Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,74 (8635 ocen i 590 opinii) Zobacz oceny
10
1 140
9
1 851
8
1 838
7
2 258
6
911
5
429
4
85
3
92
2
19
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788374148801
liczba stron
304
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Jane

Inne wydania

Dorian Gray jest pięknym mężczyzną. Zafascynowany jego doskonałością fizyczną malarz Basil Hallward uwiecznia go na obrazie. Podczas prezentacji portretu, Gray wpada w rozpacz - przeraża go to, że w przeciwieństwie do postaci z obrazu - on swą urodę kiedyś utraci. Wypowiada więc życzenie: chciałby być wiecznie młody, nawet za cenę własnej duszy. Mijają lata, a Dorian się nie starzeje. Staje...

Dorian Gray jest pięknym mężczyzną. Zafascynowany jego doskonałością fizyczną malarz Basil Hallward uwiecznia go na obrazie. Podczas prezentacji portretu, Gray wpada w rozpacz - przeraża go to, że w przeciwieństwie do postaci z obrazu - on swą urodę kiedyś utraci. Wypowiada więc życzenie: chciałby być wiecznie młody, nawet za cenę własnej duszy. Mijają lata, a Dorian się nie starzeje. Staje się tylko coraz bardziej okrutny, rozwiązły, przestaje odróżniać dobro od zła. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym życiem - postanawia zniszczyć portret...
Odwieczne pytania o nieśmiertelność, o dobro i zło, genialny obraz środowiska arystokracji angielskiej, ale przede wszystkim niezwykłe studium natury ludzkiej - to składowe tej powieści.

 

źródło opisu: wab.com.pl

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
kismetka | 2015-03-23
Na półkach: 2015
Przeczytana: 14 marca 2015

Rzadko zdarza mi się, żebym nie wiedziała, co o przeczytanej książce powiedzieć, a tak właśnie jest w tym przypadku.
Książka to absolutny klasyk, przepełniony mądrymi myślami, ale w odróżnieniu od współcześnie pisanych książeczek z życiowymi mądrościami, „Portret…” z niesamowitą łatwością łączy wszystkie te mądrości w jedną, spójną i logiczną całość, przez co nie są oderwanymi od siebie pustymi hasłami, a zgrabnie tworzą naturalnie wyglądającą część powieści.

Przedziwnym jest to, że jednym z głównych bohaterów powieści jest portret. Portret, który przez większość całej historii jest zamknięty w nieużywanym pokoju. Mimo tego zamknięcia, portret jest przeklęty i wyrządza nieopisane szkody z życiu Doriana. Oczywiście, portret sam w sobie niczemu winny nie jest. To Dorian, mężczyzna piękny, młody, beztroski pragnie zawsze taki pozostać, nawet za cenę swej duszy. I po części tak też się staje. Od tej pory to właśnie na portrecie widać ślady codziennego życia, to portret się starzeje, przybywa mu zmarszczek. Dorian natomiast pozostaje młody. Niestety, wewnętrzne piękno i beztroska gdzieś się ulatniają, zapewne wraz z tą „zaprzedaną” duszą.

Niesamowita jest fascynacja malarza Bazylego, a później Harrego, postacią Doriana. Nie sposób było w tych momentach nie wspomnieć na homoseksualną orientację Wilde’a i subtelne nawiązanie do tejże orientacji w „Portrecie…”.

Powieść ponadczasowa, ukazująca upadek człowieka spowodowany wewnętrznym zepsuciem. Takie rzeczy się działy kiedyś i dziać się będą, jedynie wyraz upadku przybiera inną formę wraz ze zmieniającymi się czasami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy z Rosji

Książce daję ocenę bardzo dobrą tylko z tego powodu, że wcześniej czytałem podobną tematycznie "Od białego do czerwonego caratu" J. Kucharze...

zgłoś błąd zgłoś błąd