Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W pogoni za porankiem

Tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
Cykl: Spirala (tom 1) | Seria: Mistrzowie SF
Wydawnictwo: Amber
6,34 (29 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
10
6
5
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chast the Morning
data wydania
ISBN
8370823130
liczba stron
399
język
polski
dodał
Bastete

Steve, szary pracownik morskiej firmy przewozowej i stary kawaler, żyje spokojnie w portowym mieście na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Pewnego dnia trafia przypadkowo do świata równoległego: w baśniową rzeczywistość odpowiadającą naszemu XIX wiekowi - z żaglowcami, okrutnymi piratami i złowrogą magią voodoo. Porwanie Clare, dziewczyny pracującej ze Steve'em, wyzwala w nim nieznane...

Steve, szary pracownik morskiej firmy przewozowej i stary kawaler, żyje spokojnie w portowym mieście na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Pewnego dnia trafia przypadkowo do świata równoległego: w baśniową rzeczywistość odpowiadającą naszemu XIX wiekowi - z żaglowcami, okrutnymi piratami i złowrogą magią voodoo. Porwanie Clare, dziewczyny pracującej ze Steve'em, wyzwala w nim nieznane dotąd pragnienia i zdolności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 1994

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
Bastete | 2010-10-31
Na półkach: Posiadam

Spacerowałem kiedyś letnim rankiem uliczkami Southampton. W porcie stały żaglowce biorące udział w jakimś zlocie, a wschodzące dopiero słońce zalewało wszystko płynnym złotem. Panorama portu sprawiała niesamowite wrażenie a wznoszące się nad dachami maszty statków nadawały chwili magię i nierealność. A co, gdyby ta magia nie była nierealna? Gdyby nieopatrzne skręcenie w odpowiednią uliczkę potrafiło nas oddalić od naszego świata, a przybliżyć do widzianej przed chwilą niesamowitej wizji? Poznajmy kogoś, kogo to spotkało.

Przyznam szczerze, że to niesamowicie kusząca wizja. Wyrwać się z naszego uporządkowanego świata, oddalić po spirali czasu i zagłębić w świat żaglowców, piratów i magii voodoo. Ah, ale to nie działa tylko w jedną stronę, ten świat potrafi wyciągnąć po nas rękę i chwycić całkiem mocno. Pomimo jego baśniowości – a może właśnie przez nią – jest w nim mrok i siły poruszające się pod jego powierzchnią niczym morski potwór poruszający się pod lustrem otaczającego statek oceanu. A im dalej od Jądra naszych czasów, w dół Spirali, tym dziksze i niebezpieczniejsze stają się oceany.

A żaglowce są przepiękne. Może to przez moje umiłowanie do nich i zdolność do wyobrażenia sobie ich w pełnej krasie, ale podczas lektury w pełni odczułem magię ich opisów, potrafiłem zachwycić się podróżą bohaterów, poczuć XIX wiek.

I chciałbym też spotkać postacie, które spotkał Steve, które jeszcze bardziej budują nastrój minionego wieku.

Bohaterowie, świat, wątki – wszystko dobrze dobrane i splecione w kolorowy kobierzec przygody. Książka niosła ze sobą coś nowego. Pamiętam, że po lekturze słońce wyglądało dla mnie, jak gdyby dopiero wstawało. Aż chciało się ruszyć w pogoń za porankiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królowa zbrodni

Swego czasu głośna była sprawa morderstwa, które popełniono we Wrocławiu w 2000 roku. Dopiero powieść „Amok”, wydana trzy lata później, rzuciła światł...

zgłoś błąd zgłoś błąd