Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obłomow

Tłumaczenie: Nadzieja Drucka
Wydawnictwo: Współpraca
7,14 (281 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
40
8
53
7
86
6
43
5
14
4
7
3
9
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oblomov
data wydania
ISBN
8370180752
liczba stron
462
słowa kluczowe
arcydzieła, obłomow
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Pawie_pióro

Obłomow niewątpliwie stanowi szczytowy punkt twórczości Gonczarowa i rozsławił imię pisarza daleko poza granice jego kraju. Powieść trafiając w nastroje społeczeństwa okresu sprzed reform Aleksandra II wywarła wielkie wrażenie i zyskała powszechne uznanie, pogłębione przez analizę Dobrolubowa w jego pracy krytycznej Co to jest obłomowszczyzna? "Trzeba było żyć w tym czasie - pisał krytyk...

Obłomow niewątpliwie stanowi szczytowy punkt twórczości Gonczarowa i rozsławił imię pisarza daleko poza granice jego kraju. Powieść trafiając w nastroje społeczeństwa okresu sprzed reform Aleksandra II wywarła wielkie wrażenie i zyskała powszechne uznanie, pogłębione przez analizę Dobrolubowa w jego pracy krytycznej Co to jest obłomowszczyzna?
"Trzeba było żyć w tym czasie - pisał krytyk literacki Skabiczewski - żeby zrozumieć, jaką sensację wzbudziła ta powieść i jaki wstrząs wywołała w społeczeństwie. Spadła jak bomba na środowisko inteligencji w okresie wielkiego podniecenia, trzy lata przed uwolnieniem chłopów od pańszczyzny, gdy w całej literaturze ogłoszono pochód krzyżowy przeciw bezwładowi, zastojowi i gnuśności."

 

źródło opisu: Wydawnictwo Współpraca, 1983

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 282
Voudini | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Choć "Obłomowa" nie charakteryzuje szczególnie wartka akcja, czyta się go szybko i gładko; przy tym autor zręcznie wciąga czytelnika do światka tytułowego bohatera, rychło każąc mu się z nim identyfikować, co przychodzi tym łatwiej, iż każdy lubi poczytać o cudzych głupstwach i pomyśleć, że sam za nic by ich nie popełnił. Na nieszczęście jestem już na tyle stary, że zaraz nieodzownie przypominają mi się głupstwa własne, których z kolei nie przyszłoby na myśl popełnić komuś innemu. Te niezmiernie głębokie rozterki wieńczy jednak wniosek, iż ze względu na tenże wiek winien jestem i sobie, i Obłomowowi niejakie pobłażanie, przy czym jako nieodrodny syn gatunku ludzkiego nieco chętniej udzielam go jednak sobie.
Gonczarow posługuje się przy tym swoistym rodzajem polifonii - narrator jest w ciągu całej opowieści wszechwiedzący, ale sposób opowiadania dopasowuje się nie tylko do osób, lecz i do opisywanej na bieżąco materii; inaczej brzmią rozdziały wprowadzające, gdzie swojski humor i bezpośredni komizm bez trudu pozwalają rozpoznać dzieło rosyjskie, inaczej zaś ustępy opisujące miłosne wzloty i rozterki, jakby żywcem wyjęte z czołowej francuskiej powieści. Ustępy te nieodzownie przywodzą zresztą na myśl "Bez dogmatu" Sienkiewicza, nie tylko ze względu na sposób narracji, ale i zbieżną do pewnego stopnia treść.
Jest to zarazem szczególny rodzaj Bildungsroman, a raczej anty-Bildunsroman, którego bohater, mimo usiłowań i nastawania całego otoczenia, ostatecznie nie jest w stanie ani się rozwinąć, ani zmienić.
Niby nie ma tu nachalnego dydaktyzmu, a jednak chwilami czyta się "Obłomowa" jak powieść edukacyjną, w której autor objaśnia przystępnie naturę zjawisk przecież nie tak znowu tajemniczych; nie poucza, ale zbyt wiele próbuje podać na tacy, nie pozostawiając miejsca na domysły i własną refleksję.
W świecie typów literackich Obłomow sytuuje się gdzieś między księciem Myszkinem a Leonem Płoszowskim, czyli w zaiste zacnym towarzystwie; niewiele też można zarzucić samemu Gonczarowowi - mimo powtarzających się publicznie oskarżeń o rozwlekłość, ani przez moment się podczas lektury nie nudziłem.
Ciekawostką jest na pewno fakt, że autor uważa za szczytowe wcielenie kobiecości niewiastę, którą mąż modeluje sobie niczym plastelinę.
A jednak po uczciwym namyśle muszę przyznać, że jest we mnie sporo z Obłomowa, tyle że w moim słowniku obłomowszczyzna nosi znacznie lepiej brzmiącą nazwę żywotu kontemplacyjnego. Toteż zamiast puentować niniejszą opinię, położę się tylko na chwilę...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyrodni brat

Ze śmierci zrodziło się życie. Z nienawiści zrodziła się miłość. Greta jest spokojną, cichą nastolatką, która wiedzie równie spokojne i ciche życie –...

zgłoś błąd zgłoś błąd