książek: 393
Korenia | 2012-12-26
Przeczytana: luty 2011

Piękna, wzruszająca opowieść jak wielka jest miłość pomiędzy psem, a człowiekiem. Czytając ją, ma się co chwilę potrzebę przytulania swojego psiaka. Oczywiście tony łez wylane przy czytaniu.

książek: 1239
Bożena1 | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Ciepła, wzruszająca historia dla wszystkich tych, którzy kochają psy.
Polecam.

zobacz kolejne z 207 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd