Inbound Marketing. Daj się poznać w Google, serwisach społecznościowych i na blogu

Tłumaczenie: Bartosz Sałbut
Wydawnictwo: Helion
6,13 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
3
7
6
6
4
5
7
4
1
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inbound Marketing: Get Found Using Google, Social Media, and Blogs (The New Rules of Social Media)
data wydania
ISBN
978-83-246-2727-1
liczba stron
320
kategoria
biznes, finanse
język
polski
dodał
Robert

Wciągnij klienta w swe sieci • Zdecyduj się tylko na taką nazwę firmy, która posiada wolną domenę • Obowiązkowo stwórz stronę internetową • Załóż konta w serwisach społecznościowych • Zacznij pisać firmowy blog • Obserwuj Twoją konkurencję i czerp z jej doświadczeń • Zainstaluj oprogramowanie monitorujące statystyki strony • Promuj tych, którzy promują Ciebie • Ciesz się wolnością, baw się i...

Wciągnij klienta w swe sieci
• Zdecyduj się tylko na taką nazwę firmy, która posiada wolną domenę
• Obowiązkowo stwórz stronę internetową
• Załóż konta w serwisach społecznościowych
• Zacznij pisać firmowy blog
• Obserwuj Twoją konkurencję i czerp z jej doświadczeń
• Zainstaluj oprogramowanie monitorujące statystyki strony
• Promuj tych, którzy promują Ciebie
• Ciesz się wolnością, baw się i pozwól się odnaleźć swoim klientom!

„Jeżeli masz więcej pieniędzy niż szarych komórek, możesz koncentrować swoje wysiłki na outbound marketingu. Jeżeli jednak masz więcej szarych komórek niż pieniędzy, skup się na inbound marketingu. Przeczytaj tę książkę”.
Guy Kawasaki

Przestań marnować pieniądze na komunikaty marketingowe, które nikogo nie obchodzą!
Uważasz, że to Ty szukasz klientów, ale tak naprawdę oni chcą poznać Ciebie! Jeśli wciąż wyznajesz stare zasady rynkowe, według których:
(a) marketing polega na tradycyjnych, podręcznikowych działaniach,
(b) Ty musisz skupiać się na akcjach reklamowych w mainstreamowych mediach,
(c) Twój sukces zależy od zasobności Twojego portfela
— nie ma możliwości, żebyście mogli się spotkać.

Dzisiaj Twoi klienci spędzają czas na Facebooku i Twitterze, bawią się z YouTube, czerpią informacje za pomocą Google'a i wyrażają swoje opinie na blogach. Zastanów się, czy mają szansę odwiedzić Cię w mediasferze społecznościowej? Czy Twoja strona internetowa to marketingowe centrum spotkań?

Aby dotrzeć do współczesnego nabywcy, przestań koncentrować się na wysyłaniu wiadomości na zewnątrz i skoncentruj się na przyciąganiu klientów do siebie. Zasady prowadzenia marketingu uległy zmianie, jeżeli zatem chcesz odnieść sukces, musisz wykorzystać te zmiany dla własnych potrzeb.

Autorzy tej książki, założyciele firmy HubSpot, przedstawiają narzędzia i strategie, które pozwolą Ci:
• poprawić Twoją pozycję w rankingach wyszukiwania w Google'u;
• stworzyć blog w celu promowania firmy;
• budować i pielęgnować sieci kontaktów w serwisach społecznościowych;
• analizować skuteczność działań podejmowanych w sieci.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1143
Ewa | 2010-11-07
Na półkach: 2010, Przeczytane

Właściwie mogłabym się zgodzić z recenzją Roberta. Bardzo ogólnie piszą w tej książce o marketingu inbound. Treść mnie niczym nie zaskoczyła, chociaż nie jestem "specem od marketingu" (nie moja branża). Nie podobały mi się wielokrotne powtórzenia oczywistych rad, reklamowanie własnej strony internetowej (praktycznie w każdym rozdziale w treści i pod koniec zachęcali do jej odwiedzenia), braki ważnych moim zdaniem informacji (np. różnych narzędzi zbierania informacji o stronie, którą się prowadzi), które również dotyczą marketingu inbound. Do plusów zaliczam to, że autorzy przedstawili kilka przypadków różnych firm i korzyści wynikających z skupiania się na inbound marketingu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nigdy się nie dowiesz

Serwis Lubimy czytać powinien dodać ocenę Nie zdzierżę nic więcej nie będę pisał bo Aneta Wiola podsumowała tak dokładnie tylko mnie łeb rozbolał

zgłoś błąd zgłoś błąd