Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatoka trujących jabłuszek

Cykl: Klub Mało Używanych Dziewic (tom 3)
Wydawnictwo: Sol
6,85 (1278 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
89
9
114
8
175
7
432
6
235
5
150
4
29
3
43
2
3
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405114
liczba stron
349
język
polski
dodała
linka

Inne wydania

ZATOKA TRUJĄCYCH JABŁUSZEK – istnieje naprawdę, w przeciwieństwie do Klubu Mało Używanych Dziewic, który ożył tylko na kartach książek Moniki Szwai. Jego „matki założycielki” zdobyły sobie wszakże taką sympatię Czytelników, jakby były najprawdziwsze w świecie. Czy to znaczy, że takie „dziewice” drzemią w wielu z nas? Że - podobnie jak one – wiemy, co w życiu jest najważniejsze i że...

ZATOKA TRUJĄCYCH JABŁUSZEK – istnieje naprawdę, w przeciwieństwie do Klubu Mało Używanych Dziewic, który ożył tylko na kartach książek Moniki Szwai. Jego „matki założycielki” zdobyły sobie wszakże taką sympatię Czytelników, jakby były najprawdziwsze w świecie. Czy to znaczy, że takie „dziewice” drzemią w wielu z nas? Że - podobnie jak one – wiemy, co w życiu jest najważniejsze i że niekoniecznie jest to zrobienie kariery za wszelką cenę? Że umiemy, a przynajmniej próbujemy dostrzegać piękno w świecie – takim, jaki jest? Że ciągnie nas do drugiego człowieka? Że staramy się po prostu być szczęśliwymi ludźmi?...

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 943
Beata | 2017-06-13
Na półkach: 2017
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Miło czyta się Szwaję. Trzeba tylko pamiętać, że to cykl napisany ku serc pokrzepieniu i nie brać do siebie za bardzo tego, co tam się dzieje. Bo dzieje się tam ogólna sielanka. Poważne tematy (tak, znowu się takie pojawiają) nie są doprowadzane do końca. A zakończenie? Na wszystkich bogów! Pamiętam, jak w podstawówce dostaliśmy za zadanie napisanie własnego zakończenia "Katarynki" Prusa. Każdy pisał o operacji, nie zastanawiając się nad szczegółami - wszak byliśmy dziećmi, prostą drogą podążającymi do wymarzonego celu - więc ostatnie słowa naszej radosnej twórczości nie są trudne do przewidzenia. Ale tu, u Szwai? Ratunku! Książka momentami jest całkiem niezła, dobrze robi na chandrę - pod warunkiem, że wyłączymy myślenie krytyczne - ale to zakończenie jest więcej, niż śmieszne. Niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękne złamane serca

"Caddi i Rosie zawsze były nierozłączne dopóki nie pojawiła się Susanne..." Książka opowiada o przyjaźni 3 nastolatek. Jak jest złożona i ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd