Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mass Effect: Podniesienie

Tłumaczenie: Milena Wójtowicz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Mass Effect". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,55 (239 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
28
7
69
6
66
5
32
4
11
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mass Effect: Ascension
data wydania
ISBN
978-83-7574-227-5
liczba stron
336
słowa kluczowe
Mass Effect, BioWare
język
polski
dodała
Oceansoul

Przemoc jest nieunikniona, gdy różne gatunki próbują żyć obok siebie Cerberus Ludzkość wyrwała się z okowów Ziemi, ale nie odnalazła oblicza Boga. Zamiast niego odkryła galaktyczną społeczność. Jeśli chciała przetrwać musiała się adaptować i ewoluować. Mała Gillian Grayson. Nieprzydatna do czasu odkrycia jej zdolności: biotycznego potencjału większego niż u dzieci objętych Projektem...

Przemoc jest nieunikniona, gdy różne gatunki próbują żyć obok siebie
Cerberus

Ludzkość wyrwała się z okowów Ziemi, ale nie odnalazła oblicza Boga. Zamiast niego odkryła galaktyczną społeczność. Jeśli chciała przetrwać musiała się adaptować i ewoluować.

Mała Gillian Grayson. Nieprzydatna do czasu odkrycia jej zdolności: biotycznego potencjału większego niż u dzieci objętych Projektem Podniesienie. Większego niż wszystko z czym dotąd zetknęli się naukowcy.

W walce o wyniesienie Ziemi i jej mieszkańców ponad inne rasy, Gilian znaczy teraz wszystko - jako narzędzie. I nic, jako istota.

Na szczęście jest ktoś, kto w jej obronie gotowy jest rzucić wyzwanie wrogom i przeciwnościom losu. Tylko czy to wystarczy?

Agenci Cerberusa są wszędzie - Jeśli Człowiek Iluzja czegoś chce - Człowiek Iluzja to dostaje.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (442)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 207
DonSzabla | 2011-08-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 czerwca 2011

Trudno jest mi mówić cokolwiek o uniwersum Mass Effect.
Podniesienie to moja pierwsza styczność z serią.
Sama książka jest bardzo klimatyczna. Brakowało mi trochę akcji.

książek: 241
Apoptoza | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Trudno napisać mi coś złego na temat czegokolwiek pod logiem Mass Effect, bowiem jestem prawdziwą fanką serii. To samo tyczy się autora, jednego z moich ulubieńców.
Niestety, prawdziwa, mogąca wciągnąć czytelnika, akcja zaczyna się dopiero w połowie książki, a może trochę później.
Znam styl autora, dlatego winę za uprzykrzenie lektury zwalam na tłumacza - i nie mam na myśli literówek związanych z nazwami typowi dla uniwersum, bo tu wszystko się trzyma kupy. Jednak składnia... Opisy i dialogi, same zdania po prostu leżą.
Mimo wszystko książka będzie wartościową lekturą dla każdego, kto w Mass Effect grał, gra i grać będzie. Dowiadujemy się więcej o przygodach Kahlee Sanders, jednej z głównych bohaterek poprzedniej książki, a także postaci dość epizodycznej w trzeciej części gry. Mamy okazję zajrzeć do Akademii Grissoma, Wędrownej Floty, poznać prawdziwą twarz Cerberusa (oj, Miranda na etapie "cheerleaderki Cerberusa" nie byłaby zadowolona ;))

książek: 56
SiliconMind | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2011

Już sam tytuł powinien zapalać lampki ostrzegawcze u każdego wytrawnego czytelnika. Ta książka może być dobrą lekturą najwyżej dla wiernych fanów uniwersum Mass Effect, lecz nawet oni powinni mieć świadomość tego, że książka jest zaledwie średnio ciekawym opowiadaniem. Próżno tu szukać wielowątkowej fabuły i barwnych postaci. Sam wstęp zrazi do lektury niejednego fana fantastyki, a akcja zaczyna rozwijać się dopiero od 150 strony. Tłumaczenie również nie jest wybitne - tekst rozpaczliwie potrzebuje solidnej redakcji i korekty językowej.

Nie czytałem innych książek z tej serii i zapewne już nie przeczytam. Uniwersum Mass Effect ma ogromny potencjał, lecz "powieści" takie jak ta, w ogóle go nie wykorzystują.

książek: 13
Szymon | 2012-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka bardzo mi się spodobała ale to pewnie dlatego, że jest fanem uniwersum Mass Effect. Co prawda postacie nie były tak wyraziste jak te przedstawione w grze, ale mimo wszystko książkę przyjemnie się czyta. W moim odczuciu dużo lepiej od kolejnej części czyli "Odwetu".

książek: 332
Rafał | 2015-04-23

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Lepsza od "Objawienia", daje nam ciekawe spojrzenie zarówno na biotyków, jak i Wędrowną Flotę.

książek: 91
Krzysztof Jackowicz | 2015-01-28
Na półkach: Przeczytane

Dla fana uniwersum (takiego jak ja) pozycja warta przeczytania.

książek: 540
Sławomir | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem fanem uniwersum Mass Effect czy jak to się tam zowie. Nawet nie wiedziałem do końca co to takiego nim wziąłem książkę do ręki. To gra chyba jakaś? (Do teraz nie wiem co to:)) W każdym razie nawet nie wiele mnie to obchodzi. Jeśli gra to pewnie nie moim klimacie skoro jej nie zgierczyłem.
A sama książka. No właśnie. Podszedłem bez uprzedzeń, bo jakże je mieć skoro się nie wie o co kaman. I tak po prostu zacząłem czytać i przyznać muszę, że fajnie napisane, fajnie się czyta, fajnie akcja się toczy. I chyba nawet coś sobie więcej zarzucę tego autora niż tylko Mass Effect (ale na pewno nie gwiezdne wojny bo ich nie znoszę:)).

książek: 104
Naamah_Beherit | 2011-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Przyznaję od razu: nie czytałam żadnej książki z serii "Mass Effect" w polskim przekładzie, dlatego moja opinia o książce może być zawyżona - wiadomo przecież, jakiej jakości są polskie wersje książek, seriali i filmów. Z tych trzech, jakie do tej pory zostały wydane, "Ascension" wydaje się być najsłabsza i wbrew wtrąconym do gry elementom nie stanowi prequelu do ME2. Jest to raczej luźna opowiastka pozwalająca czytelnikowi - i graczowi, jako że spośród nich rekrutują się osoby sięgające po tę książkę - na wgląd w społeczeństwo quarian. I chociażby z tego powodu można ją przeczytać - w końcu któż nie lubi Tali? ;)

książek: 120
-SaH- | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2014

Jak na "książkę z gry" to całkiem przyjemna lektura. Ogólnie jeśli po nią sięgniesz, to znaczy że prawdopodobnie masz coś wspólnego z serią gier - wtedy na pewno się nie zawiedziesz, acz przełomem literatury też nie jest.
Jeśli gry są Ci obce, to raczej nie sięgaj, chyba że dla przyjemnej i szybkiej lektury.

książek: 110
Krzysztof Deoniziak | 2011-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

dostałem dokładnie to czego się spodziewałem, książkę na podstawie świata gry, sprawnie napisaną i rozwijającą wątki znane z Mass Effect 2.Solidna pozycja dla fanów uniwersum.

zobacz kolejne z 432 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd