Tonące Miasto

Tłumaczenie: Marta Koniarek
Cykl: Kroniki Nekromantki (tom 1)
Wydawnictwo: Dwójka bez Sternika
5,79 (94 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
13
6
21
5
30
4
5
3
3
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Necromancer Chronicles: The Drowning City
data wydania
ISBN
9788362432011
liczba stron
320
słowa kluczowe
fantastyka, nekromanta, szpieg
język
polski
dodała
Ag2S

Symir – Tonące Miasto, będące domem wygnańców i emigrantów, piratów i przemytników. A także brutalnych rewolucjonistów, którzy nie cofną się przed niczym, żeby obalić skorumpowany cesarski rząd. Dla Isyllt Iskaldur, nekromantki i szpiega, rodząca się rewolucja jest okazją, żeby wykazać się przed Koroną. Musi tylko odszukać i wspomóc finansowo rewolucjonistów wspierając ich dzieło zniszczenia...

Symir – Tonące Miasto, będące domem wygnańców i emigrantów, piratów i przemytników. A także brutalnych rewolucjonistów, którzy nie cofną się przed niczym, żeby obalić skorumpowany cesarski rząd. Dla Isyllt Iskaldur, nekromantki i szpiega, rodząca się rewolucja jest okazją, żeby wykazać się przed Koroną. Musi tylko odszukać i wspomóc finansowo rewolucjonistów wspierając ich dzieło zniszczenia pałaców Symiru. Jest jednak rozdarta pomiędzy swoimi nowymi przyjaciółmi a poczuciem obowiązku i im dłużej pozostaje w tym podtapianym przez monsunowe deszcze mieście, tym więcej intryg odkrywa. Gdy woda się podnosi, tamy pękają i nawet umarli spiskują.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 230
Space86 | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Na opinię o tej książce składa się kilka zmiennych - styl pisania autorki (tłumaczki),fabuła oraz uniwersum. Pierwsze dwie ze zmiennych łączą się niejako i przeplatają. Czyli styl odstrasza a fabuła jest ciężka do sprecyzowania, książka jest napisana takim językiem, że nieraz woła się o pomstę do nieba żeby jakiś akapit dało się zrozumieć. Pierwszy Akt książki czyta się jakby "za karę" natłok postaci, nazw miejsc i ugrupowań kompletnie miesza się w jeden wielki miszmasz i ciężko się zorientować co jest czym a kto kim, akcji jako takiej odrobina. W drugim akcie trochę rozjaśnia się nam w głowach i jakoś ogarniamy całość ale akcji dalej jak na lekarstwo. W trzecim akcie coś zaczyna się dziać na poważnie w czterech, no pięciu ostatnich rozdziałach. Generalnie gdy się już przebrnie przez tę książkę, to coś dopiero zaczyna się układać we w miarę spójną całość. Te trzysta stron dało by się streścić w stu. Ostatnia zmienna czyli uniwersum jest nieźle skonstruowane i spójne, chociaż na tle magii, demonów, używania mieczy i łuków wyglądają sceny gdzie ktoś strzela do kogoś z pistoletu - jak by nie można było w tym miejscu użyć łuku albo zaklęcia...
Ogółem książka której nie polecam, trudna do przełknięcia i nie zachęcająca do zapoznania się z kolejnymi przygodami głównej bohaterki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klin

Główna bohaterka w tej książce jest dość zabawną postacią. Wszystkie jej pomysły i przemyślenia bawią. Książka była dosyć interesująca ale nie wciągaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd