Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą

Wydawnictwo: Znak
6,88 (2494 ocen i 290 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
205
8
391
7
982
6
536
5
238
4
44
3
27
2
5
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1459-0
liczba stron
205
słowa kluczowe
Wojciech Mann
język
polski
dodała
Ag2S

Barwne wspomnienia znanego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia. Na początku był odbiornik radiowy AGA z mnóstwem tajemniczych świecących lamp w środku. Później pojawił się gramofon typu deck i pierwsze płyty odtwarzane z prędkością 33 i 1/3 obrotów na minutę. A wraz z nimi trąbka Louisa Armstronga, głos Elvisa Presleya czy dźwięk organów Hammonda. I tak narodziła się miłość...

Barwne wspomnienia znanego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia.

Na początku był odbiornik radiowy AGA z mnóstwem tajemniczych świecących lamp w środku. Później pojawił się gramofon typu deck i pierwsze płyty odtwarzane z prędkością 33 i 1/3 obrotów na minutę. A wraz z nimi trąbka Louisa Armstronga, głos Elvisa Presleya czy dźwięk organów Hammonda. I tak narodziła się miłość Wojciecha Manna do muzyki... W tej pełnej ciepłego humoru i nostalgii książce Wojciech Mann opowiada o swoich przygodach z muzyką i muzykami. Dowiemy się z niej, czym były wtyczki typu bananki, jak można było odmłodzić kompletnie zajechane winyle i jak dostać się na koncert Rolling Stonesów w Sali Kongresowej. Poznamy również barwne opowieści o kulisach festiwali i koncertów gwiazd rocka oraz o wizytach w Polsce gigantów światowego jazzu, których Mann był tłumaczem, przewodnikiem, a niekiedy i zaufanym powiernikiem. To pięknie ilustrowana opowieść o niezwykłych, pionierskich dla polskiego rock and rolla czasach: kiedy słuchało się Radia Luxembourg, grupa The Animals bawiła się na warszawskich prywatkach, a sprzęt podczas koncertów podłączano do prądu za pomocą zapałek.

 

pokaż więcej

książek: 1047
Izabela | 2010-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Kto z Nas nie zna Pana Wojtka Mana? Z radia, telewizji,festiwali... Sam jego widok powoduje, że buzia mi się uśmiecha, dlatego też z wielką ochotą sięgnęłam po książkę Jego autorstwa.
"Rockmann" to wspomnienia autora związane z muzyką, od najwcześniejszych lat, poprzez pierwsze radioodbiorniki, skończywszy na największych polskich Festiwalach.
Tak więc poznajemy epizody z życia Pana Wojtka. Spotkania z gwiazdami zarówno polskiej jak i zagranicznej sceny muzycznej, wspólne z nimi imprezowanie, pracę w radiu, najpierw w radiowej trójce, później w stworzonym przez siebie Radiu Kolor. Tym sposobem dowiadujemy się jak hobby jakim od początku była muzyka a głównie Rock And Roll stało się zajęciem na całe życie
Moje osobiste wspomnienia związane z autorem z racji wieku nie sięgały daleko, dlatego ta książka idealnie uzupełniła moją wiedzę na temat Pana Wojtka.
Napisana jest w sposób typowy dla Wojciecha Manna. Z dystansem do własnej osoby i z dużą dawką humoru

Dodatkowym atutem książki są niewątpliwie unikatowe zdjęcia zgromadzone w dużej mierze przez samego autora. Sama książka jest wydana bardzo ładnie, w kolorach niewątpliwie w oczy się rzucających ;)

Minusem jest na pewno to... że jest taka krótka. Niecałe 200 stron, z czego duża część to zdjęcia i inne dodatki, więc lektury wystarczyło na 3 godziny :)

Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głodny anioł

Ta książka jest wspaniała. Początkowe paredziesiąt stron mnie odrzuciło, ponieważ nie podeszła mi stylistyka, ale intuicja pokierowała mnie by jeszc...

zgłoś błąd zgłoś błąd