Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,38 (48 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
19
6
10
5
7
4
1
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La naissance du jour
data wydania
ISBN
8390029243
liczba stron
132
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
pulcinella

Sydonia-Gabriela Colette urodziła się w r. 1873 w Saint-Sauveur-en-Puisaye, małym miasteczku w Burgundii, a umarła w r. 1954 w Paryżu. W swoim długim i bardzo intensywnym życiu zajmowała się nie tylko literaturą, była również mimem, aktorką kabaretową i teatralną, dziennikarką, krytykiem teatralnym, właścicielką wytwórni kosmetyków. W r. 1935 została wybrana do Królewskiej Akademii...

Sydonia-Gabriela Colette urodziła się w r. 1873 w Saint-Sauveur-en-Puisaye, małym miasteczku w Burgundii, a umarła w r. 1954 w Paryżu. W swoim długim i bardzo intensywnym życiu zajmowała się nie tylko literaturą, była również mimem, aktorką kabaretową i teatralną, dziennikarką, krytykiem teatralnym, właścicielką wytwórni kosmetyków. W r. 1935 została wybrana do Królewskiej Akademii Belgijskiej, a w r. 1945 do Akademii Goncourtów.

Była niezrównaną portrecistką ludzi, zwierząt, roślin, przenikliwym psychologiem, doskonałą pejzażystką. Powieść "Narodziny dnia" - pisana w r. 1927 - jest owocem dojrzałych już lat Colette, która wiele w niej mówi o sobie, pięknie opisuje Prowansję, kreśli wizerunki przyjaciół i - żegna się z miłością.

[PIW, Warszawa 1975]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2013-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 10 maja 2013

Piękne opisy Prowansji, jak namalowany obraz, miejscami czułam się jakbym tam była.

książek: 2953
nellanna | 2011-01-23
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2011

Esencjonalny literacki drobiazg. Rzecz niezwykle zmysłowa, pełna doznań czysto...ekologicznych.
Colette pomału żegna się ze światem, jest pogodnie usposobiona do zwierząt, roślin i ludzi. Pełno tu pięknych, serdecznych opisów jej kapryśnych kotów-domowników, ukochanej suczki, pielęgnacji drzew mandarynkowych, wszelkich sezonowych starań w ogrodzie, otulonym blaskiem słońca i zapachem kwiatów. Nawet owady opisane życzliwie. Wiatry: sirocco i mistral grają tu role drugoplanowe ale niezapomniane.
Lekturze towarzyszy cudowna afirmacja świata, zachwyt nad nim, zgoda na nieuniknione...
W tych okolicznościach rozgrywają się ludzkie namiętności; zazdrość, nieśmiałość, miłość, kokieteria, tęsknota i zawód miłosny.W atmosferze upalnych dni toczy się pomiędzy bohaterami gra o szczęście...lub może...tylko jego złudzenie.
Colette-zdaniem Cocteau-to "jedyna osoba, która umie robić bańki mydlane z błota."

książek: 2903
Bacha85 | 2013-07-09
Przeczytana: lipiec 2013

Książka jest bardzo intymna, taki list Collette, do matki, w którym poznajemy jej rozważania, myśli i marzenia. Fabuła w tej książce nie jest ważna, za to aż można poczuć żar późnego prowansalskiego lata. Ekspresjonistyczna i piękna, zmusza do myślenia o miłości i dojrzałości.

książek: 403
pulcinella | 2010-09-26
Na półkach: Przeczytane

Przy tej książce po raz pierwszy pomyślałam, ze Colette to nie tylko skandalistka, barwny motyl literacki, ale też dobra pisarka.

książek: 244
Paulina83 | 2011-03-07
Przeczytana: 07 marca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To moja pierwsza książka Colette i od pierwszej strony wiedziałam, że stanie się moją ulubioną.Klimat Prowansji, sielskiego wiejskiego życia,wszystko to bardzo malowniczo zostaje przedstawione,do tego autorka całkiem sprytnie, jakby od niechcenia"przemyca" pewne fakty ze swojego prywatnego życia czy też informacje na temat swojego charakteru, zamiłowań co powoduje(przynajmniej w moim przypadku)sympatie do niej samej. Całość okraszona błyskotliwymi dialogami, humorem,pewną lekkością stylu.Czytając mam wrażenie ,że radość życia, energia samej autorki została zatrzymana na kartach tej krótkiej, ale bardzo przyjemnej książki.Polecam i na pewno w przyszłości siegnę po inne dzieła Colette.

książek: 2112
zacofany-w-lekturze | 2013-11-09
Na półkach: Przeczytane

http://www.zacofany-w-lekturze.pl/2013/11/kobieta-ktora-wymyka-sie-swej-kobiecosci.html

książek: 20
ZaniechAnia | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Zmysłowa, urocza.

książek: 720
Horesz | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 3083
Dama | 2016-08-11
Na półkach: KIK, Obyczajowe, Przeczytane
książek: 171
lirael | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2016
zobacz kolejne z 132 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd