Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Echa miłości

Tłumaczenie: Karolina Sobiepanek
Cykl: 21st Century Austen (tom 5)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,76 (126 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
12
7
35
6
26
5
17
4
9
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ecoes of love
data wydania
ISBN
9788361635383
liczba stron
221
język
polski
dodała
Patsy

Powieść dla dziewcząt, odwołująca się do klasycznej powieści Jane Austen. Anna Eliot nadal tęskni za uroczym Feliksem Wentworthem i nie może przeboleć rozstania. Zastanawia się nad rolą, jaką odegrała w jej życiu przesadna lojalność wobec ojca i sióstr. Kiedy Felix w glorii bohatera wraca z wojny w Afganistanie, Anna zamierza go odzyskać, ale czy dostanie drugą szansę? Czy pamięć okoliczności,...

Powieść dla dziewcząt, odwołująca się do klasycznej powieści Jane Austen. Anna Eliot nadal tęskni za uroczym Feliksem Wentworthem i nie może przeboleć rozstania. Zastanawia się nad rolą, jaką odegrała w jej życiu przesadna lojalność wobec ojca i sióstr. Kiedy Felix w glorii bohatera wraca z wojny w Afganistanie, Anna zamierza go odzyskać, ale czy dostanie drugą szansę? Czy pamięć okoliczności, w jakich ze sobą zerwali, nie zagłuszy wspomnienia o miłości?

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-108-Echa_milosci

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1581
anek7 | 2010-11-22
Na półkach: Przeczytane

Na początku chciałam zaznaczyć, że książka trafiła do mnie niejako przez pomyłkę, gdyż nie jestem, z racji wieku, jej docelowym „targetem” (brr… okropne określenie). Przeczytałam jednak i zdaję sobie sprawę, że jako osoba już dosyć dawno dorosła mogę ją odbierać inaczej niż nastolatki do których jest skierowana. Ale do rzeczy.
Anna Eliot poznała kiedyś i pokochała Feliksa Wentwortha, a następnie pod wpływem rodziny zerwała z nim. Teraz dowiaduje się, że jej ukochany powraca z wojny i być może los da im jeszcze jedną szansę…
Brzmi znajomo?
Dla wielbicieli Jane Austen z pewnością. Tak rozpoczynają się „Perswazje” – jej ostatnia powieść. Jedyna zauważalna różnica to inne imię głównego bohatera – u Austen Wentworth ma na imię Fryderyk.
Jane Austen, pomimo, że napisała tylko kilka powieści i nie żyje już prawie od 200 lat jest jedną z najbardziej znanych i lubianych angielskich pisarek. Jej książki są chętnie czytane przez ludzi w różnym wieku, a dla wielu autorów jej twórczość stanowi inspirację. Tak jest z Rosie Rushton autorką „Ech miłości”. Pisarka ta postawiła sobie za zadanie przełożenie na język współczesny tych XIX-wiecznych powieści. Zabieg nieco ryzykowny, zwłaszcza, że chodzi o tak znaną i lubianą literaturę. I wydaje mi się, że w przypadku tej konkretnej powieści udało się jej wyjść obronną ręką. Rushton nie trzyma się kurczowo literackiego pierwowzoru, a książka nie jest kalką tekstu Austen. Bohaterowie mają podobne cechy charakteru, konfiguracje rodzinno-towarzyskie, podejmują podobne wybory jednak autorka dopasowała to wszystko do oczekiwań współczesnego czytelnika. W książce mamy do czynienia z problemami, które dotyczą dzisiejszej młodzieży – pierwsza miłość , potrzeba akceptacji, zderzenie młodzieńczych ideałów ze światem dorosłych, rozdarcie pomiędzy uczuciem a obowiązkiem, poszukiwanie własnej życiowej drogi, itp. Oprócz tego autorka wplotła w swoją historię, na szczęście bez przesadnej dydaktyki, tak ważne społeczne problemy jak rasizm, niepełnosprawność fizyczna czy „uczciwość” poglądów głoszonych przez polityków starających się o głosy wyborców. To wszystko jest jednak tłem na którym możemy obserwować rozwój osobowości Anny Eliot. Główna bohaterka zmienia się na naszych oczach z cichej, podatnej na wpływy, posłusznej dziewczynki w świadomą swoich potrzeb i życiowych pragnień młodą kobietę.
Widać, że Rosie Roshton lubi swoich młodych bohaterów, pomimo, że nie wszyscy są idealni. Natomiast niezbyt pozytywnie przedstawiają się dorośli – ojciec Anny i matka Feliksa. Tak naprawdę żadne z nich nie może być oparciem dla tych młodych ludzi, co więcej nie zawahają się wykorzystać uczuć swoich dzieci dla własnych korzyści.
Musze przyznać, że nie przepadam za różnego rodzaju remake’mi, bo najczęściej są one gorszej jakości niż oryginalne dzieła. Tym razem byłam jednak pozytywnie zaskoczona. Książka podobała mi się i czytałam ją z przyjemnością. Jest spójna, intryga pomimo pewnych ograniczeń jest przemyślana i zgrabnie przeprowadzona, zakończenie jest dosyć pomysłowe chociaż przewidywalne (szczególnie dla tych którzy czytali „Perswazje”). Z chęcią przeczytam pozostałe utwory pani Roshton, bo bardzo jestem ciekawa jak w jej wydaniu wyglądają pozostałe powieści Jane Austen, szczególnie moja ukochana „Duma i uprzedzenie”.
I na koniec mam taką cichą nadzieję, że młode czytelniczki po przeczytaniu „Ech miłości” sięgną po ich klasyczny już pierwowzór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ósemka wygrywa

Nie chcąc się powtarzać w moich pozytywnych opiniach na temat serii o Stephany Śliwce, to zapraszam do moich wcześniejszych recenzji, przy reszcie tom...

zgłoś błąd zgłoś błąd